Zaraz zamorduje własne dziecko ;)

03.06.12, 16:05
Mam go po dziurki w nosie. Od miesiąca siedzeę na L4, a ze typem "matki polki domowej" nie jestem to oczywiste i już mam dosyć Grocha !!!! mam go po dziurki w nosie. Od miesiąca z nim, wyjście do sklepu na 30-40 min się nie liczy, i już rzygam wiecznym gadaniem, wiecznymi pytaniami, wiecznym "maaaama" powtarzanym średnio co 2-3 min !!! Jeszcze chwile, a będzie to zbrodnia w afekcie. Chłop co weekend wyjeżdża grać, bo sezon weselny, a ja mam dość dzieciaka. Dzisś wysłałam mu sms ze jak nie będę miała pół dnia bez naszego ukochanego dziecka to go zamorduje. A to dopiero miesiąc minął i jeszcze tyle przede mną. ... sad
Sorry ale musiałam sie wyżalić, ja wyrodna matka, ale mam nadzieje ,ze chociaż niektóre z was tez bywają czasem takie wyrodne i mnie rozumieją wink
    • kaja2002 Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 17:26
      Właśnie starszy tak mię wkurwia, że zawinę w dywan, zwiążę i do piwnicy zniosę po czym zgubię klucz. Pyskata, wredna, złośliwa cholera. dziękuję.
    • prigi Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 17:48
      och, jak ja cię rozumiemuncertain podziwiam matki, które mają nieskonczone pokłady cierpliwości w stosunku do swoich pociech-mi brakuje nawet odrobiny

      ile ci jeszcze zostało ciąży?

      -
      "Prawo broni tych, którzy nie są w stanie obronić się sami. Dlatego prawo zakazuje mieć więcej niż jedną żonę" Przekrój 13.07.1969
      • red-truskawa Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 18:45
        3 miesiace sad czyli tyle samo co do pójścia Grocha do przedszkola. Ani chwili bez dzieci.... sad
    • deelandra Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 18:48
      a ja mam tak od trzech lat, nie wiem czy w ciągu tych 3 lat uzbierałby się tydzień kiedy byłam bez dzieci
    • grave_digger Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 19:01
      jedno dziecko to luxus a ty spodziewasz się drugiego. będzie w takim razie jeszcze gorzej wink
      ja mam 1 dzień w tygodniu wolny od moich córek (5 i 7 lat). gdyby nie to, nie wytrzymałabym psychicznie. a tak w tym jednym dniu (niedziela) przypominam sobie jak bardzo bardzo bardzo je kocham i jak moje życie byłoby niepełne bez nich smile

      musisz kogoś poprosić o pomoc, by zabrał ci dziecko raz na jakiś czas.
      • red-truskawa Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 19:12
        deelandra swiata jesteś smile mam kolezanke od 5 lat w domu, wróciła do pracy i po miesiącu z powrotem na wychowawczy, bo ona woli w domu z dziećmi, a ja.... ja chce do pracy, bo wtedy czas z dzieckiem to czysta przyjemnosć smile

        z tym wolnym od dzieciaka to wiem, ale musze jeszcze poczekać tydzien, kiedy chłop bedzie pracował na rano bo wtedy bede miała całe popołudnie...
        Jak nie zajrzę tu w ciągu tygodnia to znaczy ze nie wytrwałam do przyszłego i siedze w pierdlu wink
        • deelandra Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 20:11
          nie święta tylko świrnięta już :o
          • doral2 Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 20:14
            ani się obejrzycie jak dorosną i pójdą w świat...
            wiem co mówię tongue_out
      • pysiaczek1234 Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 19:18
        Podrzuć do mnie ja mam dwa potwory od 5 lat non stop, no czasami babcie się zlitują i jak jadę do szkoły to mam spokój. Do tego mam takie szczęście , że małe dzieci a i te starsze 10-cio latki lubią ze mną przebywać i bawić się. Jak jestem pod blokiem i otwieram garaż pełen zabawek, bo mam akurat od strony placu zabaw to wszystkie dzieci moje smile Sąsiedzi się śmieją , że powinnam świetlice jakąś otworzyć albo przedszkole i pobierać opłaty za wynajem zabawek, bo w garażu są zabawki dla maluchów i tych starszych dzieci a moje mają 6 i 8 lat. A tak na prawdę ja mam dość dzieci własnych a cudzych tym bardziej uncertain Wieczne wrzaski, bójki krzyki , pytania bleeeeee całe szczęście już niedługo i pójdę do pracy, przeżyje wakacje i nikt mnie już pod blokiem nie zobaczy :p
        A do tego dorabiam na imprezach dla dzieci jako śnieżynka, czy jakaś postać z bajki tongue_out
        • bryanowa-1 Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 19:27
          a co to cierpliwosc? gdzie to sie kupuje?
          • pysiaczek1234 Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 19:57
            Mi się wydaje, że mam większą cierpliwość do obcych dzieci niż własnych, pewnie dlatego, że wstyd wrzeszczeć na obce :p
            • deelandra Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 20:13
              no za to bym wypiła nawet
      • mrs.t Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 20:50

        > jedno dziecko to luxus a ty spodziewasz się drugiego. będzie w takim razie jesz
        > cze gorzej wink

        o to to, proponuje spojrzec perspektywicznie wink
    • nini6 Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 20:36
      Podrzuć go do jakiegoś klubu malucha na 3 godziny dziennie smile
      • deelandra Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 03.06.12, 20:53
        albo porzuć po ludzku, tu masz poradnik big_grin
        • deelandra poradnik 03.06.12, 20:54
          bachormagazyn.pl/2011/07/30/porzucac-po-ludzku-nasz-poradnik/
    • robitussin Re: Zaraz zamorduje własne dziecko ;) 04.06.12, 12:34
      Pewnie w ogóle Cię to nie pocieszy, ale ja ... tęsknię za tym okresem szczenięctwa smile
      Wkurwiałam się dokładnie tak samo jak Ty, dzieci doprowadzały mnie do szewskiej pasji, waliłam piorunami, rzucałam mięchem, modliłam się, żeby już były większe, bardziej rozumne, bardziej samodzielne, mniej dziamgolące, skrzeczące, wyjące i marudzące, a teraz mi tego cholernie brakuje, bo w gruncie rzeczy to był baaaardzo beztroski okres w porównaniu do tego, co nadeszło później i co ma jeszcze nadejść wink

      "Czym się" - będzie dobrze smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja