Dziecko= auto kombi?

20.01.12, 19:12
Tak mnie naszlo, wiekszosc dzieciatych zaraz leci i kupuje kombiaka.
Dla mnie to nie do przejscia chyba, ze ktos przystawi mi pistolet do głowywink
Ja rozumiem, jak dzieciak jest malutki, trzeba przewiezc wozek, pelno bambetli itd, ale to moze SUV wystarczy?
A juz argumentacja mojego brata, ze on MUSI miec kombi bo ma dziecko mnie zabija ( dziecko ma ponad 4 lata, wozka nie uzywa od 2)

Nie ,nie jestem w ciazytongue_out
    • buzka25 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 19:25
      jak juz nie trzeba tylu bambetli to po co? ja tez kiedsy kombika miłam jak jeszcze młody był mały, a ze do tesciow daleko było, a tam nic nie mielismy, wiec wozek, łozeczko, torby ze wsyztskim musielismy wozic, wiec sie przydało jak zloto, teraz wystarczy zwykły sedan,
    • pysiaczek1234 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 19:25
      Dwoje dzieci i pies :p i od zawsze sedan BMW, nawet jak były wózki to daliśmy radę i nad morze jechać no bez przesady uncertain Co kto lubi a nie bo dzieci.
      • buzka25 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 19:30
        nie kupowalismy kombika bo dziecko, była fajna okazja i na gaz wiec bagaznik sie zmniejszył dowielkosci sedana heheehhe
    • fajnyrobal Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 19:33
      SUV wystarczy, ale większość jest zdecydowanie droższa od przeciętnego kombi. Rachunek ekonomiczny wymusił na ludziach takie myślenie, a przy dziecku jest molto bambetli, zwłaszcza jak się jedzie na wakacje i nie musi być to wcale małe dziecko tongue_out

      OT SUV to dla mnie takie ni pies ni wydra - w teren to za bardzo się nie nadaje a w mieście trudno tym bydlakiem zaparkować. Dla mnie jest przedmiot do lanserki dla blond fryciar solarycznych tongue_out
      • olinka20 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 19:41
        Hehe, to byłam w wakacje solarą big_grin
        siem lansilam takim, bo moja niunia sie klepała ( bo garaz mnie zaatakował, brzydki garaz!)
        https://www.2011subaruforester.net/wp-content/uploads/2011/07/2011-subaru-forester-telescopic-steering.jpg

        Bardzo mi było ciezko na sercu jak go musiałam oddacwink
        • pysiaczek1234 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 19:57
          No wiesz SUbaru big_grin
          • olinka20 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:00
            Co?
            Kocham je miłoscią wielką ( pod warunkiem, ze ktos mi dosponsoruje tankowaniewink )
            • pysiaczek1234 Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 12:28
              No, że się nie dziwię , że ciężko było w końcu to Subaru smile Ja bardzo lubię smile
    • karra-mia Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:03
      nie lecą, nie lecą
      przy starszym synu jeździlismy seicento i wlazło tam i dziecko i wózek i nawet na wakacje się dało pojechaćtongue_out
      po wypadku mamy lineę, ciut większą, dwoje dzieci i wchodzą tam i dzieci i wózek i nawet pies i nawet nad morze jechalismy z całym ekwipunkiembig_grin
    • one-smutasek Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:09
      Mam na stanie dwoje dzieci i ja mam kombiaka a mąż sedana, właśnie przymierzamy się do wymiany na 2 auta terenowe. Ja kombiaki sobie cenię bo nie potrafię się pakować, czy na miesiąc czy na tydzień i tak zabieram ze sobą mnnnnnóstwo rzeczy, z których zazwyczaj nie wypakowuję nawet 1/3 a jest nas czworo więc możesz sobie wyobrazić... Mój mąż zawsze opowiada znajomym, że jak jak wystawiam walizki do zabrania to zazwyczaj jak się je wystawi i ułoży to zajmują więcej miejsca niż niejedno autobig_grin big_grin big_grin
      • i_b13 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:19
        nie wiem czy równa się
        kombiaki mamy 2, pierwszy kupiony przed dzieckiem, drugi już po narodzinach, bo była okazja zmienić hb na lepsze i nowsze, i tyle
        lubię je, nie musze się ograniczać w zabraniu bagażu na jakikolwiek wyjazd
        bez problemów mieszcza się w bagażniku moje dwa psy
        suvy sa droższe
        kolejne auto tez powinno byc kombiakiem, albo - o ile mi sie polepszy - suvem z wielkim bagaznikiem
        bo teraz 2 dzieci, 2 psy, wózek i rower i pierdylion rzeczy
        aż boję sie pomyśleć o wakacjach...
        • red-truskawa Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:22
          A ja kupiłam kombiaka nie z mysla o dziecku, bo go jeszcze w palnach nie było, kiedy był pierwszy kombiak, ale po to zeby 2, dosc duze psy w nim wozic wink
          • doral2 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:25
            tak się kurna zastanawiam, jak ja bliźniaki wychowałam nie mając kombiaka?
            ba! żadnego samochodu ówczas nie miałam, a do drzwi w tramwaju podwójna gondola się nie mieściła.
            normalnie moje dzieci chyba mają traumę kombiakową do dziś dnia.
            muszę zapytać uncertain
            • olinka20 Doral :) 20.01.12, 20:29
              aAmietam te wozki dla blizniaków!
              Jedna firma z Częstochowy je produkowała. Windy tez produkowała jedna firma.
              I oczywiscie ktos nie pomyslał i ow wozek nie miescił sie do windy.
              Moj tata specjalnie do Czestochowy jechał prosic jakiegos pracownika, zeby mu to przemontował ( mieszkalismy na 8 pietrze)
            • mme_marsupilami Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 12:43
              Moje dzieci tez z trauma. Duzego bagaznika nie potrzebujemy - kupilam maly wozek a nie 20 kilowego klamota. Sredni bagaznik z 2 dzieci zupelnie wystarcza, z 3 byloby juz ciezko.
    • dziewczyna_bosmana Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:23
      Nasze auto jest duże, mąż kupił zanim mnie poznał. Nie zamierzamy się na kombiaka.
      • sewa.49 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:30
        Jak synio byl malutki to sie gniezdzilismy w toyocie yaris suspicious
        Klenalam na czym swiat stoi, ze taki maly bagaznik.
        Synio podrosl i jezdzimy fordem focusem combi, przez przypadek.
        Teraz juz nie klne na bagaznik wink
    • anna_sla Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:39
      rzeczywiście dużo osób od razu kupuje kombiaka, ale znam taką parę co zamiast kombiaka mają 2 sportowe auta big_grinbig_grin. I taką co mają dwa małe autka (i dwójkę dzieci) typu golf smile. Kombi jest bardzo wygodne i mieści 3 foteliki z tyłu big_grin.
    • hamerykanka Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 20:41
      Eeee...to zalezy czy jezdzi sie z tym dzieckiem na dluzsze trasy i jak czesto.
      Z naszych trzech samochodow, dziecko najczesciej jest wozone sedanem, bo maz ja wozi do i z przedszkola po drodze do pracy. Sedana mamy ze wzgledu na niewielkie zuzycie paliwa.
      SUVa uzywam jak biore ja dziecko do przedszkola i jedna z psic na wybieganie, tak ze moge wsadzic dziecko, psa i moj rower-nie na dach, bo wiecej mnie wysilku kosztuje skakanie po zderzakach i stopniach by go przywiazac i odwiazac niz jest warte. Ewentualnie jak po zaliczenia przedszkola wybieram sie na duze gabarytowo czy wagowo zakupy.
      Sklamie, uzywalismy SUVA tez jak mielismy terenowy wozek trzykolowy-niby sie skladal ale wcale nie na plasko i nie miescil sie w bagazniku sedana bo plastikowa oslona przedniego kola wystawala za bardzo.
      Heh..przypomnialo mi sie ze rodzice kupili wielkiego opla kombiaka zeby naszym dwom dobermankom bylo wygodnie z tylu, a one i tak przelazily przez oparcie i rozpieraly sie na tylnym siedzeniu ze mi tylko na pol posladka miejsca zostawalosmile
    • akasya Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 22:08
      Moi rodzice stworzyli w sumie czteroosobową rodzinę + po 2 babcie i po 2 dziadków, bo czasem trzeba ich gdzieś zawieźć, ale kombi nie mieli nigdy. Podejrzewam, że żadnemu z rodziców się nie podobało i to dlatego. Przerobiliśmy w sumie chyba z kilkanaście samochodów na przestrzeni ostatnich 20 lat i jakoś zawsze się dało i na wakacje pojechać i na krótsze trasy. Faktem jest, że od dawna mają 2 samochody, ale to dlatego, że mama do pracy dojeżdża do innego miasta, a godziny pracy mają tak różne, że nie da się tego zgrać i jeździć jednym. Teraz jest na stanie miejski, mniejszy lanos + suv (chyba??) hyundai santa fe, zwany przeze mnie traktorem wink
      Mnie się kombi nie podobają i pewnie nie kupiłabym nawet mając dzieciaki na stanie - jest tyle samochodów z pojemnymi bagażnikami, że spokojnie można coś wybrać smile
    • aniuta75 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 22:32
      Kombi nie, ale pojemny bagażnik smile.
      • paciaty Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 13:44
        Jesu, jak ja wychowałam dziecko bez samochodu? Mieszkając na wsi, telepiąc się codziennie busami, transpedami...
        Dziecko nie równa się kombi, można spokojnie dać radę i w cinkłeczento i bez samochodu, na upartego rowerem też
    • agni71 Re: Dziecko= auto kombi? 20.01.12, 22:48
      Jak sie komus nie podoba, to chyba nie ma przymusu? Mnie jest bardzo wygodnie z kombi, nie muszę sie gimnastykowac, żeby wszystko spakować. Ostatnio mąz dwa fotele zmieścił w naszym kombi - myslał, ze będzie musial zamawiac transport ze sklepu, a tu miła niespodzianka - zmieściły się oba smile Kombi to po prostu duża wygoda, nie tylko z dziećmi.
    • prigi Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 11:19
      Przy pierworodnej jeździłam Skodą Felicią, potem sedanem Mondeo
      Przy jniorze jeżdżę sedanem Mondeo a w dalsze trasy Karolcią kombi-wygoda jazdą kombikiem jest bez porównania.
      owszem, można jeździć i maluchem, ale po co sobie utrudniać jak można ułatwiać?
      no i umówmy się, zakup kombi i utrzymanie tegoż, jest zdecydowanie tańsze od suva i o to się głównie rozbija
    • jowita771 Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 12:15
      Mieliśmy kombi i było bardzo wygodne, dwa razy jechaliśmy w dłuższą podróż i nie było najmniejszego problemu z pakowaniem bambetli. Ale nie kupowaliśmy go w związku z dziećmi, tylko po prostu się trafiło. Mąż do tej pory nie może odżałować, że sprzedał, bardzo mało palił ten samochód.
    • 18_lipcowa1 tylko i wyłącznie kombi przy dziecku 21.01.12, 12:36
      albo takie cos ( sama posiadam - rewelacja )
      www.budgetjamaica.com/images/grandis.jpg


      nie wyobrazam sobie pakowania sie z dzieckiem i bambetlami w takie zwykłe auto, z mikrym bagazniczkiem
    • zuzanka79 Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 21:12
      Jedno dziecko nie równa się kombi ale dwójka to już tak big_grin
      Właśnie wróciliśmy z nart. Z tyłu złożona jedna cześć kanapy która pomieściła trzy pary nart i trzy pary kijków, na nartach leżały sanki Iśki i kurtki. Obok w jednej skrzyni trzy pary butów narciarskich, rękawiczki i gogle. W torbie podróżnej rzeczy młodej w razie W i wałówka wink. Na tym trzy kaski. I jeszcze jedna złożona skrzynka całkiem z boku na czeskie piwo big_grin.
      I wszytko tak ładnie i składnie popakowane. Z tyłu na środkowej kanapie zapięty fotelik młodej, obok miejsce dla mnie, z przodu faceci. Lubię mieć porządek w samochodzie. Nic mi się wtedy na fotelach i pod nogami nie wala.
