spływ Dunajcem

22.07.12, 08:55
dziewczyny, brała któraś udział w tej imprezie??
jest wycieczka organizowana dla dzieci, chciałam moje posłać, może przy okazji sama pojechać jak będzie miejsce ale-czy w tych śmiesznych łódeczkach naprawdę nie mają kapoków???
syn mój był kilka lat temu, jak zobaczyłam fotki to mnie zmroziło-bez kapoków, no i mam obawy/....jak bym sie załapała byłabym spokojniejsza ale jak by mieli jechać sami ........uncertain

jechać i się nie przejmować pierdołami?? puścić samych??? jechać z nimi?? jak się nie załapię to zostajemy w domu?? czy olać to???
    • jowita771 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 09:02
      Ja płynęłam z mamą. Byłam młodsza, niż moja córka teraz i jej bym nie puściła. Chyba, że ze mną, ale cały czas bym ją musiała trzymać. Ale tak poza tym, to strasznie bym chciała. (Nawet nie bardzo, tylko właśnie tak, że aż strasznie)
      • beata985 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 09:06
        doczytałam właśnie na stronie, że na życzenie kapoki dają....
        dlaczego byś nie puściła??? ile lat ma córka??
        moje mają 11 i 15....
        • tedesca1 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 09:57
          11 i 15 myślę że spokojnie możesz puścić.
          kapoki widziałam mieli, jeśli ktoś chciał, ale jeśli będzie cała łódka dzieciaków to na tyle chyba nie mają.
          w ostatnim czasie spędzałam bardzo dużo czasu w pieninach, tam płynie tysiące łódek dziennie,
          a Twoje dzieci już w takim wieku, że wysiedzą spokojnie.
        • jowita771 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:14
          Moja ma sześć lat, bałabym się.
    • fajnyrobal Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 10:11
      kapoki są na życzenie. Spływ odbywa się kilka razy dziennie zarówno ze strony polskiej jak i słowackiej. Wywrotki zdarzają się naaaprawde sporadycznie, zresztą Dunajec w tej chwili ma wody żabie po oczy i przypomina raczej uregulowany ściek a nie dziką rzekę wink
      • jowita771 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:17
        Ja pamiętam rwącą rzekę sprzed trzydziestu lat. Albo naprawdę było inaczej, albo to takie moje "nad rzeką, której nie ma".
        • fajnyrobal Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 20:50
          a to wtedy tamy jeszcze nie było.
    • mariolka55 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 10:16
      wiesz co,nie ma kapoków bo tam wody po kolanawink
      a jak masz w domu kapoki to im daj ,niech sobie założą
      • beata985 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 10:55
        ej nie no...ja serio pytamsuspicious
        a jak po deszczu np....Dunajec nie wzbiera???
        jest to wycieczka dla dzieci więc będzie cała łódka a nawet kilka.......cały autobus jedzie....
        • fajnyrobal Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:05
          Beata, będziecie spływać odcinkiem poniżej tamy, musiałoby być oberwanie chmury i trzydniowe ulewy żeby zaczęli opuszczać wodę ze zbiornika. Jedź spokojnie.
    • zuzanka79 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:12
      Ja właśnie wróciłam z Pienin, byliśmy oczywiście i na spływie i olaboga bez kapoków. Płynęło 7 dorosłych z trójką dzieci od 2,5 do 4 lat oraz z czwórką dzieci od 7 do 11 lat. Woda miejscami była tak płytka tak, że kamienie ocierały o dno. Można było wysiąść i iść pieszo. Prędzej niż utonięcia baliśmy się utknięcia na mieliźnie tongue_out
      Pogoda była super, flisacy sypali dowcipami i dla starszych i dla młodszych, opowiadali legendy, zadawali zagadki tak więc towarzystwo trafiło nam się wyborowe. Dzieciaki zachwycone karmiły suchym chlebem kaczki i ryby, Iśka nawet nogi moczyła przez połowę spływu i wcale jej się nie nudziło, choć miałam obawy czy wytrzyma te 2,5 godziny. Jak widać niepotrzebnie smile
      Choć nie oznacza to, że Dunajec nie jest groźny. W 1960 roku doszło tu do najtragiczniejszego wypadku w historii spływów górskich w Polsce. Na Dunajec wpłynęły wtedy dwie przeciążone tratwy, na które weszły aż 43 osoby z Krakowa. Zginęło 18 osób , 16 dzieci i flisak utonęło a jedna z nauczycielek zmarła na zawał serca. Można o tym nawet przeczytać w przewodnikach.
      Poza tym sugerowałabym jeszcze zaliczenie spływu jednak z polskiego brzegu Dunajca, bo odpowiedzialność za organizację i bezpieczeństwo na spływie ponosi Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich. Tam flisacy są zrzeszeni, zatrudnieni, przechodzą szkolenia ( bodaj dwuletnie), kontrole i badania. Tego wszystkiego dowiedzieliśmy się na tratwie.
      • beata985 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:14
        no to uspokoiłyście mniesmile
        dziękuję bardzo, będę namawiać młodzież a jak się uda to i ja wskoczę i się przejadęsmile
      • jowita771 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:19
        > Poza tym sugerowałabym jeszcze zaliczenie spływu jednak z polskiego brzegu Duna
        > jca, bo odpowiedzialność za organizację i bezpieczeństwo na spływie ponosi Pols
        > kie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich. Tam flisacy są zrzeszeni, zatrudnieni,
        > przechodzą szkolenia ( bodaj dwuletnie), kontrole i badania. Tego wszystkiego
        > dowiedzieliśmy się na tratwie.

        Bo przecież nie powiedzą, że u konkurencji jest równie dobrze. wink
        • zuzanka79 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:57
          Żeby płynąć u konkurencji najpierw trzeba się tam dostać czyli ... dojechać na Słowację , potrzebny też ważny dokument tożsamości dla każdego uczestnika i o ole w przypadku dorosłych to nie problem z dziećmi różnie. Potrzebna jest waluta obca koniecznie w gotówce czyli euro o czym my zupełnie zapomnieliśmy chcąc zwiedzić Czerwony Klasztor - kart nie honoruje kasa muzeum a co dopiero flisacy tongue_out. Słowackie spływy są dużo krótsze niż nasz a słuchanie przez dzieciaki flisaka mówiącego w obcym i raczej niezrozumiałym dla nich języku to raczej żadna atrakcja. Słowacy nie znają też Janosika big_grin Więc czy równie dobrze ... wątpię.
      • fajnyrobal Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 15:23
        Zuzanka w latach 60 spływ był zupełnie inna trasą, zaliczało się przełom Dunajca pomiędzy Czorsztynem a Niedzicą. Tam bywało niebezpiecznie. Teraz stoi tam tama i jest jezioro. I rzeka nie była wygładzona przez spychy tongue_out
        • zuzanka79 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 20:33
          fajnyrobal napisała:

          > Zuzanka w latach 60 spływ był zupełnie inna trasą, zaliczało się przełom Dunaj
          > ca pomiędzy Czorsztynem a Niedzicą. Tam bywało niebezpiecznie. Teraz stoi tam t
          > ama i jest jezioro.
          Tam są dwie tamy i dwa 'jeziora' tongue_out Na własne oczy widziałam big_grin
          • fajnyrobal Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 20:47
            no som som. Ja tam jeżdżę co roku od 23 lat na urlop smile
            Chodziło mi o górna tamę i zalew czorsztyński. A pływaliscie po nim?
            • zuzanka79 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 21:20
              I po zalewie i w zalewie. Pierwszego dnia tylko z jednego brzegu na drugi w celu zwiedzenia zamku w Niedzicy oraz zapory i z powrotem do Czorsztyna ( bo tam nocowaliśmy). Drugiego dnia po południu byliśmy na plaży w Kluszkowcach, woda w zalewie cieplutka ale plaża pozostawia wiele do życzenia ( miejscami cała masa potłuczonego szkła). Za to widoki bezcenne.
    • jowita771 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:22
      Narobiłaś mi ochoty, namówię męża na Pieniny.
      • tedesca1 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 11:43
        pieniny są cudne, ja polecam zatrzymać się w sromowcach, na przełomie dunajca, pod trzema koronami, bardzo blisko można zwiedzić czerwony klasztor na słowacji, jest świetna trasa rowerowa do szczawnicy (w lesie, równolegle z dunajcem), oczywiście można wejść na trzy korony, ja polecam też wąwóz homole, w pobliżu zamek w niedzicy i ruiny zamku w czorsztynie, można się przepłynąć na zalewie czorsztyńskim, jest w pobliżu góra wdżar z torem saneczkowym, no atrakcji na prawdę masę, super tereny, na weekend to jest mało czasu żeby wszystko w okolicy zwiedzić smile
        • zuzanka79 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 12:00
          Ja po ośmiu dniach w Pieninach mam niedosyt, choć prócz Trzech Koron ( dziec zbojkotowały wyjście mając już dość łażenia) zaliczyliśmy wszystko o jeszcze troszkę ( bo Zakopane i Spisz), a ty Tedesca o weekendzie piszesz suspicious
          Bój się Boga kobieto.
          • anilka Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 12:42
            Cześć, ja u was gościnnie, ale jak kto chce poczytać o Pieninach to chętnie się pomogę.
            na Dunajcu głębokość jest różna, to nie tak , ze wszędzie kamienie ocierają o dno, na niektórych odcinkach jest kilka metrów, ale jest bezpiecznie. Te tratwy płyną jedna za drugą cały czas, widać jednocześnie kilka płynących.
            A gdyby kto jechał w pieniny na dłużej to baaardzo polecam wycieczkę wąwozem Homole -świetna trasa - i widoki fajne i dla dzieci do przejścia
        • mariolka55 Re: spływ Dunajcem 22.07.12, 17:48
          > pieniny są cudne, ja polecam zatrzymać się w sromowcach, na przełomie dunajca,
          > pod trzema koronami, bardzo blisko można zwiedzić czerwony klasztor na słowacji
          > , jest świetna trasa rowerowa do szczawnicy (w lesie, równolegle z dunajcem), o
          > czywiście można wejść na trzy korony, ja polecam też wąwóz homole, w pobliżu za
          > mek w niedzicy i ruiny zamku w czorsztynie, można się przepłynąć na zalewie czo
          > rsztyńskim, jest w pobliżu góra wdżar z torem saneczkowym, no atrakcji na prawd
          > ę masę, super tereny, na weekend to jest mało czasu żeby wszystko w okolicy zwi
          > edzić smile


          popieram smile tylko w sezonie hmmmm tłoczno
          bardzo polecam 3 korony ,szlak prosty dzieci dają rade nawet te młodsze a widoki ehhhhhh smile))
    • beata985 Re: spływ Dunajcem 18.08.12, 14:39
      no więc
      byliśmy, płynęliśmy, nie potopiliśmy się.....big_grin
      pojechaliśmy wszyscy razem bo na wycieczce brakło już miejsca ale za to zaliczyliśmy wyjazd rodzinny...
      niestety tylko spływ Dunajcem...nie miałam pojęcia, że pojedziemy tam aż ponad 3 godz.....odległość ok 200km...
      ale super było
      widoki wrażenia....
      niestety brakło czasu, żeby wejśc na 3 Korony czy też zwiedzić zamki Czorsztyn, nidzica, popływać w zalewie....gdybyśmy wiedzieli to pojechalibyśmy dzień wcześniej na nocleg i od rana zaczęli wycieczkę.....
      aha, i Dunajec nie jest taki płyciutki jak by się wydawało....owszem na większości trasy jest plyciutko ale były miejsca o głębokośći 6m, 12 a nawet 18.....
      kilka fotek ....

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/YCrPA7Q4aIL7SmmnmB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/K1acFaTdVaNKa1vVvB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/MjgzAShEEImZdZbHTB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/Vh5SfLAdNdtfJJM7YB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/BHS9CuUcBo5Kgwbp8B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/zkBQQAl5OBIbGPBIHB.jpg
      • tedesca1 Re: spływ Dunajcem 18.08.12, 17:39
        Trzeba bylo uważnie czytać wpisy to byś wiedziała, że tam trzeba na dlużej sie wybrać smile
        • babowa Re: spływ Dunajcem 18.08.12, 19:20
          dzieki za fotki
          az zal ze daleko mam
        • beata985 Re: spływ Dunajcem 18.08.12, 19:25
          no niestety na dłużej i tak byśmy nie pojechali, mieliśmy tylko świąteczny dzień do dyspozycji....może kiedyś nadrobimy.......
          • mamolka1 Re: spływ Dunajcem 19.08.12, 12:43
            A ja mam metę w tamtych okolicach - mój tata ze wsi pt.Znamirowice pochodzi.
            I mam możliwość pojechać tam kiedy chcę - niestety od siedmiu lat nie znalazłam czasu żeby się tam wybrać.
            Ale cholera nadrobię w następne wakacje....
Pełna wersja