mearuless
26.06.12, 16:20
bo tak sobie mysle o tym biednym Szymonie z bedzina.
kurcze, dzieciak zniknął a zaden z sasiadow nic nie zauwazyl.
dziadek, babcia nie rozpoznali wnuka na fotografiach. nie dziwili sie ze wnusio nie przyjeżdża do nich w odwiedziny, zadowolili sie info ze jest chory.
i nie wpadli na pomysl by go odwiedzic

to wszystko sie kupy nie trzyma.
imo-wszyscy wiedzieli co sie stalo, wszyscy w rodzinie, sasiedzi.
tylko kazdy sie bal mowic prawde.
co za ludzie, co za kurwa matka-ktora potrafi uderzyc dziecko tak ze peka mu jelito. co za skurwysyn tatusiek , ktory widzi ze dziecko cierpi i nie pomaga mu.
jedna szmata tanczy na rurze po pol roku od smierci dziecka, inni przez dwa lata zyja ze swiadomoscia ze ich syn lezy pochowany jako nn.