jlo83
08.02.12, 16:54
Gdzie i do kogo mam sie udac, zebym przestala byc bylejaka?
Kompleksy mam niesamowite i to mi w zyciu przeszkadza bardzo, miedzy innymi w zyciu prywatnym, kiedy to juz trzy lata tkwie z relacji ktpra nie ma sensu.
Mam 28 lat i czuje sie jakbym byla wlasnie taka bylejaka, ciuchy chyba tez mam brzydkie, wlosy planuje sciac troche, na boba, troszke schudnac tak z 5kg. Ale ja dalej bede dla siebie bylejaka kurde.
Mam isc do wizazysty, psychiatry czy gdzie?