      Poza tym ja z tych przezornych co zawsze ze sobą wszystko zabiera. Wolę wozić niż się prosić
      • 1nottm Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 23:07
        Bardzo ciekawy wątek, dlatego nieśmiało postanowiłam dopisać się i ja. U nas wygląda tak: pierwsze dziecko równało się samochodem kombi. Było ok, mieściliśmy się, było wygodnie. Drugie dziecko, dwa foteliki z tyłu, czasem któraś z babć i zaczęło być w kombi ciasno (opel astra kombi wcale nie jest w środku duży). Kupiliśmy VW Sharan, ktoś powie- rozpusta przy dwójce dzieci, ale uwieżcie, nie zamieniłabym juz na małe auto. Dużo podróżujemy, ja lubię zabrać wiecej rzeczy niz za mało, jeździ z nami łóżeczko turystyczne dla młodszej i jeszcze wózek spacerówka i czasem babcia. Nauczyłam się tym dużym autem jeździć, a przede wszystkim parkować, bo na początku miałam wrażenie, że na żadnym miejscu sie nie zmieszczę. Nie przeszkadza nam, że nie jest to jakieś super szybkie auto, najważniejsze ,że w srodku jest nam mega wygodnie. Acha, jeśli się urodzi trzeci dzidziuś to nie bedziemy zmieniac auta na jakiegos transportera, sharan w zupełności juz nam wystarczy smile Pozdrawiam
        • schiraz Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 23:45
          My mamy Volkswagena T4, idealnie mieści trójkę dzieci, dwa koty, męża i mnie smile Oraz milion pięćset rzeczy dzieciaków i naszych, ale my dużo i często jeździmy na dalekie trasy i potrzebny był nam bardzo pakowny i bardzo wygodny samochód. Zuzanka my też się pakujemy w skrzynki smile Do codziennej jazdy mamy osobówkę chociaż nie ukrywam, że fajniej jeździ mi się wyższym samochodem.

          -------
          Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • princy-mincy Re: Dziecko= auto kombi? 21.01.12, 23:42
      ja nie mam, aczkolwiek czasami by sie przydalo
      corka ma 2 lata, gdy jezdzila w duzym wozku to zajmowal nam caly bagaznik a czesto wyjezdzalismy
      teraz nie jezdzi w wozku praktycznie wcale, ale pro forma bierzemy ze soba na wyjazdy parasolke
      kombi przydatny ale nie niezbedny
    • sposobuzycia Re: Dziecko= auto kombi? 22.01.12, 18:30
      W zasadzie my combi kupowaliśmy bo zmieści się dużo rzeczy (mamy dość gabarytowe hobby), częste wyjazdy z mnóstwem bagaży i gratów, a dziecko było dodatkowym argumentem, wiadomo, wózek, łóżeczko, mnóstwo rzeczy.
      Jak małe podrośnie, to znów wrócimy do bardziej sportowych albo terenowych kształtów. Zobaczymy
      • alfa36 Re: Dziecko= auto kombi? 27.02.12, 12:16
        Też zauważyłam taką prawidłowosć. Sami jednak kilka lat temu pojechalismy seatem ibizą na wakacje 2+2, z wozkiem, fotelikiem i kilkoma innymi bibelotami (jak to przy 2 latku). Teraz jezdzimy już tylko w trojkę i zastanawiam się, czy potrzebne mi jest duze auto (na ktore mnie nie bardzio stac, ale mam na nie ochotę:smile).
        • ez-aw Re: Dziecko= auto kombi? 27.02.12, 20:14
          Dla mnie się równa. To kwestia wygody. Jeździliśmy z młodym na wakacje Fiatem UNO i dawaliśmy radę. Teraz na Kia Rio i też daję radę.
          Oboje z mężem jesteśmy wysocy, mąż ma siedzenie odsunięte maksymalnie do tyłu - nie mam mowy by ktoś za nim siedział. Nawet dziecko.
          Młody siedzi za mną i bardzo chętnie odsunęłabym fotel bardziej do tyłu, nie mogę bo młodemu nogi przycisnę. Na krótkie trasy do paru km jest ok. Ale jak mi przychodzi jechać 500 km, to cierpię. Dlatego chcemy kupić drugi samochód kombi lub van'a.
    • triss_merigold6 Re: Dziecko= auto kombi? 27.02.12, 20:20
      Nie pomogę Ci, jak byłam jeszcze w szpitalu z nowym dzieckiem, chłop kupił kombi. Kombi jest the best. Suv nieekonomiczny.
    • gandzia4 Re: Dziecko= auto kombi? 27.02.12, 20:48
      Mieściliśmy się w uniaku z trójką dzieciaków, jednak bagażnik ciasny nam był troszki szczególnie jak wracając znad morza o Doralicję zahaczylimwink Kombiaka kupiliśmy nie z powodu bagażnika, ale akurat tu znaczenie miała szerokość auta, bo 2 siedziska i większy fotelik już nam się w uniaku zmieścić nie chciały. A duży bagażnik sobie chwalimy, bo owszem wózka nie wozimy, ale na wczasy 2 tygodniowe z trójcą bachorzastych też nie mało do wiezienia, no i z kolei przewidujemy, że już za rok to na wypad wczasowy rowery dla wszystkich będzie trzeba też załadować, a na takim kombiaku to i dachu trochę jesttongue_out Jak nam starszaki z fotelików wyskoczą to może sedan, a może jak się trafi okazja to jeszcze większe znaczy van 7 osobowy co by pierworodna z prawie zięciem też mogła czasem gdzieś z nami pojechaćsmile Jakoś nie przywiązuję wagi do tego czy to van czy kombiak czy sedan, ważniejsze czy sprawny, czy wygodnie nam wszystkim i czy mogę załadować to czego potrzebuję.
    • kamelia04.08.2007 Re: Dziecko= auto kombi? 27.02.12, 22:17
      bo wygodniej, bo kombi ma duzy bagaznik i przy pakowaniu nie musisz sie zastanawiac nad kazdą para majtek czy skarpet.
      Sama mam małego kombiaka i juz mysle nad duzym kombiakiem, bo przy wyjeździe na wakacje jest ciasno jak mam wsadzic 2 wózki.

      SUV czy te terenówkowate to nie wiadomo co. Bagaznik nie jest specjalnie wiekszy, samochód jest wyzszy i troche wiekszy, ale to nie ułatwia jakoś zycia.
    • solejrolia Re: Dziecko= auto kombi? 28.02.12, 10:43
      znajomi kupili vana, bo im się dziecko urodziło, ale oni nad morze wieźli już nadmuchane zabawki plażowebig_grin nie wiem, jakby się mieli spakować do sedana, czy hatchbacka.

      ja jestem przyzwyczajona do małych, ekonomicznych, miejskich samochodów i bez przesady, ale częściej poruszam się w mieście, niż gdziekolwiek wyjeżdżam- dla mnie wygoda na co dzień jest dużo ważniejsza.
    • fajka7 Re: Dziecko= auto kombi? 29.02.12, 00:29
      Brat to może argument zastępczy podaje, że musi, ale zasadniczo fajniej jest mieć w aucie więcej miejsca niż mniej, szczególnie, gdy rodzina liczy kilka osób i kombi albo suv z dużym bagażnikiem taką możliwość dają.
      Ja i mąż pojemność bagażnika traktujemy jako jeden z głównych parametrów do oceny czy auto się dla nas nadaje. I zawsze to szczegółowo sprawdzamy, bo producenci lubią manipulować danymi. No i w zasadzie od kilku lat dobiliśmy do takiego stanu, że tylko nadwozie kombi albo wybrane suvy spełniają nasze oczekiwania. W pewnym sensie też mogę powiedzieć, że MUSZĘ takie samochody mieć, bo rzeczywiście innych nawet nie biorę pod uwagę.
      W jakiegos sedana pewnie też byśmy jakoś wleźli, no ale po co, skoro można wygodniej? Jednak dziecko, nawet bez wózka, dodatkowy bagaż generuje.
      A Tobie się po prostu kombi nie podobają i się czepiłaś smile
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Dziecko= auto kombi? 29.02.12, 11:40
      miałam kombiaka na długo przed urodzeniem dziecka. Kilka razy przesiadałam się do mniejszych ale nie potrafię jeździć sedanem. Może i kombiak jest trochę obciachowy ale ja tam mojego kocham
    • wronka30 Re: Dziecko= auto kombi? 29.02.12, 14:19
      Po przeczytaniu waszych wypowiedzi musialam zerknac co to SUV a co to sedan big_grin big_grin big_grin Jo siem wcale nie znom na samochodach, matko swieta tongue_out
      A my pierwsze nasze auto kupilismy 3,5 roku temu i byl to merdedes A160 (uzywane) czyli male autko ale sie fajnie jezdzilo i nawet podrozowalismy nim z dwojka malych dzieci. Wszystko sie pomiescilo, nawet wielki quinny Buzz, tylko trza bylo kola zdjac. Po jakims czasie maz wymeczyl mnie zebysmy kupili opla zafire poniewaz jechalismy do jego rodziny na wakacje i trza bylo wiecej miejsca dla wszyskich bo oni nie maja auta. No i tak sie ostato to auto. Jest duze, pakowne, wygodne, siedzienia na samym tyle (6 i 7) mozna zlozyc tak, ze jest przestonny bagaznik kombi. Jedyna wada to utrzymanie auta, ktore w holandii jest dosc drogie. Ale cos za cos.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja