dziewczyna_bosmana
03.10.11, 21:06
Po długim czasie strachu, niepewności i walki mogę śmiało uznać za sukces fakt, że moje dziecko już nie dostaje Nutramigenu tylko zwykły NAN nawet nie HA. Daję jej też mnóstwo owoców i wielowarzywne zupy z mięsem. Pożegnaliśmy wyimaginowaną alergię na mleko i straszną wizję uczulenia na warzywa, czeka nas jeszcze gluten ale dopiero za jakiś czas. Na dniach przez ostatnie mikrometry dziąsła przebije się drugi ząb.
Drugim powodem do szaleńczej radości jest nowa praca mojego męża. Od stycznia będzie w Warszawie, daj Boże żeby już na zawsze.
A trzecim powodem do świętowania jest to że chyba wreszcie przechodzi mi ta pieprzona angina.