beata985
12.02.12, 17:06
mówią, że punkt G u kobiety znajduje się na końcu wyrazu shopinG

w takim razie ja dzisiaj nieźle odpłynęłam

wiem, że niektóre to tyle a nawet więcej z jednej kieszeni wyciągają bez zająkniecia ale są też takie, którym to musi na pół miesiąca wystarczyć ,
no i z jednej strony mam wyrzuty sumienia a z drugiej jestem tak cholernie podekscytowana jak dziecko na wesołym miasteczku

no ale nie można ciągle w lumpach się ubierać, czasami trzeba odświeżyć wygląd a i szafa taka pusta się wydawała trzeba było zapełnić....co się miejsce będzie marnowało