bio, eko, natura...

15.08.12, 17:58
co tam magielki w zaciszu domowym stosują bio, eko i zgodnie z naturą?
jakieś naturalne kosmetyki, żywność czy cuś?

chodzi mi o rzeczy, które same robicie, bez sięgania po produkty wysoko przetworzone...
np. pieczenie chleba razowego, jakieś domowego wyrobu leki czy kosmetyki.

tak mię naszło w wolny dzień od pracy.
    • amoreska Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 18:15
      Jeśli to się liczy, to żurek od podstaw - sama robię zakwas do niego.

      Mam również mocne postanowienie pokuszenia się o zrobienie kilku przetworów (w tym celu przekopać się przez stosowny wątek Zuzanki - na szczęście mam w ulubionych wink )
      • schiraz Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 20:04
        Piekę chleb w domu, zaczynałam od Twojego przepisu na razowiec Doral, teraz mam już obcykane wiele rożnych przepisów więc dla każdego coś miłego: rogale z makiem by Karra, razowiec by Doral, bułeczki z neta, dziś robiłam chlebek do odrywania z rozmarynem z Galerii i jestem zachwycona smakiem. Piekę i robię własne wędliny z mięsa które mam od sąsiadującego ze mną rolnika. Robię biały ser z mleka od tegoż, przymierzam się do sera żółtego, ale musiałabym kupić podpuszczkę. Przetwory zaczęłam robić pod wpływem forum, także nie kupuję już w ogóle przecierów, sosów pomidorowych i ketchupów oraz ogórków, fasolki szparagowej, buraczków i papryki. Dżemów jemy bardzo mało (dwa słoiki na rok to wsio) więc nie robię, ale mrożę owoce na sorbety, desery i do ciast, za to uwielbiamy szarlotkę więc mam trzydzieści słoików przecieru z jabłek (jabłka, truskawki, wiśnie, porzeczki mam z ogródka). Wszystko to robię bo lubię, gdyby nie to lubienie żadna siła by mnie nie zagnała do kuchni. Oczywiście segregujemy śmieci, nie marnujemy wody ani prądu (mamy panele słoneczne) i edukuję własne i cudze (w miarę możliwości) dzieci w dziedzinie ekologii. Daleko mi do eko, bio oraz natury, robię tylko to co jest na miarę moich możliwości, moich chęci i mojego wolnego czasu.
        • amoreska Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 20:08
          Mieszkasz na wsi? Masz własną uprawę warzyw i owoców?
          • schiraz Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 20:40
            Amoresko mieszkam na wsi, mam ogród w którym uprawiam warzywa i owoce na własne potrzeby oraz sąsiadów którzy hodują świnie, krowy oraz kury co daje mi możliwość zaopatrzenia u źródła. Z pewnością miałabym mniejsze możliwości w mieście. Oczywiście nie oznacza to, że od czasu do czasu nie kupię mięsa w Biedronce czy Lidlu (akurat większych marketów nie ma tutaj). No i był czas, ze mi się nie chciało i w ogródku miałam równo przyciętą trawę, to przyszło z wiekiem można powiedzieć. Przez pierwsze 8 lat małżeństwa byłam największym przeciwnikiem dowalania sobie roboty przetworami na przykład.
        • doral2 Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 20:31
          schiraz wymiatasz smile

          daj przepis na buraczki, mam dziką chęć je zrobić.
          i na keczup.
          • schiraz Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 20:50
            Ketchup robię z przepisu z netu, z tego o:
            wegetarianka.blox.pl/2010/09/DOMOWY-KETCHUP.html
            z tym, że nie przecieram a jedynie długo rozdrabniam blenderem oraz zmieniam przyprawy w zależności od chęci, obieram jabłka i nie zawsze dodaję cebulę. Zauważyłam też, że lepszy ketchup wychodzi mi gdy długo go gotuję (nawet dwie godziny - jest gęstszy) i w szerokim, płaskim rondlu (większa powierzchnia parowania). Na początek do pomidorów wlewam dosłownie odrobinę wody (pół szklanki to maks) albo i wcale. No i nie gotuję słoików - wlewam maksymalnie gorące i odwracam słoiki.
            • doral2 Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 21:04
              dzięki za przepis kiss

              ale skróć sobie czas jego przygotowania poprzez odlanie nadmiaru płynu, zamiast jego wygotowywania. zawsze tak robię przy produkcji przecieru pomidorowego. szkoda mi czasu na sterczenie przy garach, więc łyżką odbieram z gara nadmiar płynu, który robi za sok pomidorowy. do słoika na gorąco i do góry nogami i sok pomidorowy zimą jak znalazł smile

              jeszcze jakbyś na te buraczki była łaskawa dać przepisa...
        • przeciwcialo Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 20:20
          Gdzie te przepisowe watki? Chciałabym, chciała.....
          • amoreska Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 20:25
            Jeden ci znalazłam
            • przeciwcialo Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 20:29
              Dostałam dostawę buraczków, ogórków itp od teściowej i do piątku musze sie uwinąć z robotą. Watek przestudiuje.
    • mme_marsupilami Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 19:58
      Pieczywo - nie codziennie, ale bardzo czesto.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/Dh9BSlGsPjagahuOJB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ij/xd/byhj/0jG6ZSHROsJhzTdaBB.jpg
      Od ok. roku nie zamawiam tez dostawy pizzy wink
      Syrop z cebuli to chyba kazda z nas. Jesli pod kategorie "natura" mozna podciagnac stawianie baniek to tez.
    • andziulec Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 21:26
      Przetwory robię sama. Mamy działkę a na niej warzywa i owoce. Ilości znośne do jedzenia i przerobienia. Soki, dżemy, ogórki kiszone, sałatka z ogórków w każde lato robię a zimą znika toto w tempie błyskawicznym.
    • best-agulina Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 21:58
      Ja nie sad ale pochwalę się swoja szwagierką: sama robi , piecze...:
      - chleb
      - masło
      - jogurty
      - lody
      -wszelakie ciasta, ciasteczka z jaj ekologicznych, maki żytniej czy innej prosto od młynarza
      - przetwory, i takie tam inne pochodne
      -kupuje mleko prosto od krowy
      - myje podłogę octem z wodą, gorsze zabrudzenia miksturą o sody oczyszczonej i czegoś tam jeszcze
      - mydła, szampony ekologiczne
      Ale ona nie pracująca.... ma czas i zapał do tego ogromny.
      • olinka20 Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 22:05
        Zawsze mnie fascynowało to mycie octem, jak???
        PRzeciez to smierdzi do wyrzygu!
        • andziulec Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 23:03
          normalnie:p wlewasz troche octu do wody szmata i jedziesztongue_out długo miałam kijowy płyn do podłóg i po myciu podłoga była klejąca. Woda z octem pomogłasmile
          • mona_mayfair Re: bio, eko, natura... 15.08.12, 23:22
            ee tam, to szybko wietrzeje, a zmywa wsio piekniesmile
          • kfiatuszkowa Re: bio, eko, natura... 16.08.12, 12:57
            andziulec napisała:

            > normalnie:p wlewasz troche octu do wody szmata i jedziesztongue_out

            No tak, ale każdy ma inne pojęcie "trochę" tongue_out Może jakieś proporcje? Na pół wiadra powiedzmy, ile tego octu?
            • mme_marsupilami Re: bio, eko, natura... 16.08.12, 14:41
              Dolaczam do pytania. Octem myje kabine prysznicowa, ale bez rozcienczania.
              • sewa.49 Re: bio, eko, natura... 16.08.12, 14:53
                kabine prysznicowa tez octem traktuje wysoko procentowym 25%. maske musze zakladac tak capie i nie ma sie co dziwic, bo ocet ruski. Po wywietrzeniu milo popatrzec taki blysk.
                Syrop z cebuli sama robie big_grin
            • mona_mayfair Re: bio, eko, natura... 22.08.12, 17:20
              Hmm... ja leje na "oko", moze z pol szklanki na spore wiadro...
    • murwa.kac Re: bio, eko, natura... 16.08.12, 16:22
      staram sie ale nie zawsze mam checi wink
      czasem pieke bulki drozdzowe
      kostke rosolowa robie sama
      wszelkiego rodzaju sosy do makaronow
      maski na wlosy
      przetwory w sloikach rozne, ale to robi stary, ja sie nie tykam.
      dla dziecka zupki, desery robie sama od podstaw
      kur co prawda nie hoduje, ale jaja mam ze wsi
      raz na jakis czas robimy ze znajomymi zrzute na swiniaka. zaprzyjazniony rolnik ubija, oprawia. z tego pozniej robie wedliny
      jak mam fantazje to robie pasztet.
      slodyczy praktycznie nie kupujemy, bo pieke, robie sama.
      chleb probowalam sama z zakwasu, ale mi nie wyszedl totalnie i na razie sie w tej kwestii poddalam big_grin
      lazienke, kuchnie sprzatam octem, soda i kwaskiem cytrynowym. ale tez nie za kazdym razem. pospolite mleczko cifopodobne czy jakis inny plyn tez jest w uzyciu.
      piore w bialym jeleniu, ale znam laski co se same proszek robia big_grin
      • exotique Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 13:10
        Robie sama plyn do prania- sprobowalam i dopiera tak jak super proszki, wanisza czasem do dzieciowych ciuchow dosypuje (czyli jak i z proszkiem) i jestem zadowolona. jedwab i welne tez to pierze-wiec zamiast 4 butli roznych cudow mam jedna.
        do teo zamiast calgonu do pralki puszczam pranie na pusto z ocem- odkamienia i zajmuje mniej miejsca niz kolejne pudlo.
        zamiast nablyszczacza do zmywarki stosuje bialy ocet winny (litr mnie kosztuje 0,8chf a litr plynu nablyszczajacego 12chf).
        zamiast pasty wybielajacej zeby- papka z sody, pasty i wody utlenionej przez tydzien co pol roku.
        ocet do lazienek.
        Olejek gleboko oczyszczajacy do twarzy tez sama robie.


        robie konfitury, pieke, mam jaja z zaprzyjaznionej farmy i mleko na twarog tez od nich biore (dla dziecka kupuje bo ma nietolerancje laktozy). kury tez od ¨baby" mam.
        wkrotce zaczne robic i kielbasy - bo mam grilla z funkcja wedzarki zatem szal cial.
        o gotowaniu nie bede za wiele gadac, bo mi gotowe dania nie wchodza- a juz sos z torebki to nie po prostu bym nie przelknela.
        • tetika Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 14:41
          Jak robisz sama plyn do prania? wez no sie podziel smile
          • doral2 Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 19:32
            też mię to zaintrygowało..
            • tetika Re: bio, eko, natura... 20.08.12, 20:03
              wygooglalam sobie wprawdzie , ale ciekawa jestem sprawdzonego przepisu.
              • exotique Re: bio, eko, natura... 21.08.12, 17:34
                wielka kostka mydla, soda oczyszczona i borax.
                mydlo miele , rozpuszczam we wrzatku, wlewam do wiadra, dolewam wrzatku, sypie sode (uwaga bo sie pieni), mieszam, dorzucam borax, mieszam, odstawiam na dobe albo dwie, przelewam do kanistra i butelek.
                gotowe. tanie. skuteczne.
                jedyna upierdliwosc ze trzeba szejkowac te miksture przed uzyciem- bo ona sie rrozdziela jak nieruszana. i potem mozna sama woda prac albo samym gestym smile


                moja szwajcaria

                dalam sie wymaglowac smile
                --
                • exotique Re: bio, eko, natura... 21.08.12, 17:46
                  a jakby ktos chcial dokladne ilosci to podam jak znajde karteczke- czyli jak dromordy pojda spac
                  • doral2 Re: bio, eko, natura... 21.08.12, 18:07
                    a ten płyn to nie pieni się za bardzo w pralce?
                    żeby się pralka nie schrzaniła..
                    • exotique Re: bio, eko, natura... 21.08.12, 21:15
                      sie nie pieni
                      nawet jak zamiast 50 ml wlalam 200 to tez bylo dobrze (sprawdzalam ile trzeba nalac by ladnie pralo)

                      mnie to pasi, mam plyn od razu zapachowy (a mozna dac mydlo bez zapachu i kilka kropli olejku zapachowego) takii jaki lubie, konsystencje samemu sie dobiera dolewajac wiecej wody lub nie.
                      tyle ze trzeba miec zapas butli i miec miejsce by to skladowac.
    • przeciwcialo Re: bio, eko, natura... 22.08.12, 16:51
      Ostatnio ogladałam powtórkę Perfekcyjnej Pani Domu w wersji angielskiej i tam Antea podawała przepis na płyn do naczyń.
      2 litry goracej wody, 5 g płatków mydlanych , łyzka octu, łyzka sodi i kilka kropli olejku z drzewa herbacianego. Rozpuscic, wymieszac i używać z podobno dobrym skutkiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja