Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto

18.01.12, 12:14
Jako, że kończy dziś...no okrągłe urodziny ma, żem postanowiła upiec ciasto. Z kasą kruuucho więc stanęło na szarlotce-tyż się ucieszy. Przytargałam 2 kilo jabłek ze sklepu, reszta składników była w domu.
Zrobiłam idealne kruche ciasto, podpiekłam, podsmażyłam jabłka ze skórką pomarańczową, nałożyłam na spód, na to białka z cukrem coby pyszna beza wyszła, na wierzch kruszonka. Zrobiłam jeszcze ładną dekorację i z białek napis "Najlepszego".
Otwieram piekarnik coby upiec piękności, podnoszę blachę i...
CIASTO MI SIĘ WYJEBAŁO NA PODŁOGĘ

Mimo, żem w ciąży kielicha nalewki pigwowej żem chlapnęła coby kuchni nie rozpieprzyć po czym w przebłysku inteligencji ciasto zapakowałam w blachę, wyrównałam i do pieca.
Życzcie smacznego
    • asiaiwona_1 Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 12:34
      O żesz ty w mordę. Zapewne siarczystą kurwą też rzuciłaś big_grin

      Może to na szczęście i ciasto wyjdzie jeszcze pyszniejsze niż się zapowoadało big_grin
    • rudamarta4 Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 12:34
      Tak się śmieję, że nie wiem co napisać, hahahahhahaha!
      Wiem, że dla Ciebie to nie jest śmieszne, ale ja się chichram tongue_out
    • beata985 Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 12:36
      big_grin
      najważniejsze to zachować zimną krew co chyba udało ci się świetnie big_grin
    • lopez27.1 Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 13:16
      Oj jakbym o sobie czytała.Ja kiedyś wymyśliłam na przyjazd gości torcik jagodowy.wszystko było cacy biszkopt idealny,masa pyszna i postanowiłam ozdobić jagodami z galaretką -dla wygody torcik zrobiłam w blaszce ze zdejmowanym dnem.rozpuściłam galaretkę udekorowałam torcik i ku...wylałam jeszcze ciepłą galaretkę (chciałam pośpieszyć ) i ku mojemu zdziwieniu jakaż maż galaretkowa pojawiła mi się na blacie.Mąż aż płakał ze śmiechu.Cała galaretka wypłyneła dnem.Moja mina bezcenna.
    • dziewczyna_bosmana Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 13:16
      Jak włosy i piasek wybrałaś to się nie zorientuje smile
    • rose.rouge Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 13:18
      > kielicha nalewki pigwowej żem chlapnęła coby kuchni nie rozpieprzyć
      Gdyby mnie się to przytrafiło, nawet nie zdążyłabym sięgnąć po kielicha a kuchnia byłaby rozpieprzona, więc brawa za zimną krew i jeszcze przebłysk nadziei w postaci ponownego włożenia ciasta do piekarnika big_grin
      • sewa.49 Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 13:28
        Pewnie, ze bedzie pyszne wink
        Tyle trudu i wysilku wlozylas no... i pieklas z sercem.
        Fote daj big_grin
        • bei Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 16:07

          Kurcze, wspolczuję stresu i adrenaliny, ale już więcej nie tykaj nalewkisad
          • paciaty Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 18:49
            Zdjęcia nie wstawię bo nie mam aparatu-ale nie wyszło źle, z jednej mańki ciut przypalone, od spodu niedopieczone w jednym miejscu ale zjeść się da, nie zmarnuje się.
            Musiało spaść na najczyściejszą część kuchennej podłogi bo ani włosa, ani okruchów...wink
    • akasya Re: Zrobiłam mężowi urodzinowe ciasto 18.01.12, 21:28
      O! I ja dzięki takim wątkom utwierdzam się w tym, że gotowanie nie jest dla mnie big_grin

      A tak serio - gratuluję zachowania zimnej krwi - jak nic coś bym rozwaliła w takim wypadku, albo ciasto nauczyłabym najpierw latać (do klozetu) a później pływać. Oj, a ile bym klęła przy tym to mała głowa... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja