dziecko płacze-biją?? dzwonić?

12.10.11, 09:07
dzwonić nie dzwonić? odwieczne pytanie,

z tymże znalazłam się po drugiej stronie barykady,
wczoraj miałam wizytę dzielnicowego, rzekomo dostał anonimowe (mogą być takowe?) zgłoszenie o tym że u mnie być może jest bite dziecko uncertain masakra jakaś oczywiście bez podstaw i bez sensu, córka jak to dziecko czasami płacze, a do tego uparta więc czasem się awanturuje, no ale z całą pewnością nie jest bita - ba nie dostała nigdy nawet klapsa.

i teraz tak najbliżsi sąsiedzi nas znają i wiedzą ze coś takiego nie ma u nas miejsca, wczoraj dzielnicowy rozmawiał przynajmniej z jednym i ten oczywiście nie zgłosił nic niepokojącego - to wiem od dzielnicowego

i o.k.

jeżeli ktoś zadzwonił z dobrej woli, nic mi do tego i nie mam nic przeciwko - dzielnicowy był, sprawdził ze nic się nie dzieje i po sprawie

tylko ja zaczynam opracowywać teorię spiskową (wczoraj byłam w takim szoku, że się zwyczajnie z tego śmiałam, ale po nocce już mi jakoś wesoło nie jest) i zaczynam myśleć że to ktoś życzliwy inaczej zadzwonił (sam dzielnicowy to zasugerował) .. tylko kto, po co i dlaczego? nie mam żadnych zatargów z sąsiadami, wszyscy wiedzą ze dziecko zadbane i kochane - uśmiechnięte i wesołe

a jakoś mi tak niewyraźnie.... co o tym myśleć, co sądzić?
    • schiraz Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 09:41
      Jeśli to ktoś "życzliwy inaczej" to i tak nic z tym nie zrobisz, bo jak? Musisz przełknąć to i iść dalej. A co do samej sytuacji to z całą pewnością nie była przyjemna, ale całkowicie do przeżycia, w końcu nic złego się nie stało, a lepiej żeby dzielnicowy w takich przypadkach reagował niż nie. Twoja córeczka jest bezpieczna z Tobą a może w następnym przypadku okaże się, że inna dziewczynka została uratowana z patologicznej rodziny. Lepiej, żeby sprawdzali takie zgłoszenia.
      • ez-aw Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 09:50
        W pełni zgadzam się z Schiraz. Ważne by reagowali na każde zgłoszenie, nawet kiedy nic złego się nie dzieje. Wiem, że kiepsko się po takiej wizycie czujesz, jednak są sprawy ważniejsze. A "życzliwy" sąsiad zawsze się znajdzie sad
        Jeśli Cię to pocieszy, to sama się zastanawiam kiedy do mnie zawita policja. Młody przy myciu głowy strasznie płacze i krzyczy "tatusiu, co Ty wyprawiasz" big_grin
      • cudko1 Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 09:51
        a tam sytuacja jak sytuacja, policjant był bardzo uprzejmy i miły, oczywiście subiektywnie oceniając raczej widać na pierwszy rzut oka że nic złego dziecku się u mnie nie dzieje.

        tylko własnie obawiam się o to że jeżeli to ktoś "życzliwy" to musiał mieć jakiś cel, tak? no bo co dla zadymy?
        a jeżeli miał cel to wczoraj go nie osiągnął tak?
        więc może zechce popróbować jeszcze?
        i co wówczas - będę musiała udowadniać że nie jestem wielbłądem? że nagle po ponad trzech latach odwidziała mi się miłość do dziecka i zaczęłam córkę lać?
        • dziewczyna_bosmana Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 09:59
          Ja się dziwię że moi sąsiedzi nie zadzwonili po policję. Młoda 2 miesiące nie chciała jeść i jak tylko zbliżyłam się z butelką to tak się darła jakbym ją maltretowała.
          Nie przejmuj się, tak jak piszą dziewczyny - lepsza zapobiegliwość niż dopuszczenie do tragedii. Sama wiesz że nie masz sobie nic do zarzucenia bo jesteś dobrą mamą. "Życzliwym" sąsiadem się nie martw, wszędzie się łajza znajdzie.
          • pysiaczek1234 Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 10:43
            U mnie to policja co najmniej raz w miesiącu powinna być jeśli chodzi o wrzaski, typu ratunku, pomocy big_grin
            Młody gdy mu się czegoś zabroni, np. słodyczy to drze się , że mnie nie kocha, że jestem niedobra i go krzywdze big_grin Ostatnio przegioł, jak kazałam mu jeść kolacje a nie batona, to poleciał w szale uchylił okno i darł się ratunku, pomocy ja chcę do tatusia big_grin Niezły aktor mi się trafił big_grin Niestety tatuś częściej ulega dlatego od razu jest płacz i krzyk że on chce do tatusia. Moi sąsiedzi maja okazję nas obserwować przez wszystki ciepłe dni w roku pod bokiem i wiedzą jakie ja mam pomysłowe dzieci , całe szczęście bo inaczej policja była by tu non stop jeśli chodzi o płacz i wrzaski. A jak oboje się leją to dopiero jest wrzask.
    • mynia_pynia Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 15:21
      Moja koleżanka wynajmowała mieszkanie i jeden z miłych sąsiadów nasyłał na nią policję i jeszcze się śmiał w twarz.
      Tak po 10 wizycie policji oczywiście po donosie, że tam dziecko jest bite, maltretowane i przez scianę słychac mamusiu niiie bij (dziecko 6 miesięcy), koleżanka wynajeła inne mieszkanie.
      • olinka20 Re: dziecko płacze-biją?? dzwonić? 12.10.11, 15:53
        Po 10 wizycie policji to chyba policja powinna sie zorientowac, ze cos nie tak jest, ale z sąsiadem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja