je%&#ni domokrążcy..

28.11.11, 16:16
Jak mi młoda zasypia w ciągu dnia to wyłączam domofon (ulotkarze mi ją budzili już kilka razy) i przyciszam telefon. Dzwonek do drzwi na szczęście jest zepsuty ale dziś młodą wyrwało ze snu walenie (raczej napierdalanie pięścią) do drzwi.. Spodziewałam się kuriera ale był to jakiś akwizytor. Miałam ochotę strzelić go w ryj ale powiedziałam tylko że ma mi uśpić dziecko które właśnie obudził, po chwili trzasnęłam mu drzwiami przed nosem. Czy jest jakiś sposób żeby nikt nie przyłaził z duperelami?? Może powinnam powiesić na drzwiach kartkę że ostatni domokrążca, który do nas zapukał gnije już zakopany pod drzewem?? Tak, jestem podła sucz, nie interesuje mnie że to ich sposób zarabiania na życie, nie jest mi ich też szkoda że mają psią robotę. Jeszcze jeden taki przylezie to jak nic będzie gnił za blokiem!!!

Dziękuję za uwagę.
    • beata985 Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 16:20
      wywies kartkę
      AKWIZYTORÓW NIE PRZYJMUJĘ
      • mama_i_igor Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 16:37
        To do nich nie przemówi. lepiej napisz wypier...ać!!!
    • jowita771 Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 16:48
      Współczuję. Ja pracuję w nietypowych godzinach i często jestem w domu w ciągu dnia, więc różni ulotkowicze i im podobni to wyniuchali i zaczęli dzwonić zawsze do mnie. Teraz nie podnoszę domofonu i jest mi obojętne, że jak już się dostanie na klatkę i wkłada rachunek w drzwi sąsiadki, to słyszy i wie , że jestem w domu.
    • aniuta75 Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 17:36
      Rozumiem Cię doskonale. Tez mnie to wkurzało jak dzieciaki małoletnie były.
      I jeszcze dzwonienie po godzinie 20tej. Pani dzwoni, mówi, że ma mój numer z Niebieskiego pudełka (te różne próbki co dają po porodzie w szpitalu) i chce mi proponowac książki dla dzieci z baśniami. Więc się pytam, czy uważa, że godzina 20 to odpowiednia pora na takie telefony skoro źródło, z którego ma telefon w jakiś sposób ją informuje, że dzieci są małe i mogą spać o tej porze? Serio, niektórzy nie myślą chyba...
      • ciepla.kawa Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 21:22
        Noo, też tak miałam. Wszelkich obcych to miałam ochotę zrzucać ze schodów, kiedyś jakaś baba z klatki obok przylazła do naszej, chodziła z jakąś petycją, dobijała mi się do drzwi to myślałam, że jej krtań przegryzę. Z jakimś ciulem co dywany czy inne gówna sprzedawał w SOBOTĘ to malo się nie pobiłam.
        Jedyne co mi się udało to wytresowalam listonosza, który zwykle przychodził 5 minut po tym jak uśpiłam Młodą. Puszczał mi sygnał domofonem (krótko) i delikatnie pukał w drzwi. Grzeczny był bo nawet mi przynosił wieksze przesyłki, których nie musial nosić..
    • karra-mia Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 21:29
      rozumiem, choć z racji miejsca zamieszkania moich dzieci nie rusza nic takiego ufff
    • jowitka345 Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 21:41
      Dokładnie u mnie to samo.... albo np listonosz dzwonił i zaraz za klamke a jak zamknięte do dzwonił i pukał... ludzie jakby ktoś pod drzwiami stał i czekała na niego no... ostatnio też chodzili niby drzwi wymieniać i tez dzwoni i wali.. wrrr zrypałam babę i od tej pory mam spokój...
      teraz na dzwonku mam naklejona kartkę " prosze pukać dziękuję" i od tej pory nikt mi małej nie obudził w dzień.
    • mearuless Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 21:47
      ja to mialam albo zakurwiste szczescie albo anielskie dzieci bo nigdy mi nikt dziecka nie obudzil.
      ani listonosz, domokrążca, przedstawiciel, inspektor, hudraulik tudziez inna nieplanowana zjawa.

      zreszta z powodu ze spi moje dziecko nigdy nie robilam jakiegos specjalnego nabozenstwa-ot spi, niech spi jak mu sie chce spac...

      no z tym ze ja mam duuuuuuuuuuuuza odleglosc od drzwi wejsciowych do pokoi...aaaaaaaa no i dzwonka nie mam.

      za to listonosz jest juz nauczony ze jak nie otwieram to ma z kopa napierdalac bo pewnie jestem ale nie slysze bo ....spie najpewniej a on zawsze kolo 11 łazibig_grin
      • mme_marsupilami Re: je%&#ni domokrążcy.. 29.11.11, 09:00
        Tez mam dzieci z kamiennym snem, ale wkurzaja mnie takie niezapowiedziane wizyty.
        • dziewczyna_bosmana Re: je%&#ni domokrążcy.. 29.11.11, 09:23
          Młoda generalnie śpi mocno tak że zwykle nie budzi jej ani pukanie ani domofon ale jak akcja rozgrywa się kiedy ma płytszą fazę snu a ktoś napierdala pięściami do drzwi to się budzi. W domu w czasie jej snu normalnie oglądam tv i gadam przez telefon, zmywam, włączam głośną pralkę. Staram się tylko nie walić meblami i garnkami, niech sobie dziecina komara przytnie jak należy smile
    • saguaro70 Re: je%&#ni domokrążcy.. 28.11.11, 21:52
      Ja na drzwiach wejściowych mam tabliczkę- Akwizytorom dziękujemy. A pod spodem wydrukowany na kompie napis- Proszę nie parkować w miejscu dla mieszkańców. Na razie działa.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • serei dziewczyna.bosmana 29.11.11, 10:23
      nie chcę byc wredna ale to straszne, że wchodząc w każdy Twój wątek czytam o Twoim dziecku. Kiedyś byłaś ciekawym nickiem forumowym teraz wszystko się kręci wokół Twojego dziecka, bez złośliwości piszę, tak przykro jakoś, że nic ciekawego już do napisania nie masz uncertain
      • dziewczyna_bosmana Re: dziewczyna.bosmana 29.11.11, 10:39
        Aż przejrzałam moje ostatnie wątki (od października) i tych w których pisze o dziecku jest zdecydowanie mniej niż połowa. Przykro mi że trafiasz akurat na te, które Cię nie interesują. Pisałam o rybkach akwariowych, kulinariach, zapraszałam na wódkę, smuciłam się z powodu 11 listopada, stawiałam poranna kawę, doral powiesiła mój wątek - książkę kucharską.. Wpisuję się w inne wątki dalekie od tematów potomstwa. Szkoda że zauważasz tylko jeden temat..
        • mearuless Re: dziewczyna.bosmana 29.11.11, 10:52
          no wieszsz ja popieram sereisuspicious
          bo tak:
          -o rybkach to o rozmnazaniu bylo.
          -kulinarnie to tez pod dzieci bo przeca dzieci jedza.
          -wodke to tez jakby o dziecich bo na trzezwo czlowiek z bachorkami nie wytrzyma...
          -11 listopada- a to sie coreczka mojej znajomej urodzila [czyli tez watek dzieciowy]
          -kawa poranna-no jak ma sie male dzieci to trzeba wczesnie wstawac.

          nie ma bata-moja droga!!! wszystkie o dziecich tworzysz a nawet jak nie to i tak maja cos wspolnego z dzieciamybig_grinbig_grinbig_grin
          • dziewczyna_bosmana Re: dziewczyna.bosmana 29.11.11, 11:02
            Mea, Twoja argumentacja powaliła moja obronę. Idę walnąć samobója w bramie big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • ciepla.kawa Re: dziewczyna.bosmana 29.11.11, 11:21
              A mi to nie przeszkadza. Jak dla mnie to możesz stworzyć jeszcze kilka wątków o dziecku smile Ja chętnie poczytam i nie będę narzekała, ba, nawet Ci odpiszę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja