A oto co mnie spotkało w sklepie

22.08.12, 22:03
Wczoraj, na zakupach.

Byłam już przy kasie, wyciągam zakupy z wózka na kasę, stoję bokiem do niego, zamyślona a tu nagle ktoś mnie łapie od tylu za biodra i przesuwa na bok mówiąc "Przepraszam kochana, chciałem przejść". Z wrażenia źle się cofłam i dodatkowo wlazłam w niego big_grin Facet szybko mnie wyminął i tyle go widziałam big_grin

Nie powiem, w niezłym szoku byłam. Ale jak wyszłam ze sklepu, to się popłakałam ze śmiechu i tak wlazłam do biura - zaryczana ze śmiechu, chłopaki też się pośmiali wink
    • andziulec Re: A oto co mnie spotkało w sklepie 22.08.12, 22:25
      big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      dobrebig_grin
      • olinka20 Re: A oto co mnie spotkało w sklepie 23.08.12, 09:21
        Łe to ja jestem kulturalna, tak długo stoje za delikwentem i powtarzam- przepraszam, az sie odsunie.
        O dziwo, najciezej reagują starsze panie i matki z dziecmi smile
        • ciepla.kawa Re: A oto co mnie spotkało w sklepie 23.08.12, 12:36
          No ja nie znoszę, jak ktos obcy mnie dotyka, a już za takie przesunięcie to bym opierniczyła.
Pełna wersja