Świat trzylatki :)

13.12.11, 08:30
Młoda buczy po upadku (już ewidentnie nic jej nie jest, buczy dla zasady), pytam czemu teraz płaczesz?
"Bo ja lubię jak mi łezki lecą"
Młoda do wujka:
"wujku, Ty chyba dawno kupki nie robiłeś"
wujek- ????
"No bo masz taki duży brzuszek, musisz zrobić dużą kupkę"
(wujek faktycznie się ostatnio zaokrąglił na brzuchu)

smile
    • asiaiwona_1 Re: Świat trzylatki :) 13.12.11, 08:34
      wyobrażam sobie minę wujka big_grinbig_grinbig_grin
      Moja 2 latka wchodzi w etap "dlaczego". Od kilku dni katuje nas pytaniem dlaczego przyjdzie mikołaj i dlaczego będzie choinka big_grin Już nie mam pomysłów na odpowiedzi, bo ona na raz potrafi z 10 razy to samo pytanie zadać uncertain
      • cudko1 Re: Świat trzylatki :) 13.12.11, 08:56
        moja również 3,5 latka, na moje słowa że mamusi boli brzuszek z prostota odpowiedziała mi to idź zrób kupkę i przestanie suspicious
      • jowitka345 Re: Świat trzylatki :) 13.12.11, 08:57
        Mój syn jak miał 3.5 roku ja byłam w dużej ciąży.. przyjechała do mojej teściowej jej siostra z mężem Niemcem ( nie zna polskiego) a mój syn do niego.. Wujek... Ty masz taki gruby brzuch jak moja mama big_grin
        • jowitka345 Re: Świat trzylatki :) 13.12.11, 09:00
          jowitka345 napisała:

          > Mój syn jak miał 3.5 roku ja byłam w dużej ciąży.. przyjechała do mojej teściow
          > ej jej siostra z mężem Niemcem ( nie zna polskiego) a mój syn do niego.. Wujek.
          > .. Ty masz taki gruby brzuch jak moja mama big_grin

          dodam,że wszyscy się śmiali w głos a on nie wiedział o co chodzi wink


          A propo kupki.. mojej siostry córka miała króliczka miniaturkę.. siostra uczyła ją odpowiedzialności, żeby karmiła i sprzątała po niej... a jej córka tez miała wtedy trochę ponad 3 lata powiedziała:
          Nie trzeba mu dawać jeść to nie będzie robił kupy big_grin
    • prigi Re: Świat trzylatki :) 13.12.11, 13:02
      moja 4 latka zadaje mnóstwo pytań, które rodzą następne i następne i następne i.....

      kiedyś już u kresu sił mówię:
      J:Karola, czy ty musisz zadawać milion pytań?
      po chwili zastanowienia pada odpowiedź:
      K: a co to jest milion?

      zaczęłam walić głową w ścianę a mój mąż dusił się ze śmiechu obok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja