kama_msz
23.08.11, 01:08
no w końcu pierwszy mleczak pożegnany

dziecko moje wyjątkowo długo ząbkowało i teraz wyjątkowo długo zębów stracić nie może.
dolna 1 chwiała jej się już kilka ładnych miesięcy. żaden mleczak nie ma już korzenia a się trzymają dziady....
no i dzisiaj wracam z pracy - ząb ją boli. macam - rusza się w tę i wewtę. pewnie dałabym mu spokój, gdyby nie to, że za nim już mleczak się przebił, więc schizując, że dziecko krzywe zęby będzie miało chwyciłam niesforną jedynkę, obróciłam raz, obróciłam drugi. chłop się drze, żebym zostawiła, że jutro do mnie do roboty przyjadą wyrwać. ale ja zaprawona w bojach obróciłam trzeci raz, chrupnęło i ząb mi został w palcach

tym oto sposobem pierwszy mleczak za nami, szansa na proste zęby - jest, wróżka zębuszka - zaliczona

a ponieważ wróżka zębuszka nie była dzisiaj w bankomacie, to jutro jeszcze czeka ją kupno pet shopa, żeby nie było, że tylko drobne rozdaje