asiaiwona_1 12.05.12, 08:08 Młoda się ostatnio podpytuje co lubię jeść na śniadanie. Okazało się, że planuje przygotować mi śniadanie do łóżka na dzień matki. I wczoraj mówi do mnie: - Wiesz mamo, będziesz sobie mogła dzięki temu dłużej pospać w dzień mamy. Tak gdzieś do 7:00 rano.. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kfiatuszkowa Re: Dzień Matki - czyli, że mój ;) 12.05.12, 08:12 Aż się kurde śliną zakrztusiłam Odpowiedz Link
doral2 Re: Dzień Matki - czyli, że mój ;) 12.05.12, 12:35 będziesz asiowa spać AŻ do siódmej rano?? toż ci oczy zgniją, kto to słyszał tak długo spać?? Odpowiedz Link
olinka20 Re: Dzień Matki - czyli, że mój ;) 12.05.12, 17:24 To młoda łaskawa jest, sobote do 7 ci pozwoli pospac D: Odpowiedz Link
paciaty Re: Dzień Matki - czyli, że mój ;) 13.05.12, 20:31 Mi tam by wystarczyło żeby młode pospało AŻ do 7 (nie 5 jak zwykle) i zrobiło SAMO SOBIE śniadanie (a nie o 5 rano "mamusiu, zrób śniadanko"). Mi już nie musi robić, powyższe wystarczy Odpowiedz Link
mamolka1 Re: Dzień Matki - czyli, że mój ;) 13.05.12, 20:53 Dzięki ci boże za moje cudowne dzieci. Młody spał dziś do 9.35 - dokładnie bo patrzyłam na zegarek i dziecko czy aby na pewno żyje Cesz się Asiowa że dzieciątko myśli o tobie - w przyszłym roku może da pospać aż do ósmej Odpowiedz Link