wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni

30.06.12, 13:32
no jak tam??
wyjechali już??
ja swoją za godzinę wywożę na obóz na 10 dni...
ale za to jutro do syna kolega przyjeżdża, także bilans mi się będzie zgadzał...nic nie zyskamsuspicious
    • grave_digger Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 13:49
      nie, wręcz przeciwnie - będę teraz z dziatwą siedzieć 60-kilka dni 24h na dobę bez niedziel. pomódlcie się za mnie w kościele tongue_out
      • deelandra Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 14:26
        i dobrze ci tak
        ja tak mam od 3 lat i co mam CIĘ żałować?
        spadówa!
        • grave_digger Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 21:47
          czyli twoi synowie nie chodzą jeszcze do przedszkola?? suspicious
          • doral2 Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 22:13
            moi podopieczni już dawno swoją matkę uwolniły od 24-godzinnego nadzoru smile
            przed wojna to było.
            ale nie pamiętam którą.
            stara jezdem big_grin
            • mme_marsupilami Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 20:14
              Doralowa to jak pocieszy big_grin
              Nigdzie nie jada, ale za 2 tygodnie przyjada do nas dziadkowie big_grin Ja pojde w tym czasie pod skalpel, napruje sie lekami p/bolowymi, wiec tak jakby wakacje big_grin
          • deelandra Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 12:34
            starszy chodzi no zerówki, mlodszy przy mnie, nie dostal sie do przedszkola nawet od wrzesnia
            • grave_digger Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 12:58
              no to szczerze współczuję.
    • melancho_lia Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 14:23
      Jutro wysyłamy młodzież na 5 dni do dziadków. Potem tydzień z nami i znowu do drugich dziadków. Wakacje mają swoje plusy.
      Kiedyś dziwiłam sie znajomym, że oddają swoją trójkę na 2 m-ce do dziadków. Ale zaczynam dostrzegać w tym pewne plusy wink
      • zales239 Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 18:53
        Pojechał!
        8 latek na obóz piłkarski ,pierwszy raz sam z obcymi ludźmiwink
        Wróci za 12 dni tylko żeby chociaż raz ciuchy zmienił hehe.
        Zostalismy sami z Małżonem-jaka cisza w domu -zazdrościcie?wink
        • paciaty Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 30.06.12, 21:18
          Taaa, chciałam dziś moją starszą zostawić na JEDNĄ KURNA JEDYNĄ noc u babci, jeszcze do domu nie dojechałam a już babcia z nią(zaryczaną, chcę do mamusiiiii) pod klatką stała smile nie wiem jakim cudem dojechały szybciej niż ja.
          Więc mam miesiąc z dwójką sam na sam.
          Jakież to były piękne czasy jak pracowałam, z roboty leciałam na złamanie karku coby babcię zwolnić, padałam na pysk ze zmęczenia...ale przynajmniej w pracy mogłam odpocząć smile
          • kasia111177 Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 13:05
            My zaczynamy wakacje od obozu przetrwania dla mamusi (uroczy urlopik z nastolatkiem w pretensjach i glutem marzącym o budowaniu zamku w czasie, gdy rzeczona matka chce sobie PARTY poczytać), ale w nagrodę cały sierpień zostaję w domu sama jak palecsmile W sumie to dziadki deklarowały chęć zabrania młodzieży zaraz po powrocie znad morza, przemyślę to - jak będą bardzo dokazywać, to w drodze znad morza ich u dziadków wysadzętongue_out
            • mysiam Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 15:05
              hehe,idealnie sie w to wpisujęsmile
              wczoraj nasz syn wyruszył na obóz z drużyną ...a tatusiowe i mamusie postanowili to uczcić imprezkami.Babska i męska sie odbyła.Właśnie wstaliśmy,zaraz zimny browarek i znow mily wieczor z meczykiemsmile
              eh cwilo trwajsmilesmile
              • zales239 Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 15:36
                zadzwoniłam do Młodegowink
                usłyszałam jedno słowo:
                ODLOT
                czyli chyba w porzo jest!
                jeszcze 11 dni bez dziecia-JUPI!!!!!!!!!!!!!!
          • mme_marsupilami Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 20:16
            Przybij piatke - za 2 miesiace powrot do relaksu w robocie !
            • prigi Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 21:30
              powiem tak:
              w pracy mam prze.....gwizdanewink przegwizdana szefowa, przegwizdane inne osoby. ale mimo tego kocham te 8 godzin poza domembig_grin
              terroryści w tym czasie znęcają się nad tatą i nabierają siły na mój powrótsuspicious

              -
              "Prawo broni tych, którzy nie są w stanie obronić się sami. Dlatego prawo zakazuje mieć więcej niż jedną żonę" Przekrój 13.07.1969
              • mme_marsupilami Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 21:38
                8 godzin bez "mamoooooo !!!" jest plusem dodatnim. Nawet przy malo relaksujacych warunkach pracy idzie sie skutecznie zresetowac big_grin
                • babowa Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 23:48
                  jutro o 4 rano wyjezadza moja dwojka nad morze big_grin
                  na 12 dni :d
                  ciesze siebig_grin
                  jedno pozostałe to juz jak nic
                  normalnie wolnosc czuje big_grin
    • jkk74 Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 01.07.12, 23:58
      nie jest źle... ja do pracy na cały etat a mąż robi za wakacyjną nianię dla całej trójki smile
      dzięki temu docenia moje wcześniejsze siedzenie z nimi wink
      • sewa.49 Re: wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 02.07.12, 13:39
        O dupe to roztrzasnac suspicious Mlody miesiac temu deklarowa,l ze spedzi z dziatkami jeden tydzien nad woda i co? Odwidzialo mu sie i nie chce jechac suspicious A ja juz plany mialam, oj mialam....
    • mearuless jestem niereformowalnym przypadkiem 02.07.12, 13:44

      powinnam sie udac do psychiatryka bo...
      ja kocham, uwielbiam i rozkoszuje sie tym ze sa wakacje i ze budze sie z dziewczynkami, spedzam z nimi dnie i razem sie kladziemy.
      owszem czasami ta starsza gdzies leci ale wiem ze wroci zaraz i znowu bede miala rodzine w komplecie.
      bardzo ciezko odchorowuje ich wyjazdy, nie daje tego po sobie poznac ale jak kogos nie ma to sie czuje rozdarta.
      tak wiec-witajcie wakacje i witaj rodzinna sielanko!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja