rudamarta4
23.07.12, 17:23
W sb mieliśmy wesele i chyba się czymś zatrułam, bo już od 19-tej mnie bolał brzuch.
Ogólnie często mnie boli, bo mam zespół jelita drażliwego, ale to co mam teraz, to jakaś masakra jest.
Na weselu zjadłam rosół, ziemniaki ze schabem w sezamie i jakieś mięsiwo faszerowane szpinakiem. Potem była zupa krem grzybowa z groszkiem ptysiowym i obstawiam, że to po tym mnie tak boli. A, jeszcze jadłam szarlotkę na ciepło z lodami. Latałam co trochę do kibla, ale nie było źle. O drugiej poszłam spać i od 6-tej do 16-tej byłam w kiblu jakieś 15 razy.
Całą nd nic nie jadłam, oprócz dwóch winogron, po których poleciałam z zamiarem pawika.
Pokłóciłam się z chłopem o ból brzucha, bo stwierdził, że dramatyzuję, a on jeszcze się wódki z wujkiem nie napił. No, to go tam zostawiłam w pizdu- 150km od Wawy. Jak jechałam, to było ok. Ale dziś od rana znów mnie boli. Na kolację zjadłam 3 kanapeczki z wędliną, bo byłam strasznie słaba.
Myślicie, że Stoperan mi pomoże? Bo wysram niedługo całe flaki, a schudłam już 2.5kg.