kama_msz
12.01.12, 18:36
ostatnio robiłam te ślimaczki z ciasta francuskiego z boczkiem.
podczas konsumpcji pada pytanie - a jak ty to ciasto robisz?
-idę do biedronki, biorę z lodówki ciasto francuskie, płacę w kasie 2,99 i robię ślimaczki

dzisiaj w pracy mówię - jak wrócę do domu zrobię creme brulee.
-o, a jak robisz?
-idę do lidla, biorę kartonik z proszkiem, płacę w kasie 3,99, mieszam w domu z mlkiem i mam

w obu wypadkach mina pytającego - bezcenna

a, już nawet nie wspominam, że wszyscy którzy próbowali mojej karpatki próbują wysępić ode mnie przepis. nie mam sumienia im powiedzieć, że to delecty

hahahaha