Nie mam się w co ubrać ;)

22.08.12, 23:37
normalnie, nie mam się w co ubrać.
Stoję przed szafą i ręce załamuję bo ... nie mam się w co ubrać do pracy.
Dziś byłam w białej bluzce i czarnej spódnicy ( długość biurowa wink ), wczoraj byłam w innej czarnej spódnicy i w innej białej bluzce, w poniedziałek byłam w jeszcze innej białej bluzce i czekoladowych spodniach ( krój biurowy). W ubiegłym tygodniu białe bluzki przeplatały się z jasnoszarą i jasnoróżową a czarne spódnice z szarą ołówkową i granatową. I pomimo tego, że co dzień coś innego z tej szafy wyciągam mam wrażenie, że wiecznie w tym samym idę do pracy.
To tak na marginesie powrotu do pracy po wychowawczym tongue_out
    • aga9001 Re: Nie mam się w co ubrać ;) 23.08.12, 07:22
      A jak inne aspekty powrotu?

      A syndrom "nie mam się w co ubrać" chyba większość matongue_out
      • zuzanka79 Re: Nie mam się w co ubrać ;) 23.08.12, 08:10
        łojeeeeeny, aga ja wróciłam w październiku i już zapomniałam że trzy lata kurodomowiłam się. Na całe szczęście tam mnie dress code nie obowiązywał tongue_out więc i monotonia stroju mnie nie dobijała.
        • aga9001 Re: Nie mam się w co ubrać ;) 23.08.12, 08:12
          No to co mnie w błąd wprowadzasztongue_out
          Tak mi się wydawało, że to było wieki temu big_grin A Ty sobie dopiero teraz uzmysławiasz, że nie masz w czym chodzić tongue_out
    • red-truskawa Re: Nie mam się w co ubrać ;) 23.08.12, 08:20
      no tez mi nowość i coś innego ... wink odczuwam taka frustracje każdego dnia wink
      • doral2 Re: Nie mam się w co ubrać ;) 23.08.12, 17:48
        phi, problem stary jak świat.
        mnie dress code na razie nie obowiązuje i też nie mam się w co ubrać, chociaż łachów mam tyle, że mogę spokojnie nie robić prania przez dwa miesiące (oprócz bielizny ofkors) i nadal twierdzę, że nie mam się w co ubrać tongue_out
    • living_concept Re: Nie mam się w co ubrać ;) 25.08.12, 17:49
      coś do pracy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja