karolina17w
22.08.12, 22:03
Wczoraj, na zakupach.
Byłam już przy kasie, wyciągam zakupy z wózka na kasę, stoję bokiem do niego, zamyślona a tu nagle ktoś mnie łapie od tylu za biodra i przesuwa na bok mówiąc "Przepraszam kochana, chciałem przejść". Z wrażenia źle się cofłam i dodatkowo wlazłam w niego

Facet szybko mnie wyminął i tyle go widziałam
Nie powiem, w niezłym szoku byłam. Ale jak wyszłam ze sklepu, to się popłakałam ze śmiechu i tak wlazłam do biura - zaryczana ze śmiechu, chłopaki też się pośmiali