jak sobie radzicie w te MROZY??

02.02.12, 19:47
bo ja kurde nie bałdzo uncertain

mimo rajstop 150 den i wełnianych spodni z podszewką, kopytka mi marzną.
mimo ciepłego kaptura i ośmiometrowego szala, w łepetynę zimno. w szczególności w czółko.
o ręcach już nawet nie wspominam, bo trzymanie zamrożonej kierownicy w samochodzie powoduje, że najlepsze rękawiczki nie dają rady.
oczu nie ma jak zakryć, więc oczy też mi marzną.
i głodna ciągle jestem. więc żrem. a jak żrem, to dupa rośnie.
a podobno mrozu jeszcze tydzień, ratuuuuuunkuuuuu!!!!
    • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 19:50
      aha, jeszcze dzisiaj świstak zobaczył swój cień, zatem zima potrwa jeszcze 6 tygodni.
      o mamuniu!!
    • dziewczyna_bosmana Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 19:53
      W takie mrozy to mi się nawet nie chce rajstop z szuflady wyciągać, futra na nogach nie mam. Gruby sweter, kurtka "puchowa", butli trekingowe, czapa, szalik i heja do fyrmy smile
    • amoreska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 19:57
      Nie radzicie sobie uncertain
      Rajstopy 150 den to pikuś - ja dziś odpakowałam 300 - tkę.
      Męczy mnie katar, na który jak zwykle umieram wink
      • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:07
        amoreska napisała:

        > Nie radzicie sobie uncertain
        > Rajstopy 150 den to pikuś - ja dziś odpakowałam 300 - tkę..."'


        gdzie kupiłaś te 300-tki? mów szybko!!
        • amoreska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:20
          Takie mam:
          https://alenogi.pl/346-448-thickbox/rajstopy-gatta-rosalia-300-den.jpg

          Powinny być dostępne w ichnich sklepach.
          • beata985 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 23:06
            buty z opakowania się mi podobająsuspicious
    • prigi Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:02
      Eno, nie jest źle
      na nogi dżinsy, skarpetki i super polskie no name buty (nigdy nie miałam tak ciepłych i miękkich zarazem ciżemek)
      na górę sweter, grubą kurtkę z misiem na plecach i kapturze
      wczoraj zainwestowałam w ciepłe rękawiczki i nowy długaśny szal
      • amoreska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:05
        Nie nosisz rajstop/kalesonów/getrów ???
        Nawet ja dziś włożyłam rajstopy.
        • prigi Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:09
          nie noszę, ale ja w sumie krótko jestem na dworze, góra 15-20 min.

          ale powie ci cichaczem, że zaczęłam się zastanawiać nad założeniem podkolanówek
          • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:20
            amor, już sobie zamówiłam dwie pary 300-tek, dzięks kiss
          • sewa.49 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:24
            Mam propozycje dla zmarzluchow.
            Zapuszczamy futro i sie nie depilujemy do konca zimy big_grin
            • amoreska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:25
              Ale to raczej tylko miejscowo wink
            • karolina17w Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:27
              sewa.49 napisała:

              > Mam propozycje dla zmarzluchow.
              > Zapuszczamy futro i sie nie depilujemy do konca zimy big_grin

              Z doświadczenia wiem, że to nie działa big_grinbig_grinbig_grin Chyba że polać czymś na porost włosów ;P

              A na poważnie - od pon siedzę w domu bo dziecko mam chore. Wychodzę jedynie śmieci wyrzucić więc nie wiem co to znaczy marznąc ;p
        • karra-mia Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 22:52
          amor ja tez nie noszę. nienawidzę rajstop pod spodniami, nie cierpię i już Malo tego nosze stopki zamiast skarpet. Ale akurat tam nie ma mi zimno. Zimno jest mi tylko w ręce i to wszystko jednno jakiej grubośi są rękawiczki
    • i_b13 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:33
      ja uwielbiam taką pogodę smile
      dziś poszłam na godzinę z psem (z jedynym co sie ostał) na spacer
      getry, polarowe spodnie, skarpety, buty zimowe trekkingowe Salomona
      bluzka z długim rękawem, kurtka narciarska
      czapka, szal, rękawice, okulary słoneczne i tłusty krem na popękane me naczynka
      było -16, słońce cudowne, zero wiatru, geba mi się śmiała jak dzieciakowi
      buty sa rewelacja, w zeszłym roku we Włoszech siedziałam na dworzu po 8 godzin i nigdy mi stopy nie zmarzły, a kurtka jest z tych tańszych narciarskich decathlona i też w niej nie zmarzłam, a bez swetrów chodzę smile
      • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 20:40
        i_b13 ić stont!!
        to jest wacik dla zmarzniętych, a nie zakochanych w mrozie tongue_out
        • schiraz Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 21:23
          Nienawidzę mrozów, chciałam zimę, owszem, ale taką spokojną ze śniegiem i mrozem do maksymalnie -5. U mnie dziś było -18 i staram się wcale nie wychodzić. Dziecko trzeci dzień siedzi w domu (te najmłodsze, bo starsze się edukują i siłą rzeczy wyłażą) i nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia. Oraz robi mi się zimno jak czytam na ematce i małym dziecku, że -20 to pikuś i mamy normalnie noworodki pakują w wózki i sobie spacerują po dwie godziny dziennie bo dzidziuś musi się wywietrzyć. Ja tam nie neguję, ale ja jestem normalna, dla mnie -20 to temperatura zamarzania gałek ocznych i nie wyłażę jak nie muszę. Na szczęście na sobotę zapowiadają ocieplenie, znaczy ma być -7 smile
          • ciepla.kawa Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 21:41
            Ja sobie kuźwa nie radzę. Ja normalnie mam dość, wysiadam psychicznie przy takim mrozie.
            To ubieranie w sterty ubrań mnie wykończy. Ja już nawet nie mam pomysłu w co się ubierać.
            Pocieszam się tylko tym, że od dwóch dni jestem w nowej pracy, gdzie jest w miarę ciepło, bo w tej mojej poprzedniej to ziąb był jak sto diabłów.
    • anna_sla Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 21:44
      jak nie idę na siłownię to zakładam RAJTUZY! big_grin Tak, takie jak dzieci mają, takie jak swetry tongue_out. Do tego getry krótkie (te na łydki same), grube skarpety, spodnie dżins bojówki i adidasy big_grin. Górą sukienka dzianinowa (czyli inaczej sweter długi do pół ud tongue_out), krótka bluza polarowa i krótka kurtka (którą kocham miłością wielką, ale jest raczej nie zimowa a jesienna). Mam zajefajny ciepły i włochaty szalik, którym zawijam się do pół uszu i jak mi zimno w łepek to jeszcze czapkę. I wszystko w kolorze czarnym oprócz czapki smile. Zimno mi wyłącznie w ręce, bo rękawiczki nie ocieplają mnie, a za grubych to ja nie chcę, bo wtedy nie czuję jak dzieci za ręce prowadzę i nie będę mogła zapobiec wysmyknięciu się ich rączek z moich.
    • fajnyrobal Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 21:45
      U mnie na jutro w dzień zapowiedzieli -22...
      http://s4.rimg.info/19599a8fbdb177a2e03b32e8ab724e7c.gif

      Mam nadzieję, że cuś im siem pokićkało.
      • ez-aw Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 22:29
        Jakoś dajemy radę
        Mój dzisiejszy strój: rajstopy 120 den, spodnie sztruksowe, bluzka koszulowa + marynarka, kurtka zimowa (cieplutka jest). Jedynie w buty włożyłam wyszperane gdzieś wkładki z izolacją (pamiętacie stare reklamy wkładek z filcem i jakąś powłoką "metalową" jako chroniące od mrozu? To działa). Do tego szalik polarowy, czapka i kaptur. Jedynie w ręce trochę zimno, ale wkładam do kieszeni.
        • aqua48 Suuuper! 02.02.12, 22:41
          Nie golimy nóg, jest duuużo cieplej, raczymy się metaksą albo grzanym piwem z sokiem, dzięki czemu humorek mamy lepszy, i myślimy pozytywnie - że zimę prędzej szlag trafi niż nas.
    • karra-mia Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 22:50
      a całkiem nieźle, piekę piekę i jeszcze raz piekę
      wyłażę ino po starszaka do przedszkola, robię zakupy na kolejne słodkości i się realizuję w ciepłej kuchnibig_grin

      nienawidzę zimy
    • kwintesencja_patologii Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 02.02.12, 23:25
      Dzisiaj zadebiutowałam na mrozie po tygodniu chorowania (no dobra, debiut właściwie był już w poniedziałek, kiedy musiałam coś załatwić, ale pojechałam samochodem, więc to się nie liczy) i pojechałam do pracy, normalnie jak co dzień, na rowerze smile Gruby sweter, solidna kurtka (pseudonarciarska, pseudooddychająca z Auchana wink), grube rajstopy i ciepłe spodnie - nie dżinsy, bo te chłodzą, lecz polarowe - to podstawa. Jedyne, co mi marzło, to twarz (to, co wystawało spod kominiarki, szczególnie nasada nosa, okolice oczu) i gdyby nie to, byłoby przepysznie! Zresztą co tam, i tak było smile
      • opium74 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 08:45
        Jakieś dziwne jesteście.
        Wczoraj -17 i piekne słoneczko.
        Ubrałam się: rajstopy 60den, dzinsy, skarpety. Góra: longshirt, bluza polarowa na zamek, kurtka zimowa. Bez szalika bo bluza z takim jakby golfem. Czapka polarowa, rękawiczki cieńkie skórzane /wygodnie się w nich smakołyki podaje/
        Poszłam z psem na ponad 1h spaceru.
        Lekko miałam zimne uda a góra...SPOCONA!!
        Dzis rano wstałam -20,2 - myślę ubiorę psa w ubranko bo ona toż prawie łysa. Ubrałam, lezy jak ulał a kretynka stoi z mina "Jak mi tego nie zdejmiesz to nie zrobię ANI kroku i nie idę nigdzie sikać" zdjełam a ta radośnie pobiegła brykac.
    • sposobuzycia Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 08:44
      Ja chodzę normalnie. Rajstopy te same co na jesieni, nie mam nawet kupionych rękawiczek, wczoraj szłam bez czapki... Śpię przy rozszczelnionym oknie, nie włączam kaloryfera w nocy. Bez przesady z tymi mrozami. Syberii nie ma.
    • mme_marsupilami Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 08:59
      Doral, pozostaje ci sie jedynie napic grzanca !
      Dawno dawno temu, zakladalam pod spodnie legginsy.
      • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 16:52
        legginsy?? kobieto, o czym ty do mnie mówisz??

        ja zakładam rajstopki 150 den z polarkiem w środku, wełniane spodnie z podszewką, podkoszulkę na ramiączka, na to podkoszulkę z długim rękawem, na to golf, na to marynarkę.
        a na to wszystko grube futro z kapturem i wełniany szal.

        legginsy, phi wink

        ps. rano o ósmej miałam na termometrze minus kurwa 28,4 stopnia uncertain
    • kfiatuszkowa Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 17:52
      Ja siedzę w domu, bo na dworze się oddychać nie da uncertain Na piecu trzymam 80 stopni ale to nic nie daje! W domu ledwo 22 stopnie... uncertain
      • fajnyrobal Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 19:23
        > W domu ledwo 22 stopnie... uncertain
        Wow, to ile ty chciałaś mieć jak 22 to mało? Ja mam 20 i jest ciepło, aż za bardzo smile
        • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 19:29
          kurde, ja jestem zmarzluch, ale w chacie mam ustawione 21,75 stopnia.
          raz, że mi szkoda kasy na gaz (drogi jak jasny gwint), dwa że przecież i tak człowiek jest ubrany.
          na krotki rękaw nie chadzam od wrzesnia.
    • setia Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 17:59
      od poniedziałku jestem na urlopie bo dzieci mają ferie. mieliśmy w środę jechać w bieszczady, ale tam -32 więc odpuściliśmy... siedzę w domu, dostaję świra i obrastam tłuszczem (żrę na potęgę), ale w sumie cieszę się, że nie muszę w taki mróz zapikać do roboty, jedynie krótki spacerek do najbliższego marketu raz dziennie i tyle mojej styczności z mrozem.
      • kaja2002 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 18:14
        Nażrę się, opiję gorącej kawy i wychodzę. Prezes ma w wózku śpiwór z owczej wełny, na głowę mu dwie czapki wciskam i jak go wyciągam po spacerze - cieplutki jak termofor.
        Nienawidzę rajstop, ale dzisiaj założyłam. I czapkę też, bo tak to nauszniki tylko.
        Wolę to niż 40 stopni upału. Jak zimno, to można grzańca się napić, ogrzewacze w kieszeń wziąć, kożuch do kostek se kupić. A latem? Cały dzień siedzieć w Makro czy w wannie?
    • przeciwcialo Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 19:12
      Pod Dzinsy zakładam podkolanówki skarpetowe. Pod kurtke sweter i polar. I jakos daje rade. Apetyt mam straszny.
    • fajnyrobal Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 19:30
      Pod spodnie- jeansy nie wkładam nic prócz majtek smileskarpetki normalne, buty tylko mam takie ,,kopytka" czyli na grubej podeszwie i koturn.N a górę longshirt i cienki sweter, szalik, czapka i długi wełniany płaszcz. Rękawiczki skórzane cienkie. Jakoś nie zmarzłam, ale ja dziecko syberii jestem
      • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 19:55
        o chrystusiku, chyba bym zamarzła na śmierć!!
        dżinsy na mrozie sztywnieją na blachę, za cholerę nie trzymają ciepła!!
    • zuzanka79 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 20:43
      ja... radzę sobie świetnie. Przejście z domu do garażu 15 metrów, przejście z parkingu do pracy kolejne 15. I powrót big_grin
      W domu 23 st, w pracy może 24. Daję radę w cienkich pończochach i spódniczce przed kolana, w białej bluzce i żakiecie.Tak więc w tygodniu na dworze pokonałam w sumie może z 500 metrów podzielonych na milion krótkich odcinków tongue_out
      • zuzanka79 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 20:50
        A te 500 metrów to mi się wzięło z tego, że jeszcze czasem do sklepu podjadę prawie pod same drzwi , no i gady od mamy odbieram, ale tam mam do pokonania jednym krokiem chodnik i już jestem na schodach. Tak parkowanie wyćwiczyłam że te przepisowe 20 cm od krawężnika zminimalizowałam do 5 tongue_out
        • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 03.02.12, 20:55
          ić stont z tymi cienkimi rajstopkami, bo mi gęsia skóra na karku się robi uncertain
          • akasya Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 01:06
            Nie radzę sobie, oj nie nie. Po raz kolejny napiszę, że nie cierpię jak temperatura spada poniżej +10oC.... Teraz praktycznie nie wychodzę z domu bo nie mam po co tongue_out i wciąż samochodu nie mam, więc tym bardziej. A jak już muszę to zakładam milion warstw na które się składają: legginsy, ale grube, na polarze, skarpety, body, spodnie, koszulka, bluza, gruba kurtka z kołnierzem pod oczy, więc szalik odpada, czapka - uszanka i rękawiczki. I mam problem, bo zawsze mi nos marznie uncertain
    • dziewczyna_bosmana to mówicie że Wam zimno?? :) 03.02.12, 20:58
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/vd/rj/ynw5/hLPwT6hNHmz3uBbpqX.jpg
      • dlania Re: to mówicie że Wam zimno?? :) 03.02.12, 21:14
        Bardzo dobre, hehehewink))
        Ja przezywam normalnie, chodze w dzinach bez rajstop, ale przyznam się, że najdłużej ostatnio przebywałam na zewnatrz może z 20 minut, a tak, to sie wożę.
        Za to wczoraj wypaliłam na balkonie fajkę, stojąc w samym szlafroku i kapciach bez palców. Taka bylam wkurwiona, że w ogóle mi zimno nie bylowink
    • bryanowa-1 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 01:23
      ja se radze,w hlodni pracuje hhehe i jeszcze snieg dzisiaj spadl i anglicy placza heheh
      • 3-mamuska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 02:41
        bryanowa-1 napisała:

        > ja se radze,w hlodni pracuje hhehe i jeszcze snieg dzisiaj spadl i anglicy pla
        > cza heheh

        No u nas 1 raz,sypie dzieci bawily sie na ogrodzie z bluzach uchachane ze hej,najmlodszy,stal w jezykiem na brodzie i patrzyl w gore,ale byl szczesliwy.
        Mloda w legginsach poszla bez skarpet i adidasach.
        Najstarszy jeszcze 2 dni temu szedl do szkoly w koszuli z dlugim i w marynarce bez kurtki podkoszulka,czapki czy rekawic.
        • bryanowa-1 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 03:54
          e to ,,u mnie'' tak cieplo nie bylo,przez ostatni tydzien mlody do przedszkola w zimowych ciuchach .jesoooooo on oszaleje jutro na sankach heheheh
          • 3-mamuska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 07:55
            bryanowa-1 napisała:

            > e to ,,u mnie'' tak cieplo nie bylo,przez ostatni tydzien mlody do przedszkola
            > w zimowych ciuchach .jesoooooo on oszaleje jutro na sankach heheheh

            A u mnie tez nie bylo cieplo,tylko moje dzieci takie gorace.
    • mona_mayfair Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 11:46
      Mrozy tam, u mnie -10 max a za to jak piękniesmile Widok z mego oknatongue_out
      a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/p480x480/418842_340928335929066_100000357088595_1136312_416239655_n.jpg
    • bruni76 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 12:08
      A w dupie z tymi mrozami tongue_out
      Wczoraj zapomniałam (poważnie - ZAPOMNIAŁAM) wjechać do garażu bo miałam jeszcze wyjeżdżać ale mi się nie chciało no i dzisiaj czarna wielka dupa!
      Samochód se popyrkał, popyrkał i.....nie zapalił tongue_out
      A może to wina (i tak też tłumaczę mężowi suspicious) tego, że wczoraj zatankowałam?


      Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
    • landora Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 12:26
      Nie wiem, komu przeszkadzały plusowe temperatury tej zimy i nie pojmuję, jak można tęsknić za mrozem.
      Przy takich temperaturach jestem nieszczęśliwa, kiedy muszę wyjść z domu. Nienawidzę się grubo ubierać, dziś mam na sobie bawełniane rajstopy, dżinsy, podkoszulkę, tunikę z długimi rękawami, gruby sweter, skarpety. Oczywiście płaszcz, szal, nauszniki i rękawiczki. Ledwo się w tym mogę ruszyć i nadal jest mi zimno!
      Nienawidzę skrobać auta rano, nienawidzę zimy!
      • bruni76 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 12:30
        landora napisała:

        dziś mam na sobie bawełniane rajstopy, dżinsy, podkosz
        > ulkę, tunikę z długimi rękawami, gruby sweter, skarpety. Oczywiście płaszcz, sz
        > al, nauszniki i rękawiczki. Ledwo się w tym mogę ruszyć i nadal jest mi zimno!

        Ale....Ty tak w domu siedzisz ubrana? wink


        Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
        • landora Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 16:02
          No nie, jestem na takich kursach weekendowych i tak się ubrałam na dojazd - zanim mi się auto nagrzeje, to już jestem na miejscu, a w sali też chłodnawo.
          W domu to ja mam cieplutko tongue_out
    • figrut Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 19:10
      W kuchni cały czas leci woda małym strumieniem, żeby nie zamarzła. W łazience tylko ciepła została, bo zimną już trzeci dzień mam uwięzioną w rurach uncertain Na domiar złego padła mi opalarka dzięki której radziłam sobie z zamarzniętymi rurami. W mieszkaniu cudem dziś temperatura doszła do 20 stopni (wczoraj dobiłam do 18,5 z wielkim trudem). Mam dość tym bardziej, że na wiosnę trzeba będzie ocieplić wielki budynek, a nie mam na to funduszy. Całe szczęście, że mam kominek i nie muszę palić gazem, bo rachunki za gaz by mnie dobiły. Wczoraj rano w mieszkaniu miałam 14 stopni ciepła. Wydaje się być gorzej, niż ubiegłej zimy, bo rok temu mimo wielkich mrozów nie czuło się ich tak w mieszkaniu.
      • doral2 Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 19:12
        figrut, czymaj się ciepło...
        • figrut Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 19:23
          Staram się Doral, staram. Do kominka dołożyłam płyt meblowych, bo one najwięcej ciepła dają. Uruchomiłam pralkę wlewając do niej przez szufladkę gorącą wodę, bo tylko taką mam, a dzieciakom trzeba wyprać. Jak patrzę na prognozę, to mi się odechciewa wszystkiego. Ratuje mnie mój ogród z w którym pleni się od zawsze tępiony przeze mnie czarny bez, który w tym roku mi dupę i finanse uratował. Trafia mnie, bo wynajęłam dolne mieszkanie i lokator mało się stara żeby je ogrzać, a mnie przez niego rury zamarzają, bo idą przez jego łazienkę w której jest 5 stopni ciepła uncertain Trzeba mi było wynająć jakiejś rodzinie, to nie miałabym aż takiego zimowego problemu.
      • amoreska Re: jak sobie radzicie w te MROZY?? 05.02.12, 19:30
        A ja myślałam, że to mi jest bardzo zimno...
        Trzymaj się Figrut
Inne wątki na temat:
Pełna wersja