olinka20
07.06.12, 21:15
W sumie nie bardzo wiedziałam jak zatytułowac watek.
Ale- zdarzylo wam sie za cos zapłacic i odejsc od kasy bez tego?
Mi nie, ale ale

Chłop w zeszłym tyg zostawił w makro 2 dorady ( z 50 zeta poszło sie paśc:/) i nikt za nim nie krzyknął ( miał inne zakupy, wiecie jak to w makro, zamieszanie z karta i po prostu sie zamotał) Zwrocilybyscie uwage takiej niemocie?
Bo tak mi sie skojarzylo wczoraj w ikei, parka zakrecona, zostawili pełna torbe papierzana zakupów, bo zajeli sie zawartoscia wozka, zeby nic z niego nie spadło.
A ja jak ten łos z ta wielką torba leciałam krzyczac przez pol ikei