ufacie swoim chłopom?

29.08.11, 23:01
mężom czy tam nie mężom?
chodzi mi rzecz jasna o sprawy sexualne czyli łóżkowe
wątek porównawczy big_grin porównam sobie z innym

ja bezwzględnie
    • olinka20 Re: ufacie swoim chłopom? 29.08.11, 23:05
      Tak.
      Telefonu czy maila mu nie trzepie, to ponizej moje godnosciwink
      Jakby chciał mnie zdradzic to by zdradził, wychodze z takiego załozenia.
      • schiraz Re: ufacie swoim chłopom? 29.08.11, 23:20
        Deela ja to nie powinnam w ogóle odpowiadać na to pytanie bo ja to patologiczna baba, której mąż prawie cztery lata na drugim końcu świata siedział a jak przyjeżdżał to kochał się ze mną dla niepoznaki zapewne, bo tam musiał mnie zdradzać na bank wink Teraz też mniej więcej połowę roku w różnych konfiguracjach spędza w pracy i jakoś mi w życiu przez głowę nie przeszło, że puka tam na boku jakieś koleżanki. Co więcej mamy totalnie odmienne hobby, co oznacza, że jak już spędzamy razem urlop to na ogół mimo wspólnego pobytu w jednej miejscowości i tak nie jesteśmy razem, bo każde chce się wyszaleć, że nie wspomnę, że dzieci w takich sytuacjach oddajemy babci, jak tylko odłączą się od cycka (choć uczciwie przyznaje, że zawsze większa część urlopu jest z dziećmi, a te nasze wymarzone, wytęsknione "pięć dni w roku tylko dla nas bez dzieci" spędzamy na robieniu tego co każde z nas lubi najbardziej). Nie wiem czy to z mojej strony naiwność, czy zaufanie, i nawet chyba nie polecam takiego sposobu na małżeństwo, ale u nas to gra i buczy od ponad dziesięciu lat .
    • lolinka2 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 00:02
      100%
    • marghe_72 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 00:06
      Bezgranicznie smile
    • turzyca Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 01:05
      Doszlam do wniosku, ze nieufanie nie ma sensu. Bo jak bedzie chcial, to i tak zdradzi, nawet jak mu sie bedzie kalendarz sprawdzac co do 5 minut. A do tego taka kontrola zalatwia istne pieklo na ziemi obydwu stronom, a ja nie lubie zyc w piekle.
      No wiec dbam o to, zeby mial powody do zaniechania zdrady. Moze mu gdzies tam piknie, ze takiej pomidorowki to nikt inny nie robi, wiec po co ryzykowac utrate smacznych obiadow? Prosty rachunek, co dostarcza wiecej przyjemnosci. wink

      A poza tym to mnie tak sumarycznie w tym roku, to przez jakas polowe czasu w domu nie ma. To jak tu urzadzac kontrole?
    • hanadoma Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 06:20
      ufam w 100%,
      gdyby chciał zdradzać ma na to i mozliwosci i czas i "chętne", ale wierze, że nigdy to tego nie dojdzie.
      • kama_msz Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 08:04
        hahaha, dobre. ja nie ufam samej sobie.
        wiem, że szanse na to, że chłop mnie zdradzi są małe, ale deklaracje - "w 100%" mu ufam to sobie można o kant dupy rozbić - w 100% to nawet nie można powiedzieć jak się samemu w konkretnej sytuacji zachowa, a co dopiero zakładać, że w 100% się wie co zrobi inna osoba.
        mnie takie założenia bawią.
        przechodząc do meritum - tak na prawdę to mi wisi czy on wierny jest czy nie.
        • cudko1 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 08:24
          u mnie chłopa na stanie brak... ale tak jak kama pisze... niezmiernie dziwią mnie takie 100% pewności... ile to już takich pewnych płakało w poduszkę...ale nie mój misio to nigdy i z nikim

          jasne bezsensowna kontrola zatruwa życie i trza żyć tak jakby się ufało... ba nawet należy ufać bo związek bez tego to nie związek...ale ta 100% pewność mnie rozbraja...bo jest w ogóle niezgodna z doświadczeniem życiowym nabytym przez stulecia wink
          • olinka20 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 09:04
            Cudko, mniej wiecej to większosc z nas napisała.
            Po co sie szarpac z myslami, szperac po kieszeniach, goraczkowo sprawdzac gdzie, kiedy, z kim, itd?
            wole zaufac, zwłaszcza, ze sama to zaufanie otrzymuje.
            • 18_lipcowa1 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 19:21
              ale weź
              ja nie ufam na 100 i niczego mu nie przeszukuje
        • hanadoma Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 20:41
          kama-msz nie rozumiem czemu Cię to tak dziwi, że jedne ufają bezwglednie, drugie bezgranicznie a trzecie na 100%? Deela pytała o nasze uczucia i takie one są. Ja ufam chłopu na 100% bo gdyby tak nie było nie byłabym z nim, ale to JA, moje ODCZUCIA, a co on zrobi w przyszłości tego w stanie nie jestem przewidzieć.
    • grave_digger Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 08:22
      50% facetów zdradza. z moich ostatnich rachunków.
      • opium74 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 08:30
        regularnie jak mi mówi zaufaj mi kochanie odpowiadam mu "Uff Uff" smile
        święci nie jesteśmy, krew nie woda, zaufanie zaufaniem ale pewności brak
    • pszczolaasia Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 08:33
      w sumie tak. nawet na pewno.
      mam swiadomosc ze jak bedzie chcial to i tak zdradzi chocbym stawala na glowei i klaskala rzesami.
      • pszczolaasia chcialam jeszcze dodac 30.08.11, 08:34
        ze po co mam sie na zas wkurwiac skoro nie mam na to za duzego wplywu procz tego co mamsuspicious
    • kaamilka Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 09:02
      bardziej jemu niż sobie
    • jowita771 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 10:28
      Ufam całkowicie. Chociaż miałam kiedyś narzeczonego, za którego też dałabym sobie rękę uciąć i się przejechałam. Wtedy byłam pewna, że nigdy więcej nie będę już tak ufać. Ale mój mąż jest wyjątkowy pod tym względem.
    • donerkasia Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 11:32
      nikomu nie ufam. nawet sobie.
    • fajnyrobal Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 11:34
      Szczerze, lotto mi to. On wie, że w przypadku zdrady nie ma zmiłuj się, walizy za drzwi i fora ze dwora. To samo zresztą działa w moją stronę smile tak umówiliśmy się jeszcze przed ślubem i tego się trzymamy. Nie mam ochoty tracić zdrowia i czasu na sprawdzanie - dorosły jest, wie co robi i jakie są konsekwencje.
      • super-mikunia Re: ufacie swoim chłopom? 01.09.11, 22:15
        On wie, że w przypadku zdrady nie ma zmiłuj się, walizy
        > za drzwi i fora ze dwora.


        gdybym była twoim facetem to z czystej przekory zdradziłabym cię, żeby zobaczyć czy serio mówisz tongue_out
    • ciociacesia bezwzglednie 30.08.11, 11:45
      inaczej to nie ma sensu
    • anna_sla Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 12:35
      a wiesz, że ja się nad tym w ogóle nie zastanawiam? Chyba mi to wisi. Kocham go, generalnie to nie sprawdzam, choć krzywo spojrzę na nowe kobiece kontakty w jego telefonie jak na nie się natknę (czasem mu telefon odbieram jak nie ma go pod ręką). Czasem robię specjalnie jakiś wyrzut zazdrości, a tak naprawdę to wszystko gra, aby wiedział, że nadal mu nie wolno wink Generalnie jest tak, że nie sprawdzam, ale jak go złapię nie będzie litości ani użalania się. Krótka piłka, kop za drzwi i już.
    • mantha Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 12:54
      W ogole nie robie z tego zagadnienia, tzn nie zastanawialam sie dopoki nie przeczytalam tego pytania, czyli pewnie ogolnie tak - wychodze z zalozenia, ze jak mialby mnie zdradzic to by to zrobil, tylko ja nic nie chce o tym wiedziec. co zreszta powiedzialam juz dawno temu, i tak sobie zyjemy.
      • mamakarolla Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 14:39
        Tak
        • kowalowa Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 14:53
          nie, w 100% nie.. przecież on jest tylko facetemtongue_out
          i sama sobie nie ufam w 100 % wink
          a jesteśmy razem od 12 lat? mamy 3 dzieci..i różne zakręty za nami..jednak nadal się razem trzymamysmile
    • karra-mia Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 14:49
      ufam mu na tyle, na ile sobie ufam
      • asiaiwona_1 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 15:16
        oczywiście, że ufam. Gdybym nie ufała nie byłby "moim chłopem"
        • antyka Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 16:17
          tak, bezwglednie
    • guderianka Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 17:27
      nie wyobrażam sobie nie ufac
    • semida Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 19:06
      Ufam mu bardziej niż sobie.Jednak nie na 100%
      Mimo to nie sprawdzam mu komorki czy maili chociaż często zdarza mu się zostawić włączony komp z pootwieranymi stronami czy mailem a jego komorka zawsze leży na komodzie w pokoju.
    • 18_lipcowa1 i tam 30.08.11, 19:15
      Nie, chyba nie do konca,
      Tzn nie ufam na 100 bo zycie znam i wiem ze różnie bywa.
      Niemniej na codzien sobie tym głowy nie zaprzątam ,tzn nie zadręczam się myslami co on robi, co moze zrobic oraz tym czy mu ufam i czy nie albo dlaczego nie. Wlaściwie to podchodze do takich spraw bezrefleksyjnie.
      Nie wiem tez czy on mi ufa na 100 czy nie i w sumie mnie to nie obchodzi.
      To czy on podupczy nie spedza mi snu z powiek mniej wiecej odkad skonczyłam jakies 18-20 lat.

      Ufam na pewno że nie zastawilby nas w kasynie, nie zniknąłby z oszczędnościami, bez takiego rodzaju zaufania nie byłabym z chlopem.
      Dupa to tylko dupa,,sa naprawde wazniejsze rzeczy w zyciu oraz powody do rozstań.
    • prigi Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 20:21
      na 100%, to na pewno nie
      ufam w wielu rzeczach bezgranicznie, ale w sprawach seksu, nie mam tej bezwzględnej pewności.
      wiem, że ma kontakt z wieloma kobietami, wyjeżdża w krótsze i dłuższe delegacje, i okazji do zdrady ma mnóstwo. ale wierzę, że nie zaryzykowałby utraty tego co ma w domu na rzecz orgazmu.
      a brak 100% pewności wiąże się raczej z tym, że moje środowisko pracy to głównie mężczyźni. często na zabój zakochani w swoich żonach. i to, co oni wyprawiają po pijaku mogłoby zszokować niejedną "pewną" żonę. niestety
      • red-truskawa Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 22:19
        stosuje metode "ograniczonego zaufania" bo takiego na 100% nie mam nawet do siebie, a co dopiero do innej osoby. Nie sprawdzam go, nie kontroluje, ale rownież w miare możliwosci, staram się nie dopuszczać do sytuacji/ zapobiegac im, aby mogły zaistnieć tzw "sprzyjajace okolicznosći". Jak bedzie chcial to i tak mnie zdradzi, ale po co mu to ułatwiac?
        • tysia77 Re: ufacie swoim chłopom? 30.08.11, 23:28
          Jak dotąd nie miałam powodów do wątpliwości.Wiadomo jednak,że w życiu różnie bywa.
        • rose.rouge Re: ufacie swoim chłopom? 31.08.11, 18:08
          >takiego na 100% nie mam nawet do siebie

          No właśnie, są tu głosy o braku zaufania do siebie, ale to raczej chodzi o niepewność co do zachowania sie w jakiejs sytuacji w ogóle, prawda? Czy chcecie powiedzieć, że same dopuszczacie własną zdradę? Ja ufam swojemu chłopu też w sposob ograniczony, jednak nie mogę powiedziec, ze sobie - w podobnym względzie (skos w bok) - nie ufam. Nie mogę przewidziec wlasnych reakcji na wiele niezależnych ode mnie sytuacji, zgoda, ale swoje uczucia znam smile
    • aniazm Re: ufacie swoim chłopom? 31.08.11, 10:31
      mamy troje dzieci, właśnie wzięliśmy kredyt mieszkaniowy... tak, ufamsmile
    • szironna Re: ufacie swoim chłopom? 31.08.11, 10:56
      ufam
      ex mężowi ufałam bezgranicznie (zaczęliśmy wspólne bycie w początkach LO, pierwszy poważny związek, wiadomo połówki jabłek i inne pierdy wink- zdradził.
      obecnemu ufam - ale już tak normalnie, bez wariacji wink natomiast nie zakładam że zdradzi, nie sprawdzam, nie kontroluję, ufam i tyle.
      poza tym uważam, że zdradę da się wyczuć (chyba że coś innego poważnego zaprząta myśli - np. ciężka choroba domownika itp).
      dla mnie lojalność b. ważna - nie tylko ta oddupna, ale całościowo rozpatrywana.
    • tomelanka Re: ufacie swoim chłopom? 31.08.11, 18:06
      tak
      co nie znaczy ze czasem nie uslyszy jakiegos podejrzliwego pytania tongue_out
    • super-mikunia Re: ufacie swoim chłopom? 01.09.11, 22:19
      Nie, to byłoby strasznie noodne..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja