Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - pielucha

15.05.12, 14:26
Więc tak - młody mój z 2 miesiące kończy 3 lata. I biega w pampersie. Od 18 miesiąca życia do majówki tegorocznej było łącznie 6 prób zakończonych niepowodzeniem. Robił pod siebie i nie informował, że ma mokro, chodził w tych oszczanych majtkach i spodniach.

W przedszkolu go chwalą - robi na sedes razem z dziećmi (sam nie woła, po prostu dzieci są wysadzane co jakiś czas a on z nimi) po drzemce też ma sucha pieluszkę. A w domu nic. Jedynie rano i wieczorem robi na nocnik (za moja namową) i nic więcej.

I co z takim delikwentem zrobić? Trochę mnie to niepokoi, bo moim zdaniem powinien już informować przed faktem. Ja wiem, że każde dziecko jest inne, ale raczej rzadko spotyka się 3-latki (i starsze dzieci) w pieluszce.

Co robić, droga redakcjo?
    • opium74 Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 14:47
      Mój miał 2 lata i 5 miesięcy jak panie w przedszkolu powiedziały zeby przynieść kilka zmian ubarń. Warunki nie były sprzyjające bo była to jesień...na dodatek pierwszy sezon w "placówce" więc i pojawiły się choróbska ale jakoś załapał.
      Syn sąsiadów za miesiąc ma 3 urodziny i biega w pampersie...

      jak masz cierpliwośc to ja bym nie założyła i przygotowała więcej ciuchów. W końcu załapie
      • opium74 Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 14:48
        a! i może on nie widzi różnicy między zaszczanym pampersem a zaszczanymi spodniami/majtaki bo jednak tych prób było już sporo i tak zawsze wracaliscie do pampersa...
        • karolina17w Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 14:54
          opium74 napisała:

          > a! i może on nie widzi różnicy między zaszczanym pampersem a zaszczanymi spodni
          > ami/majtaki bo jednak tych prób było już sporo i tak zawsze wracaliscie do pamp
          > ersa...

          Może i tak. Ale zawsze jak okazywało się, że ma mokro to rozmawiałam z nim, pytałam się co czuje, czy to jest mokre, on dotykał i mówił, że mokre albo "Ojjj, osikałem się".

          Ja do przedszkola chętnie bym dała, ale jak rozmawiałam z jego wychowawczynią, to najbardziej by im pasowało jakby już wołał (wiadomo, wpadki mogą się zdarzyć) bo jak będzie sikał cały czas pod siebie to dla nich to trochę problem, w sensie, że zasikane meble, czy wykładzina dywanowa, którą trzeba potem umyć a wtedy sala nie za bardzo nadaje się do użytku. To samo z leżakiem na czas drzemki.

          U nas próby trwały ok. 2 tygodni, bez efektów. Ani wołania, że chce ani wołania że narobił.
    • grave_digger Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 14:51
      teraz jest najlepszy okres na odpieluchowanie - ciepłe dni.
      system ze żłobka - wysadzać dziecko na nocnik co pół godziny lub co godzinę. u nas nocnik stał w dużym pokoju. to ty proponuj najpierw 'pójście siku' a w końcu dziecko samo zacznie sygnalizować.
      • mme_marsupilami Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 19:07
        Kup majtki z ulubionym bohaterem bajki (nie obsikujemy Boba Budowniczego) i zapowiedz, ze DUZI chlopcy nie maja pampersow. Wysadzaj co jakis czas, proponuj, przypominaj - ale nie natretnie, bo w koncu zacznie ci odruchowo odpowiadac NIE. Postaw nocnik tam gdzie dziecko sie bawi (u mnie jakis czas stal w salonie, jak sie nauczyl to byla bezbolesna przeprowadzka do WC). Duza poprawe widzialam po natretnej lekturze ksiazeczki "Kamyczek na nocniczek". Zabezpiecz kanape, zwin dywan i schowaj/wyrzuc pampersy.
    • deelandra Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 17:41
      wybacz, ale moim zdaniem od 18go m-ca życia raptem 6 prób to jest malo, ja pierwszy raz spróbowalam jak mial 18 m-cy, kicha, potem jak mial 20 m-cy, kicha, potem jak mial dwa lata, dwa lata i m-c dwa lata i 2,5 m-ca i tam mniej wiecej dawalam mu 4-5 dni na zalapanie, jak widzialam, ze jeszcze nie, to odpuszczalam na oko 3-4 tygodnie i znowu od poczatku, zalapal jak mial ok 2,5 roku juz calkowicie, no troche mniej mial, bo to byl jakos pazdziernik - listopad zeszlego roku, ani szczegolnie pozno, ani szczegolnie wczesnie, widocznie byl gotowy, ale mój upór, konsekwencja i nieodpuszczanie tematu na pewno mialy w tym swój udział, ja próbuje, sprawdzam uczę a jednocześnie podążam za dzieckiem i jego gotowością, młody za niecały m-c kończy 3 lata, jak juz mowilam od pazdziernika nie chodzi w pieluszcze w dzien w ogóle (w dupie mam ze jesien to niby kiepski czas na odpieluchowanie, do zimy opanowal umiejetnosci do cna, wczesniej zdarzylo sie kilka wpadek, to mialam ciuchy ze sobą i przebieralam go nawet za krzakiem jak trzeba było, nawet jak mu zimny wiatr w dupkę dmuchnął, to od tego sie kurwa nie umiera), jak dla mnie nie ma opcji, zeby 3latek biegal w pieluszce caly dzien, nie ma i już, w nocy nadal ma pieluche, na drzemkę w dzien już nie, w nocy uwazam, że do 4go roku życia to i zadna hańba nie jest
    • esofik Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 17:58
      3-latek to już całkiem kumaty dzieciak. Może umów się z nim, że jak będzie załatwiał sie do nocnika, dostanie jakąs nagrodę. Np zamiast kolejnej paczki pampersów, kupicie klocki/samochodzik.
      A w przedszkolu poinformuj panie, że odpieluchowujesz i zamiast pieluch daj bieliznę i spodnie na zmianę.
      • red-truskawa Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 22:44
        O, my tez własnie ćwiczymy, od tygodnia, na razie postep marny z wołaniem, no ale to dopiero tydzień wiec daje mu szansę, nich się chłopak wykaże tongue_out
    • mathiola Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 15.05.12, 22:55
      Zdejmij mu tę pieluchę i uzbrój się w cierpliwość.
      Pranie gaci i spodni zajmowało mi swego czasu większość dnia wink ale się uparłam i pieluchy nie założyłam. Tylko na noc, a po kilku miesiącach i nocną zabrałam, kupiłam podkład i pilnowałam sikania nocnego. Ciężkie to były czasy, oj, ciężkie wink Przy odpieluchowywaniu potrzeba dużo pracy i cierpliwości. Rodziców oczywiście, ale i dziecka też.
      • talusia Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 16.05.12, 11:48
        U mnie zadziałało co godzinkę, półtorej za łapę i do łazienki, bez gadania, bez pytania, bo moje dziecko zawsze odpowiadało, że mu się nie chce, nawet jak właśnie popuszczała bo tak jej się chciało. Na sikanie nie ma czasu, więc jak matka pyta zawsze trzeba powiedzieć, że się nie chce, potem zaczęła wołać w momencie sikania a potem to już jakoś poszło ale nie obyło się bez wpadek.
        • asia.xyz Re: Głownie do dzieciatych (ale nie tylko) - piel 17.05.12, 20:10
          U mnie wypadki skonczyly sie na wakacjach. Mala miala niecala 2 lata i od wiosny byla bez pieluchy ale czasem byly okresy licznych wpadek. Powiedzialam jej ze kto sie osikuje nie moze jezdzic konno i po jednym dniu bez pikusia podzialalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja