milva_barring
27.04.12, 07:51
Moje dziecko nie dostało się do przedszkola. Mąż w drodze do pracy sprawdził pierwsze przedszkole, to na którym nam najbardziej zależało.
Pani dyrektor od początku nie dawała nam zbyt wielkich szans. Powiedziała, że połowa podań to samotne matki, a grup trzylatków jest mniej niż rok temu. KURWA!!!
Jadę zaraz odwiedzić resztę przedszkoli. Zobaczymy czy ją gdzieś w ogóle przyjęli. Płakać mi się chce. Powinnam była się rozwieść, albo wpisać, że jestem samotną matką. I tak tego nikt nie sprawdza.
I dzisiaj jestem cięta na wszystkie pseudo-samotne matki. Oraz wkurwiona.
PS. Trzymajcie kciuki, żeby gdzieś ją przyjęli. Czarujcie czy coś. Plissssss