mamolka1
10.05.12, 14:56
Rok temu przeprowadziliśmy się na zadupie gdzie każdy każdego zna.
Moja młoda zaprzyjaźniła się z dziewczynką. Różne nieciekawe rzeczy słyszałam o rodzinie tej małej. Sama zresztą tez mam oczy i widzę - 4 starszych braci, jeden w poprawczaku, dwóch w szkole specjalnej. Gówniarze mimo, że mają ok 12 - 15 lat zapowiadają się na niezła patologię.
dziewczynka bardzo do nas przyylgnęła - właściwie więcej czasu spędza u nas niż w domu - mam wrażenie, że jej mama jest z tego zadowolona..

Okoliczni ludzie już parę razy mi mówili żebym na nią uważała...
No i dziś mm telefon od jednej z nich - Pani O niech pani sprawdzi córkę, u Iksińskich była dziś akcja odwszawiania, oni nie mają wody w domu jeden smród wszystkie dzieciaki zawszone, kurator i opieka tam też była...
No i kurwa baby radźcie co robić ??

My z młodą długie gęste włosy, w chacie niemowlak...
Nie chcę odcinać młodej od koleżanki, to fajna dziewczynka i nie może odpowiadać za sytuację jaką ma w domu ale jakoś zareagować trzeba - tylko JAK ?