beata985
31.01.12, 08:17
dziewczyny, czy myslicie, ze psu zimno w te mrozy????
nie mówie tu o domowym psie/suce znaczy, która to nosa nie wyściubi a nawet jak to po 5 min domaga się wpuszczenia z powrotem...
pies to owczarek z długą sierscią, mieszka non stop na dworzu, ma klatke , w której stoi buda.....ale on i tak leży na sniegu.....
no i wczoraj tak jojczyłam, że on taki biedny, samotny zmarznięty.....mąż zawinął się z wyra i wpuścił go do garażu.....
myślicie, że takim zwierzętom zimni jest????
przecież nie on jeden na dworzu przebywa...w schroniskach też na salonach nie są, pełno psów bezdomnych, którymi się nikt nie przejmuje...
czy taki pies jest przystopsowany do przebywania w takie mrozy na dworzu i ew. od jakiej temperatury zacząć się przejmować???????