Dzieci i robaki

25.01.12, 11:21
Coraz więcej widzę wypowiedzi, że jeśli dziecko ma katar/kaszel/złe sny/niepokoje itd itp to może mieć robaki. Pomijam kwestę odrobaczania profilaktycznego, to osobna sprawa, ale chciałam Was zapytać, czy naprawdę robaki wywołują takie objawy? I czy diagnoza i decyzja o odrobaczeniu jest wasza, czy lekarza?
Pytam, bo mam już dość duże dziecko i cudowną lekarkę, ale nigdy nie zasugerowała mi, że młody może mieć robaki, nawet w sytuacjach, w których forum je sugeruje wink (forum sugeruje również zawsze alergię i kandydozę, ale teraz interesują mnie te robaki).
    • dziewczyna_bosmana Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 12:03
      Robaki ma bardzo dużo ludzi a u dzieci które wszystko wkładają do buzi i nigdy nie były odrobaczane może być istne robaczysko smile Muszę się zebrać i przebadać Tryśkę, ciekawa jestem co tam mi "po dziecku" hasa smilesmile
      • beata7305 Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 12:16
        U mojego syna było tak: przewlekły kaszel, bóle brzucha,wieczorne wymioty. Lekarka sugerowała lamblie, jednak badania tego nie potwierdzały. Syn przestał rosnąć. Wciągu roku nie urósł nawet centymetra. Do tego doszły cykliczne gorączki. Co cztery tygodnie przez 2 dni gorączkował. Zrobiłam badania w porządnym laboratorium (nie metodą elisa powszechnie stosowaną) i wyszły lamblie. Po wyleczeniu objawy ustąpiły.
    • prigi Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 12:21
      moja wtedy nieco ponad roczna córa zaczęła budzic się z krzykiem w nocy. po kilku takich akcjach przyśnieło mi się, aby zrobić jej badania na robale. już w pierszym kale wyszły jaja glisty, po leczeniu krzyki minęły
      • zales239 Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 12:54
        W tym wątku NIE MOŻE zabraknąć gravewink
    • anna_sla Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 13:07
      naprawdę dają takie objawy i z ta decyzją to bywa różnie. Raz sami chcemy innym razem doktorka sugeruje..
      • sewa.49 Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 14:07
        Grawejowa jest ekspertem w tej dziedzinie wink
        Na pewno sie wypowie, doradzi, uswiadomi.
    • grave_digger Re: Dzieci i robaki 25.01.12, 14:52
      oj tam oj tam tongue_out

      ja tylko tak szybko, bo teraz mam mało czasu.
      katar - zaśluzowanie organizmy, pasożyty lubią środowisko śluzowe, toksyny pasożytów wydzielane są m.in. przez śluz, ogólne osłabienie organizmu
      kaszel - larwy glisty w płucach, i coś bardziej naukowego na poziomie komórkowym w artykułach wartołowskiej
      złe sny - i nite tylko, nadpobudliwość, płaczliwość, toksyny pasożytów wpływają na układ nerwowy
      alergia to też pasożyty. dzięki odrobaczaniu wyciągnęłam moją córkę z azs (ran i świądu).

      na razie tyle big_grin
      jakbys chciała jeszcze coś wiedzieć to pytaj wink
      • hedna grave 25.01.12, 16:59
        jak Ty to odrobaczasz? i czy w kontakcie z lek. czy na własną rękę?
        • grave_digger Re: grave 26.01.12, 08:47
          leki przepisuje lekarz.
          profilaktycznie zentel, za 10 dni znowu zentel i za 10 dni znowu zentel.
          ostatni raz odrobaczałam w czerwcu i nie zanosi się bym wkrótce znów odrobaczała. na razie odpuściłam, bo nie chorują mi już córki - bardzo rzadko.
          a ja, ze zdiagnozowaną astmą oskrzelową, chorująca kiedyś non stop, teraz choruję b rzadko. ostatnio w grudniu, ale wcześniej ze 3 lata wcześniej.
          • grave_digger Re: grave 26.01.12, 08:49
            aha, ostatni atak astmy oskrzelowej miałam w lutym 2007 roku. dlatego uważam, że nie choruje na żadną astmę. oddaję krew nawet nie przyznając się do tej diagnozy lekarzom.
            • opium74 Re: grave 26.01.12, 09:14
              grave - a jakim schematem odrobaczasz. Jakie leki i jak dobierasz dawki /Ty czy lekarz?/
              • grave_digger Re: grave 26.01.12, 13:37
                no przecież napisałam wyżej. ja - nie lekarz.
          • jowita771 Re: grave 27.04.12, 06:51
            Grave, ale jak to, Ty bierzesz sobie tylko zentel, a w mailu mi nawypisywałaś tych leków tyle, że do tej pory przetwarzam informację. Co to ma znaczyć? uncertain
      • jot-emka Re: Dzieci i robaki 26.01.12, 09:18
        Grave, ty faktycznie kopalnią wiedzy jesteś. A powiedz mi, czy nawracający przez kilka miesięcy katar (sam katar, wodnisty, zero innych objawów, bóli, kaszlu itd) u dziecka, mamy i taty to może być właśnie robaczyca??!
        • grave_digger Re: Dzieci i robaki 26.01.12, 13:41
          cytuję:
          "Nie żyjąca od kilku lat p. dr Irena Wartołowska rozpoczynała leczenie każdego pacjenta,
          bez względu na to, z jaką chorobą do niej się zwracał, od kompleksowego odrobaczenia jego
          organizmu. Po odrobaczeniu, w większości przypadków nie istniała już potrzeba leczenia
          dolegliwości, z jakimi pacjent się do niej zwracał – choroba podstawowa i współistniejące
          całkowicie ustępowały.
          Dr Wartołowska uratowała życie bardzo wielu ludziom, wyprowadzała ich z najbardziej
          uciążliwych i skomplikowanych zespołów – łącznie z nowotworami i przypadkami, które
          lekarze uznali za beznadziejne. Ustępowały cukrzyce, kobiety wcześniej bezpłodne zachodziły
          w ciążę, zanikały guzy, torbiele, mięśniaki, polipy, ustępowały uczulenia wszelkiego rodzaju,
          astma, gościec, bóle kręgosłupowe, krańcowe postacie łuszczycy, ludzie uzyskiwali odporność
          przeciw chorobom zakaźnym, mijały choroby narządów wewnętrznych, normalizowało się
          ciśnienie, itp.. Mijały niektóre choroby psychiczne. Odrobaczanie pacjentów przed operacjami
          powodowało błyskawiczny ich powrót do zdrowia, bez jakichkolwiek komplikacji.
          Pasożyty namnożone w organizmie, pozbawiały organizm funkcji obronnych, czyniąc go
          niezdolnym do zwalczania choroby. Dr. Wartołowska odrobaczała chorych na AIDS – po
          kuracji objawy zanikały, organizm odzyskiwał odporność i zdolność samoobrony.
          Dr Wartołowska sama, w wieku ok. 85 lat doświadczyła choroby nowotworowej, z której
          uleczyła się poprzez odrobaczenie organizmu. Uznała, iż Pan Bóg dopuścił na nią takie
          doświadczenie, aby potwierdziła na sobie samej, iż metoda leczenia, której poświęciła życie,
          była słuszna. W dniu wyznaczonej operacji usunięcia guza nowotworowego wielkości pięści w
          jelicie grubym, opuściła szpital. W ciągu 3 dni po przyjęciu pyrantelum (p. doktor była
          maleńką kobietą – przyjęła jako pierwszą dawkę 5 pyrantelum, po 7 dniach następną itd.. )
          poziom hemoglobiny z 4 pkt (totalne niedotlenienie organizmu) podniósł się do 13 pkt, a guz
          wkrótce zaniknął. Umarła – można powiedzieć – ze starości, w wieku ok. 90 lat. "

          poczytaj jej artykuły w necie.
          • jowita771 Re: Dzieci i robaki 27.04.12, 06:54
            > "Nie żyjąca od kilku lat p. dr Irena Wartołowska rozpoczynała leczenie każdego
            > pacjenta,
            > bez względu na to, z jaką chorobą do niej się zwracał, od kompleksowego odrobac
            > zenia jego
            > organizmu.

            Ok, już rozumiem, stąd te różne leki. Muszę się odrobaczyć i rodzinę, ale alergolog kazała zaczekać na remisję choroby u córki.
    • mamalgosia Re: Dzieci i robaki 26.01.12, 09:13
      jeszcze borelioza jest winna wszystkiemu
      • antyka Re: Dzieci i robaki 26.01.12, 13:22
        U nas przyczyna wszystkich klopotow zdrowotnych starszej corki byl... gluten, a konkretnie pszenica. Dziecko jadlo te swinstwo, mialo uczulenie, a nikt nie wiedzial, ze to akurat na to. Zasluzowane alergenami dziecko lapalo robactwo az przykro bylo popatrzec. Po odstawieniu dziadostwa i po przeleczeniu byla bardzo duza poprawa. Dodam jeszcze, ze starsza corka od kiedy skonczyla 2,5 roku, czyli po pierwszym przeleczeniu lamblii, prawie nigdy nie chorowala, mimo, ze od tamtej pory chodzi do przedszkola.
        Miala 2 razy zapalenie spojowek (cale przedszkole mialo) i raz zapalenie krtani (przeszlo praktycznie bez lekow).
        • grave_digger Re: Dzieci i robaki 26.01.12, 13:39
          to prawda - ładujemy w siebie gluten.
          ponieważ moja młodsza córka urodziła się ze zniszczonymi jelitami, musiałam stosować dietę bezbiałkową, bezglutenową i bezlaktozową. a wszystkie stałe pokarmy wprówadzać powoli, bo na wszystko alergia.

          lek XXI wieku to nie odrobaczanie wink a probiotyki!!
          dziękuję za uwagę smile
          • linka13130 Re: Dzieci i robaki 27.04.12, 00:29
            mam pytanie czy ktos zna lekarza, który leczy tak jak dr. Wartołowska? Warszawa, Kraków, Łódź???? proszę o namiary, moja corka srednio raz na miesiac-dwa jest na antybiotyku z powodu zapalenia oskrzeli i faszeruja ja tymi przeciwalergicznymi lekami i nie widac zadnej poprawy.
            odrobaczalam pyrantelum, byla poprawa doslownie na 2 dni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja