ciepla.kawa
30.12.11, 14:25
no musiałam

I to dwa razy

na szczęście był świeżo umyty, na nieszczęście jeszcze było w nim sporo płynu do mycia. Kostkę nową chciałam włożyć a ona wpadła suka jedna bo się to pudełeczko na nią otworzylo. No nic, wsadziłam rękę, wyłowiłam, wpakowalam do tego pojemniczka i jebut - cały pojemniczek mi wleciał. No i dawaj, grzebać jeszcze raz. Rękę szorowałam a zapach chloru nadal czuję