w kiblu dziś grzebałam ręką

30.12.11, 14:25
no musiałam smile I to dwa razy smile na szczęście był świeżo umyty, na nieszczęście jeszcze było w nim sporo płynu do mycia. Kostkę nową chciałam włożyć a ona wpadła suka jedna bo się to pudełeczko na nią otworzylo. No nic, wsadziłam rękę, wyłowiłam, wpakowalam do tego pojemniczka i jebut - cały pojemniczek mi wleciał. No i dawaj, grzebać jeszcze raz. Rękę szorowałam a zapach chloru nadal czuję smile
    • ez-aw Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 15:09
      Na takie wypadki mam rękawiczki gumowe, polecam. I życzę jak najmniej takich przygód smile
      • mona_mayfair Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 15:58
        w sok z cytryny tą łape zapakuj;p
        • ciepla.kawa Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 16:18
          No właśnie, a ja rękawiczek gumowych nie posiadam.
          Cytryną potraktowałam, potem grubo kremem do rąk bo piekło. No i jest lepiej.
        • brookbanks Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 16:47
          i kremem posmaruj
    • olinka20 Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 18:35
      Błeeee, podziwiam, bo ja bym chyba olała tą kostke i zostawiłą ją tam.
      • doral2 Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 18:55
        bleeeee, z tego właśnie powodu nie stosuję kostek do kibla.
        wolę nieco więcej zapłacić i kupić ten żel wckaczkowy, co to się do muszli przykleja.
        • ciepla.kawa Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 20:04
          No i ja chyba muszę coś innego wykombinować bo jakiś czas temu moje utalentowane dziecko (któremu powtarzam, żeby nie dotykała takich rzeczy jak kostki do kibla) niechcący wrzuciła kostkę z tym pojemniczkiem, nikt nie zauważyl i się jakoś zapchało. No i mieliśmy mini basen zamiast toalety.
          • opium74 Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 20:22
            po kostkę bym nie nurkowała :d przeciez ona się rozpuszcza.

            Tych żeli co to Dolarowa big_grin używa tez nie luibię suspicious Nie ma jak dokładnie klopa szczotką przez to dziadostwo umyć.
            • mearuless Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 22:55
              ani kostki ani zele- ja wam powiadam nawróćcie sie -wystarczy wieczorem domestosem przejechac i sie lsni jak psu jajka na wiosne!tongue_out
              • fajnyrobal Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 23:17
                Nawróćcie się tedy powiadam i przestańcie oddawać cześć kostkom i żelom wszelakim,marnym podróbkom co nijakiej higieny nie niosą, miazmatom szkodliwym rozwijać się pozwalając, albowiem jedyny jest ten co toaletę wasza uczyni lśniącą i waniejącą . A imię jego - Domestos
                A powtórzyć z rana, albowiem Domestos jest lekiem na wszelakie zło tego świata. big_grin
        • 3-mamuska Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 23:20
          doral2 napisała:

          > bleeeee, z tego właśnie powodu nie stosuję kostek do kibla.
          > wolę nieco więcej zapłacić i kupić ten żel wckaczkowy, co to się do muszli przy
          > kleja.
          Ja tez kupuje ten żel, tylko wtedy dzieciak zdrapuje go z muszli bleeeee.
      • 3-mamuska Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 30.12.11, 23:18
        olinka20 napisała:

        > Błeeee, podziwiam, bo ja bym chyba olała tą kostke i zostawiłą ją tam.
        Ja tez .
    • anna_sla Re: w kiblu dziś grzebałam ręką 31.12.11, 00:04
      dobrze, że tylko chloru tongue_outbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja