aga9001
21.08.12, 20:46
Wytrwała 10 dni, 4 i 5 był mega wielki kryzys. Miałam już jechać po nią ponad 500km, ale dała radę.
Dumna jestem z niej

Kolonie pod względem organizacyjnym do bani. Dzieci codziennie puszczane były na "stragany", popołudniami często i gęsto w pokojach.
Młoda powiedziała, że za rok na pewno na te same nie pojedzie.
A jak Wasze doświadczenia?
Dziękuję za uwagę