paciaty
18.01.12, 12:14
Jako, że kończy dziś...no okrągłe urodziny ma, żem postanowiła upiec ciasto. Z kasą kruuucho więc stanęło na szarlotce-tyż się ucieszy. Przytargałam 2 kilo jabłek ze sklepu, reszta składników była w domu.
Zrobiłam idealne kruche ciasto, podpiekłam, podsmażyłam jabłka ze skórką pomarańczową, nałożyłam na spód, na to białka z cukrem coby pyszna beza wyszła, na wierzch kruszonka. Zrobiłam jeszcze ładną dekorację i z białek napis "Najlepszego".
Otwieram piekarnik coby upiec piękności, podnoszę blachę i...
CIASTO MI SIĘ WYJEBAŁO NA PODŁOGĘ
Mimo, żem w ciąży kielicha nalewki pigwowej żem chlapnęła coby kuchni nie rozpieprzyć po czym w przebłysku inteligencji ciasto zapakowałam w blachę, wyrównałam i do pieca.
Życzcie smacznego