wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow?

26.06.12, 16:20

bo tak sobie mysle o tym biednym Szymonie z bedzina.
kurcze, dzieciak zniknął a zaden z sasiadow nic nie zauwazyl.
dziadek, babcia nie rozpoznali wnuka na fotografiach. nie dziwili sie ze wnusio nie przyjeżdża do nich w odwiedziny, zadowolili sie info ze jest chory.
i nie wpadli na pomysl by go odwiedzicsuspicious
to wszystko sie kupy nie trzyma.
imo-wszyscy wiedzieli co sie stalo, wszyscy w rodzinie, sasiedzi.
tylko kazdy sie bal mowic prawde.
co za ludzie, co za kurwa matka-ktora potrafi uderzyc dziecko tak ze peka mu jelito. co za skurwysyn tatusiek , ktory widzi ze dziecko cierpi i nie pomaga mu.

jedna szmata tanczy na rurze po pol roku od smierci dziecka, inni przez dwa lata zyja ze swiadomoscia ze ich syn lezy pochowany jako nn.
    • esofik Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 16:40
      z naszego bloku znam wszystkie dzieci powyżej 3lat czyli te co biegaja razem z moją. Te młodsze wiem, ze są ale nie rozpoznałabym. I pewnie uwierzyłabym, że któreś jest chore, ale zdziwiłabym się (w duchu), że matka nie siedzi przez cały czas w szpitalu.

      Z dalszą rodziną nie spotykam się często (dzieciaki widzę na NK) wiec też mogłabym zyć w nieświadomości.
      Dziwie się dziadkom, że się nie zorientowali. Postawy rodziców nie rozumiem sad

      W ogóle nie rozumiem jak mozna wyrzucić ciało własnego dziecka do jeziora, lub schowac w kamieniach.. jak worek śmieci sad
      • mearuless Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 16:59
        wlasnie.
        jakos narod nam sie mało ciekawski zrobilsuspicious
        panie w osrodkach pomocy społ. tez malo dociekliwe.

        i jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia-skoro na szczepienie poszla z synem corki to znaczy ze syn [ten podstawiony] zostal 2 razy zaszczepiony na to samo???
        • esofik Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 17:23
          to podwójne szczepienie też mnie zastanowiło.. chroniąc własną dupę, zaryzykowała zdrowiem drugiego dziecka.. i czy matka tego drugiego wiedziała o tym..
          jakoś nie mogę/nie chcę uwierzyć w grupową zmowę milczenia
          • morekac Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 16:10
            zaryzykowa
            > ła zdrowiem drugiego dziecka..

            Podwójne szczepienia chyba aż tak bardzo nie szkodzą...
            • esofik Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 16:26
              morekac napisała:

              > Podwójne szczepienia chyba aż tak bardzo nie szkodzą...

              pewności nie masz
              • morekac Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 17:12
                Jedno dodatkowe? Bez przesady... Pewnie, że nie należy szczepić się po 10 razy na to samo, bo i po co, ale ostatecznie drogą szczepienia nabywa się jakieś osłabione wirusy/bakerie, na które istnieje już odporność po pierwszym szczepieniu.
    • aniuta75 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 17:15
      Z całego bloku znam tylko 3 dzieci, ale tez nie ma ich jakoś dużo. Nie znam tych najmniejszych co we wózkach jeszcze pomykają.
    • solejrolia Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 17:35
      no właśnie nie za bardzo wiem jak wyglądają.
      domek od domku w jakiejś odległości, spora część mieszkańców jest całkiem nowa (nowe osiedle, domki rosną jak grzybki)
      jeszcze dzieci moich rówieśników w jakimś stopniu kojarzę, bo +- są podobne do rodziców, ale te dzieci też są starsze, przynajmniej kilkuletnie, natomiast dzieci tych młodszych rodziców- to już wcale nie znam.
      a ostatnio zorientowałam się, że sąsiadka (ok 45-47 lat) prowadza wózek, i teraz to się zastanawiam, wnuczek/wnuczka, czy może została nianią, ale twarzyczki dziecka jakoś dotąd nie widziałam.
      i gdyby nawet tysiąc razy pokazano mi zdjęcie jakiegoś dzieciątka z najbliższej okolicy, to za Boga, nie rozpoznam.

      natomiast, to, że dziadkowie nie rozpoznali wnuczka?- nie wiem, co o tym myślećuncertain
      czy przez kilka dni faktycznie zwłoki w wodzie tak bardzo zmieniają się?!
    • moopsinka Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 17:56
      w mojej klatce prawie każde mieszkanie obfituje w berbecia, ale nie rozpoznaję ich poza dwoma osobnikami moim i sąsiada, którego często z dzieciem spotykam. dużo lepiej idzie mi rozpoznawanie psów, jak któryś biega bez smyczy to od razu wiem, komu uciekł wink
    • mme_marsupilami Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 18:56
      Niektore kojarze z widzenia, ale nie znam po imieniu (za krotko mieszkam i nie chodze na pobliski plac zabaw).
      Sprawa Szymona mna wstrzasnela i tez mnie dziwi zachowanie dziadkow.
    • marghe_72 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 19:20
      tylko niektóre kojarzę
      • doral2 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 19:39
        prawie wszystkie dzieci z mojego mikroosiedla znam.
        prawie.
        bo są dwie rodziny, z którymi kontakt jest bardzo słaby.
        od jednej starsze dziecko poznaję, młodsze widziałam może ze dwa razy, a dzieciak ma już chyba ze dwa lata.
        w drugiej w ogóle dzieci nie wypuszczają na dwór i wszystkich nas to dziwi niezmiernie.
        jak czasem gdzieś wychodzą, to widać że dzieci zadbane, ale w piaskownicy bym ich nie rozpoznała...
        może sąsiedzi co tam przy nich mieszkają,, więcej je znają....
    • sylki Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 19:40
      nie, zupełnie nie,
      za wyjątkiem dziecka najbliższej mi sąsiadki oraz tych powyżej 5 lat
      • 3-mamuska Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 19:56
        Nie znam , nawet tych za ściany. Maja 3 dzieci i czasem niemowlę słychać jak płacze.
        Moja mama nie poznalaby mojego syna, widziała go ostatni raz jak miał 18 miesiecy, teraz ma 4.5 r.
        Zdjęć nie wysyłam bo wszystkie na płytach, a nie mam dobrego kontaktu z matka.

        Jak by mi sąsiadka powiedziała ze jest dziecko w Hospicjum to już bym sie pewnie drugi raz nie spytała zeby nie robić przykrości, i nie być wscieka baba w obliczu nieszczęścia .

        Co do dziecka do szczepienia, jak sie zajmuje dziećmi koleżanki ,to łatwo , u nas kuzynka wzięła córkę drugiej i przenika jej uszy w prezencie na dzień dziecka.
    • olinka20 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 20:24
      W najblizszej okolicy czyli dom po prawej, po lewej i naprzeciwko są dzieci.
      Jedno nawet takie co mi do garazu włazi i zaczepia, ale jakbym ją spotkała samą, bez rodziców to w zyciu bym nie rozpoznała.
      Reszta to w ogole jakas czarna masa, zlewają mi sie w jedno.
      Tez nie rozumeim jak mozna własne dziecko topic, ale nie rozumiem tez jak mozna zabijac i upychac w beczkach, podcinac mu gardło toporkiem ( gdzies na Podlasiu tatus podciał gardła 2 dzieci) wyrzucac przez okno i potem samemu skakac itd.
      Zwyrole sa i będą, niestety.
    • grave_digger Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 21:02
      znam wszystkie dzieci z klatki a mieszkam tu pół roku. nie znam dzieci z innych klatek oprócz trójki.
      tam gdzie poprzednio mieszkałam, poznałam wszystkie dzieci z wszystkich czterech klatek dopiero, gdy sama zaczęłam ze swoimi wysiadywać pod blokiem. naprawdę poznałam wszystkie możliwe dzieci.
      ale wiem, że ludzie, którzy nie mają dzieci, które prowadzą podwórkowe życie towarzyskie, nie będą w stanie poznać innych dzieciaków. w to mogę uwierzyć.
      za to próbuję ogarnąć jak głęboko patologiczna musi być ta rodzina od niechcącego odwiedzać swojego dawno niewidzianego wnuka dziadka, poprzez matkę zabijającą swe dziecko i wiozącą je 100km w bagażniku, poprzestając na siostrze szymona ukrywającej jego śmierć, podstawiające swoje własne dziecko do szczepienia.
      • morekac Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 16:24
        musi być ta rodzina od niechcącego odwiedzać swojego dawno niewidzianego wnuka dziadka,

        Ci rodzice już tacy młodzi nie byli, to i pewnie dziadkowie w okolicach bardziej 6o+ , jak 50tki. Może nie chciało im się jechać - bywają tacy nieruchawi ludzie, czasem przedwcześnie 'zdziadziali', co to poza własną ulicę się nie ruszą, nawet w tym samym mieście. Moje córki mają takiego właśnie dziadka - więc jakoś mnie to specjalnie nie zdumiewa.

        poprzestając na siostrze szymona
        > ukrywającej jego śmierć, podstawiające swoje własne dziecko do szczepienia.
        Są jakieś dowody na to, że była z matką w zmowie? To nie ona podstawiała dziecko, tylko jej matka.

        Półrocznego niemowlaka sąsiadów bym nie rozpoznała na zdjęciu, tak samo jak 2-letniej córki sąsiadów.
    • prigi Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 21:14
      niektóre dzieciaki znam, inne w ogóle nie kojarzę.
      do córy do grupy chodzi chłopczyk, co ciekawe dopiero w drugim roku zorientowałam się, że mieszka w tym samym bloku kilka pięter niżej.
      małe dzieci są do siebie bardzo podobne, zlewają się w jedno, bardziej poznaje się ich rodziców niż same berbecie.
      Ostatnio nie widuję córki dalekiej sąsiadki. nie mam odwagi zapytać się co się z nią dzieje. może po prostu się z nią mijam, może jest chora, może .... strach myśleć
      a relacje między rodzinami są różne, nie wszyscy chcą mieć ze sobą kontakt, nie każdy mieszka blisko siebie
    • anna_sla Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 21:50
      > Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow?

      tylko w obrębie dwóch najbliższych klatek schodowych. Tych z kolejnych to już nie znam, mogliby mi każdy kit wcisnąć.

      Nie wiem jak tu, ale znam wiele przypadków, że dziadki nie widzą wnuki latami i jak to piszesz zadowalają się argumentem choroby dziecka. I nie przyjeżdżają.. ale zawsze, któreś z rodziców jest z nimi pokłócone i dlatego tak, a to jednak dość częste zjawisko wśród znajomych moich.

      Straszne matki, koszmarni rodzice uncertain
    • karra-mia Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 22:02
      wiem, znam i zauważyłabym
      ale ale to że dziadka czy babcię zadowala odpowiedź, ze dziecko jest chore i lezy w hospicjum i nie chcą go dowiedzić ani nic, to nie jest normalne. Tego się nie da wytłumaczyć.
    • rosapulchra-0 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 22:53
      Obok mnie jest szkoła podstawowa. Nie mam, naprawdę nie mam szans na poznanie tych dzieciorów. Jest ich tak dużo i są jednakowo ubrane, i tak podobne do siebie, że gdybym się dowiedziała, że któreś zginęło, to nie wiedziałabym które sad
    • fajnyrobal Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 26.06.12, 23:11
      Znam te które są w wieku mojej młodej lub nieco starsze. Siłą rzeczy znam bo cała ta banda często przesiaduje u nas w domu suspicious Oprócz tego są dwa "niemowla", jedno bym poznała, drugie nie, bo mało charakterystyczne jest. Ale ja wścibska baba jestem tongue_out

      Mnie zastanawia jedno - teraz nagle po tym wszystkim rozgadały się sąsiadki o innych maltretowanych dzieciach w okolicy, o niemowlęciu wyrzuconym przez okno przez pijanego tatusia, o Igorze który ma wiecznie spuchniętą głowę i podbite oczy, bo matka furiatka i alkoholiczka pierze go na okrągło... Gdzie one kurwa były do tej pory?! I dlaczego jedna z drugą nie zareagowały i nie reagują dotąd skoro widzą, że dzieciom dzieje się krzywda?
    • nowi-jka Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 07:42
      cała ta rodzina jakas dziwna jest
      piatek dzieci oddała top co jej jeden Szymon w ta czy w ta rózniece robił

      scierwo nie matka
      • cudko1 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 08:23
        ja w mojej klatce mam 4 dzieciaków, jedna dziewczynka deko młodsza od mojej, reszta starsza taka szkolna -wszystkie bym poznała bez problemu (no ale to tylko 4 sztuki) co w reszcie bloku mieszka nie wiem i na pewno nie poznałabym, nie mówiąc o dzieciach z reszty osiedla no szans nie ma uncertain

        a to ze dziadkowie niezainteresowani? tu akurat różnie bywa, od tej strony historii nie znamy, nie musi wcale oznaczać ze wiedzieli, albo to taka sama patologia jak mamuska i tatusiek więc co się dziwic

        jak ja bym dorwała w swoje łapy
    • ez-aw Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 09:39
      Mieszkam w bloku, gdzie średnio licząc 30% rodzin ma dzieci - na samym moim pietrze jest 7 szt dzieci. Ile w bloku - nie wiem. Te z mojego piętra i parę innych bym poznała. Reszty nie mam szans. Więc mogłabym się dowiedzieć o takiej historii np dwa piętra niżej i nawet bym nie wiedziała, że tam mieszkało dziecko. Smutne, ale tak jest w blokowiskach.
      • a-ronka Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 10:11
        skoro 40 letnia rozpłodnica miała 8 dzieci,5 oddała to utopienie jednego naprawdę nie robiło jej róznicy.

        Podpisuję się pod petycją aby patologia i wieloródki typu piecioro każde z innym były sterylizowane.
        Bykom rozpłodowym czyli machnąłem 6 róznym babom wiązać nasieniowody aby skażone plemniki nie rozlazły się po świecie.
        • asiaiwona_1 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 10:53
          w mojej klatce oprócz moich dzieci jest jeszcze 2 maluchów. I te dzieci kojarzę i rozpoznaję. Z innych klatek nie znam.

          A sprawa chłopca boli - tym bardziej, że dziś mój synek kończyłby 4 lata sad A taka ..... wywala ciałko tak po prostu do wody uncertain
    • mamakarolla Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 12:22
      u nas w klatce jest jeden chłopiec około roku. Nie poznałabym go samego, bez mamy, a pozostałych dzieci z bloku w ogóle nie znam. Z sąsiadami mówimy sobie tylko dzień dobry, nie zawieramy bliższych znajomości, to i dzieciom się nie przyglądam.

      Sprawa Szymona jest okrutnie przykra... Mam córkę w tym samym wieku i serce mi się kraje na myśl o Jego cierpieniu sad
      I chociaż sama pracuję w pomocy społecznej i uważam, że często media przerysowują prawdę, tak w tej sytuacji, gdzie matce zabrano wcześniej dzieci, z "urzędu" powinna być pod obstrzałem różnych służb i instytucji, nie wiem gdzie byli ci ludzie...
      • i_b13 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 13:24
        najbliższych znam, choć tez czasem nie widuje tygodniami, sąsiedzi to trochę dziwolągi i zimą np dzieci na dwór nie wychodzą, dalszych znam niektórych, gdyby zniknęlo jakieś dziecko, nie zauważylabym, niestety uncertain
    • moniq1979 Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 13:46
      Kojarzę tylko te dzieci które bywaja w piaskownicy.

      Znam taki przypadek, gdzie młody tatuś pogryzł malucha ok 3- m-ce bo ten płakał i przeszkadzał mu w graniu na kompie.
      Ja z racji miejsca pracy i zawodu który wykonuje nie biore przypadków dzieci tylko przekazuje koleżance- ona bardziej odporna ja od razu płaczę.
    • pszczolaasia Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 15:23
      mniej wiecej.
      wiem wygladaja.
      nie wiem skad sie takie sqrwysynstwo bierze na swiecie. nie moge tego naprawde pojac. tym bardziej ze mam przerazajaca swiadomosc ze tyle ludzi chcialoby miec naprawde dzieci. nie kumam tego ze lepiej/latwiej jest dziecko swoje wlasne zabic niz oddac do adopcji. nie kumam tego. nie potrafie tego zrozumiec.
      nie potrafie zrozumic i pojac tej jebanej niesprawiedliwosci.
    • one-smutasek Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 22:46
      Na naszej ulicy jest 6 domków jednorodzinnych, 2 rodziny mają 3 dzieci, trzy 2, i jedna rodzina jedno dziecko. Każde z tych dzieci w normalnych warunkach tzn. na ulicy w sklepie itd. rozpoznałabym bez problemu. Natomiast co do Szymka, był dzieckiem bitym z szeregiem obrażeń wewnętrznych z całą pewnością był spuchnięty do tego nie wiadomo jak długo leżał w wodzie i jak Jego wygląd po tej całej tragedii miał się do rzeczywisości naprawdę nie wiem. Jednak postawa rodziny mnie zaskakuje bo o ile dziadka jako starszego i po wywiadach widać że już zmęczonego życiem człowieka jestem w stanie jako tako zrozumieć ( on adoptował matkę Szymka i mówił że ona miała konflikt ze swoją matką czyli jego żoną więc nie widywali się często w takim wypadku ciężko mówić o jakiś więzach które rodziłyby potrzebę bliskości) to już córek nie rozumiem wcale. Skoro matka je porzuciła zjawiała się tylko wtedy gdy potrzebowała kasy i tu nagle 2 razy zproponowała zabranie wnuka....Hm no ja bym się w zyciu nie zgodziła ale też z drugiej strony może one aż tak pragnęły miłości i uwagi ze strony tej matki że wierzyły we wszystko co ona im mówi. Ale jednak 2-3 lata to dużo na powtarzanie historyjki że dziecko chore. 2-3 miesiące to jeszcze można by było łyknąć ale lata???
      • bei Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 23:05

        yyyyyyy, dzieci moich sąsiadow mają ok 30- 40stki smilesmile




        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
      • morekac Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 28.06.12, 08:24
        Skoro matka je porzuciła
        > zjawiała się tylko wtedy gdy potrzebowała kasy i tu nagle 2 razy zproponowała
        > zabranie wnuka....Hm no ja bym się w zyciu nie zgodziła ale też z drugiej stro
        > ny może one aż tak pragnęły miłości i uwagi ze strony tej matki że wierzyły we
        > wszystko co ona im mówi.

        Poczytaj sobie różne posty na forach bardzo dorosłych kobiet, jak bardzo brakowało im i brakuje miłości i akceptacji ze strony matki. Zdrowy rozsądek jest wyłączony - 30-40 latki liczą, że może wreszcie będą waźne, zostaną docenione itp.

        Ale jednak 2-3 lata to dużo na powtarzanie historyjki
        > że dziecko chore. 2-3 miesiące to jeszcze można by było łyknąć ale lata???
        Zależy, jak często się widywali. Jeśli co miesiąc czy co tydzień - to dużo, jeśli widywali się ze 3 razy w roku (np. w święta + jeszcze okazje zainicjowane celem 'wypożyczenia') - to co w tym dziwnego, że dziecka się nie widuje?

        Poza tym - to z Rzeczpospolitej
        'Mimo wysiłków policji tożsamość chłopca ustalono dopiero po anonimowym telefonie, prawdopodobnie córki Ch., która wskazała trop.'

        A propos babci i dziadka - siostry Szymona, 3- i 6-latka trafiły do placówki opiekuńczej, a nie pod opiekę rodziny z powodu:
        "nie wykształciła się (...) więź ani emocjonalna ani uczuciowa pomiędzy babcią a dziewczynkami", ponieważ babcia nie utrzymywała nawet okazjonalnych kontaktów z nimi, rodzina nie spotykała się z okazji świąt, podczas uroczystości rodzinnych" - to też za Rzepą
    • annabetka Re: wiecie jak wygladaja dzieci sasiadow? 27.06.12, 23:42
      Tak wiemy,znamy te dzieci z którymi się bawi moja córka,znam sytuacje rodzinne i ewentualne problemy .Nawet ostatnio interweniowałam w pewnej sprawie...Mam oczy szeroko otwarte...chyba nikt nie chciał by być moją sąsiadką big_grinbig_grinbig_grin ALE! Panowie policjanci pochwalili że są jeszcze tacy sąsiedzi jak ja big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja