noszzzzz... pielgrzymka....

27.07.12, 06:54
Weźcie mnie uspokójcie bo mnie szarpie...

Śpi sobie człowiek spokojnie, sprawiedliwym snem pracującego... A tu jak nie ryknie z megafonu za pięć szósta rano dziewcze w pielgrzymki... i ryczy... ryczy.. dopóki nie pobudzi wszystkich..
AAAAAgrr.... Nosz kurwa... Czy ja im przeszkadzam w bezsensownym łażeniu i zapychaniu drogi??? NIE!! To może łaskawie, jak tacy wierzący to uszanują zdrowie (i życie) drugiego bliźniego.. Ale nie.. Przecież to PIELGRZYMKA idzie.... Święta krowa znaczy... japierdolę.... mam gdzieś skąd, dokąd,po co i w jakim celu.. Chcą niech zapierdalają nawet na bosaka po gorących węglach... Ale wara im od mojego snu!!

No! I tak zaczęłam dzień.. Na pewno będzie dobry!
    • agusia79-dwa Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 08:54
      OMG
      mnie tak w niedzielę budzi msza z klasztoru, który mam 100m od mieszkania. A najdziwniejsze jest to, że w tygodniu nic nie słychać. Na niedzielę chyba używają jakiś mega głośników.
    • mamakarolla Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 08:57
      no nieźle Ci pod oknem zaśpiewali wink
      Mogłaś poczuć się jak w niebie big_grin

      U nas ocieplają blok i ekipa panów zjawia się kilka minut po 6, na szczęście pija sobie kawkę i jedzą śniadanie, a pracę zaczynają po moim wyjściu do pracy wink
    • ellgie Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 09:02
      Weź wyluzuj.
      A gdyby obudziła Cię śmieciara,samochód ze "strzelającym" tłumnikiem,dzieciaki wrzeszczące za ścianą - co tam jeszcze - kiedyś jedna z forumek żaliła się na pompę do betonu jak śmie z rana pod jej oknami hałasowaćwink To też by powstał taki pełen oburzenia post???

      • 3-mamuska Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 09:41
        ellgie napisała:

        > Weź wyluzuj.
        > A gdyby obudziła Cię śmieciara,samochód ze "strzelającym" tłumnikiem,dzieciaki
        > wrzeszczące za ścianą - co tam jeszcze - kiedyś jedna z forumek żaliła się na p
        > ompę do betonu jak śmie z rana pod jej oknami hałasowaćwink To też by powstał tak
        > i pełen oburzenia post???
        >

        Dokładnie raz w życiu cię obudzili i wielki problem.
        OMG!
        • olinka20 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 10:01
          Hmmm ja tego nie odebrałam, ze OMg raz obudzili, tylko bardziej jako brak szacunku dla innych ( i to nie niewierzacych tylko tych co na pielgrzymke nie idą).
          My idziemy na pielgrzymke i musismy od 6 rano spiewac i mamy w dupie, ze obudzimy innych.
          • ellgie Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 10:15
            Srutu tutu gdyby to np. wrzeszcząca banda na woodstock jechała nie było by tego postu.
            Gdyby to platforma (nie obywatelskawink) na jakąś tam różową parade się szykowała - nie było by tego postu. że głośno że hałas.
            Jestem w szoku - bo 15 lat temu przez 10 dni nie szanowałam ludzi i raziłam ich uczucia idąc w pielgrzymce....
            • olinka20 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 14:11
              Ty, ale ja nie napisałam, ze sama pielgrzymka to brak szacunku i ranienie uczuc, no wez.
              Tylko pisalam o generowanym halasie przez owa pielgrzymke.
              • fajnyrobal Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 16:55
                No ale Oli to jest jeden raz w roku. Tyle można wytrzymać. Jak sąsiad urządza bibę z wrzaskami i tańcami do bladego świtu, to każda spuszcza na to zasłonę miłosierdzia bo przecież nie robi tego codziennie. A pielgrzymka ryczy znacznie krócej niż pijane towarzycho sąsiada suspicious
                • esofik Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 19:49
                  jeśli sąsiad uprzedzi o imprezie, a tym samym okaze szacunek spokojnie przecierpię
                  jeśli po chamsku napierdala muzą, mam o nim taki samo zdanie jak autorka wątku o pielgrzymce

                  ryczenie przez megafon o 6tej rano, przechodząc gościnnie ulicami obcej miejscowości jest chamskie i egoistyczne. I nie ważne czy jest raz w roku czy częściej.

                  Czy jak jedziesz na wakacje śpiewasz tubylcom serenady pod oknmi do białego rana???
                  • fajnyrobal Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 22:33
                    esofik oni uprzedzajo ino jak sie do koścoła na msze nie chodzi to nie wiedzo tongue_out
              • ellgie Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 22:02
                Przesada z tym hałasem. Przez moja wiochę też idą,koło mojego domu przechodzą. Trwa to raptem z 15-20 min zanim wszystkie grupy przejdą.
                Upierdliwsza jest kosiarka sąsiada albo cyrkularka.
                • olinka20 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 22:15
                  Co to cyrkularka?????????
                  Jak mi dobrze, ze mieszkam na zakuprzu i wyprowadzam sie na jeszcze wieksze zakuprze big_grin
                  Jelenie, sarny i dziki bedą mnie budzic ewentualnie big_grin
                  • ellgie Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 22:56
                    Piła do cięcia drzewabig_grin
                    Np: taka:

                    https://www.naszekrosno.pl/files/pict/2010-11-14/krosno-cyrkularka-8TUyOTgzMT_o.jpg
                    • olinka20 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 28.07.12, 13:45
                      O znam!
                      Faktycznie hałasuje jak cholerka!
    • beata985 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 09:04
      za pięć szósta??
      toż to jeszcze podczas ciszy nocnej...a trzeba było wezwać stróżów prawa, żeby uspokoili towarzystwosuspicious
      dzień dobry na pewno będzie....bozia Ci to wynagrodzibig_grin
    • olinka20 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 09:08
      Hłe, hłe, dobrze mieszkac na zapyziałej uliczce smile
      Wspolczuje, ale pomysl jak fajnie mają mieszkancy Czestochowy mieszkajacy przy alejach prowadzacych do koscioła big_grin
      Ponoc od lat walcza by pielgrzymi nie darli sie cała noc i ranek poprzedzajacy kulminacyjna msze big_grin
      • jowita771 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 11:06
        Oj walczą. W alejach są głośniki i paulini msze puszczają, żeby uszczęśliwić tych, c\którym do kościoła nie po drodze.
        Ale nie lepsze są koszty pielgrzymek, jakie ponosi Częstochowa. Jakiś czas temu padł pomysł pobierania opłaty klimatycznej od każdego pielgrzyma, 2 złote czy coś koło tego i zaraz było larmo, jak można. Prawda jest taka, że miasto na pielgrzymach nie zarabia, a po sezonie pielgrzymkowym ma ileś razy więcej śmieci do wywiezienia. Właściciele kamienic mają do usunięcia odchody w bramach, osikane ściany. Przecież braciszkowie się nie dokładają do sprzątania po swoich gościach.
    • zuzanka79 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 09:20
      Ale oni tak codziennie? Chyba nie.
      Weź na wstrzymanie odmów ze trzy 'zdrowaśki' a od razu poczujesz się lepiej tongue_out
    • red-truskawa Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 09:29
      tez bym sie wkurzyła, i bez znaczenia pijak, śmieciara czy pielgrzymka. Ale znajac siebie własnie najbardziej wkurzyłabym sie na pielgrzymkę !!!!
    • fajnyrobal Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 11:09
      Urzekła mnie twoja historia...
      • maja-02 Re: noszzzzz... pielgrzymka.... 27.07.12, 22:47
        a ja cię rozumiem...
        hałas generowany za pięć szósta ran0 jest upierdliwy - nieważne czy [ielgrzymka drze ryje przez 10 minut czy sąsiad odpala grata przez 5 minut...
        wybija ze snu i potem można się bujać ze spaniem uncertain

        zeby nie bylo - moja ulica chadzaja pielgrzymki na poczatku wrzesnia - w sobote i niedziele ale w ciagu dnia - nie przeszkadzaja mi zupelnie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja