karolina17w
17.08.12, 10:36
Wczoraj mnie kuli w dupsko, dziś młodemu krew pobierali. W 4 probówki. Stres nieziemski. Poszliśmy do laboratorium - nie znalazła żyły, wysłali nas na oddział dziecięcy, tam zabrali mi dziecko i przyprowadzili po kilku minutach. Nie płakał - zuch chłopak, myślę, że dostanie jakaś nagrodę popołudniu
No i teraz mam nadzieję, że wyniki będą ok, i (z tego co zrozumiałam) w przyszłym tyg młodemu wytną migdał. I że przestanie dzięki temu tak często chorować i że słuch mu wróci