fairytale17
26.01.12, 20:44
Nie jestem trollem. Na maglu siedzę od dawna. Ale nie mam śmiałości pisać pod swoim nickiem, bo się wstydzę.
Mój ojciec jest alkoholikiem. Potrafi kilka miesięcy nic nie pić, a potem wystarczy byle powód czy nawet brak powodu, żeby zaczął pić. A jak zacznie, to nie chce przestać. I nie pije spokojnie, tylko jest agresywny, potrafi rzucić się na moją matkę, siostrę, na mnie, kiedy jeszcze mieszkałam. Ja już się wyprowadziłam z rodzinnego domu, mieszkam w innym mieście, mam swoją rodzinę.
Teraz znowu ojciec pije. Mam płacze mi w słuchawkę, siostra płacze w słuchawkę. A ja się czuję jak szmata, bo naprawdę nie mogę pojechać i być z nimi. Mam teraz bardzo dużo pracy, naprawdę napięty harmonogram. Zresztą nic bym nie pomogła. Ale siedzę w domu i płaczę, cały czas mam gulę w gardle, bo boję się, że w końcu komuś stanie się krzywda. Wiem, że jest założona niebieska karta. Ale kilka lat temu obiecywał leczenie, nawet był na spotkaniu u psychologa. Kiedy nie pije, jest ok, ale wystarczy, że ktoś się krzywo spojrzy, nie tak odezwie i to już jest powód do kilkutygodniowych ciągów.
W mężu nie mam oparcia. Nie rozumie i nie chce rozmawiać o tym właśnie problemie. Nie mogę teraz pójść do specjalisty, bo naprawdę nie mam czasu. Praca - dom - praca - dom. I tak na okrągło.
Nie wiem jak szukać jakiegoś forum z pomocą psychologa, nie amatorów. Nie umiem się zwierzać oko w oko. Kontakt przez komputer jest dla mnie bezpieczniejszy. Poradźcie mi coś, proszę.