prigi
12.09.11, 09:13
nie wiem czy pamiętacie jak mniej więcej pół roku temu prezydent pewnego miasta zrobił larum, że przez psy i ich produkty uboczne w mieście jest epidemia pasożytów itd. mówiły o tym wszystkie większe media-Trójka, Wiadomosci TVP, Gazeta.pl, no i najważniejsze-ematka
otóż jako mieszkanka tego miasta przed około tygodniem zauważyłam, że coś mi nie gra w zachowaniu właścicieli psów. zaczełam obserwować, drążyć, robić notatki w pamięci. i wiecie co? przez ponad tydzień nie widziałam ani jednego właściciela, który nie posprzątał po swoim psie! ani jednego! owszem był młodzieniec, który trochę się opierał, ale wzrok jego matki i ręka z wyciągniętym woreczkiem mówiły wszystko
czyli co? da się? da się!
i tym optymistycznym wątkiem witam nowy tydzień
ps. nie widziałam ani jednego strażnika miejskiego, który wlepiłby mandat, chyba sama akcja przyniosła taki rezultat