w oczekiwaniu na pupila

23.08.12, 17:51
czyli temat lubiany przez większość (chyba) smile
Zdecydowaliśmy się na pieska. Ma być mały, młody (do roku), ale nie musi być malutki szczeniak. Preferowana suczka, ale piesek też może być. Córka chce żeby był jasny, ale to już szczegół. Jeśli chodzi o rasę - nadal myślimy o maltańczyku, ale pojawił się na horyzoncie piesek ze schroniska który spełniałby nasze wymagania.
No, ale do sedna - zarówno ja jak i mąż mieliśmy psy w swoich domach rodzinnych, razem jeszcze nie. Musimy się przygotować na naszego wspólnego pupila i chciałabym wiedzieć na co zwrócić uwagę, co kupić itd.
-szczepienia - prawdopodobnie piesek jak go weźmiemy będzie już zaszczepiony, odrobaczony, z książeczką zdrowia - czy te szczepienia się powtarza? jak często?
-kastracja/sterylizacja - jak długo piesek dochodzi do siebie po takim zabiegu? czy należy mu jakoś pomóc?
-żywienie - tego się trochę obawiam, bo słabo się na tym znam. Wiem że karmy typu chappi czy Pedigree uważane są za zuooo smile, ale szczerze mówiąc nie stać nas na bardzo drogie karmy. Są podobno jakieś inne, takie ze średniej półki, ale nie znam ich za bardzo, słyszałam o Brit i Bosch. Czym wy karmicie swoje pieski? I jak to jest - czy pies może jeść tylko suche? Czy dodawać mu też mokrą karmę, taką z puszki? Gotowanie typu mięso + ryż + warzywa itd. nie wchodzi w grę.
-co jeszcze potrzebuje młody pies oprócz legowiska, misek, smyczy, obroży, zabawek? coś jeszcze do tej pierwszej wyprawki?
-jak często wychodzić z takim małym psem? powiedzmy 5-6 miesięcznym
-jak uczyć psa posłuszeństwa, komend, aportowania? po prostu powiedzieć siad i jak to zrobi dać np. smakołyk? czy on w ogóle będzie wiedział o co mi chodzi i co znaczy to siad? big_grin

Jeszcze jakieś rady? smile Wszystkie mile widziane.

Aha - przeglądam od paru dni dogomanię, ale tm jest taki chaos że głowa mała. Wszyscy polecają co innego. Nawet pieska do adopcji nie mogłam tam znaleźć, bo jak weszłam w najświeższy wątek to okazało się że był on założony w 2010 r, a teraz rozwinęła się na nim pogawędka na 100 stron. I tak kilka razy trafiłam, aż się zniechęciłam uncertain
Z żywieniem to samo - są podziały na poszczególne karmy, ale błądzę po omacku bo nic o nich nie wiem. Poza tym jest tam bardzo dużo osób którzy uważają że koniecznie trzeba karmić psa bardzo drogą karmą, a do mnie to nie przemawia.

Bardzo proszę o wpisy dziewczyn które mają psy - co mi radzicie? smile
    • doral2 Re: w oczekiwaniu na pupila 23.08.12, 18:08
      jesli to będzie suczka, to sterylizacja po pierwszej cieczce.
      jeśli piesek, to nie zawracaj sobie głowy.
      karmie swoje darlingiem, bo to są miękkie chrupki, są tez chrupki dla szczeniaczków, jeżeli taki ci się trafi.
      poza tym pies je to, co mu dasz i czego nauczysz go jeść, więc uważaj na to co mu dajesz.
      w szczególności chodzi o słodycze i resztki ze stołu, a już nie daj boże dawać kąski przy stole, bo sama w przyszłości obiadu spokojnie nie zjesz.prowadzać psa zawsze rano i zawsze wieczorem, po każdym posiłku, żeby nie lał w chałupie, no i w miarę możliwości jak najczęściej. pies potrzebuje sie wysikać tak samo jak i człowiek, więc 12 godzin bez spaceru nie wytrzyma.
      co do tresury - zależy czego chcesz psa nauczyć.
      na pewno musicie być konsekwentni, jeśli jedno nie pozwala psu spać w łóżku, to i drugie niech się tego trzyma.
      nie może być tak, że jeden właściciel mówi tak, a drugi siak, bo pies zgłupieje.
      młodszy pies szybciej się nauczy, starszy wolniej.

      wy
    • valla-maldoran Re: w oczekiwaniu na pupila 23.08.12, 18:25
      gratuluję decyzji i życzę dużo radości smile

      Brit jak najbardziej jest polecany, ale 'care' w białych opakowaniach, a nie 'premium' w niebieskich. Jeśli psiakowi podpasuje, to w zasadzie nie trzeba nic więcej, żadnego gotowania itp. Wszelkie zmiany karmy muszą przechodzić stopniowo i po trochu.


      Przydają się zabawki... ale jakie to już kwestia gustu psa. Moja upodobała sobie plastikowe doniczki i podstawki - kocha je nad życie i znęca się nad nimi z wielkim upodobaniemsmile choć po mieszkaniu walają się pluszaki, sznury, piłki itp. Lubi też czytać, więc ważne dla mnie książki muszę chować.

      Wychowując psa najważniejsze są spokój, cierpliwość, konsekwencja i dużo miłości. Psy się wspaniale odpłacają w uroczy sposóbsmile

      Powodzeniasmile
    • olinka20 Re: w oczekiwaniu na pupila 23.08.12, 19:03
      To czekamy na fotki smile
      Co do karmy to ja akurat karmie swojego acaną, ale ona do najtanszej nie nalezy.
      Brit i bosch tez podobno dobre.
      Do tego daję gotowane miesko ( czasem kupujemy wiecej i psu gotujemy bez soli i dodatków) i piekę wątrobiane ciasteczka. Pies i koty zabijają dla nich wink
      Generalnie moj pies jest głownie na suchej karmie.
      Co do szkolenia to poszukaj troche o szkoleniu klikerowym, pieski dosc szybko łapią, a i własciciel ma duzo funu z takiego szkolenia.
      Kurcze nie pamietam ile razy dizennie z takim psiochem sie wychodzi, ale zapewne czesto, no i nie wolno karcic wkładając nos do sików/kupy. To bardzo niehumanitarna metoda.
    • red-truskawa Re: w oczekiwaniu na pupila 23.08.12, 20:05
      no nie wiem, nie wiem czy powinnam, imię Lisa ci się nie podoba.... wink

      do rzeczy:
      1) szcepienia- jezeli bedzie to 5-6 miesiaczny szczeniak to własciwie powinien miec zakonczony cykl szczepień, łacznie ze wscieklizna. Ilosc szczpien przeciwko chorobom zakażnym oraz rodzaj szczepionek jest uzalezniony od wieku kiedy zaczyna sie szczepienie oraz od potencjalnych zagrożen. Szczepimy mniej wiecej 6- 8(9)-11 (12) tydzien życia + wścieklizna może byc w 12 razem z akażnymi lub 3 tyg póżniej (prawienie kazdy pies powyzej 3 miesiaca życia musi miec zaszczepiona wsciekliznę); jezeli szczepienia sa zaczynane w póżniejszym wieku , np 3-4 miesiac lub póżniej to wystarczy zaszczepic 2 x na chory zakażne +wscieklizna. Co roku powtarzasz szczepienie, obowiazkowo wscieklizna , reszta opcjonalnie.
      2) odrobaczania własciwie zaczyna sie kilka dni po urodzeniu wiec już takiego odrosnietego szczeniaka na pewno bedziesz musiała odrobaczyc, jezeli bedzie wziety ze schroniska to proponowałabym najpierw zbadanie kału na to "co w sobie nosi" , bo w schronisku inwazja pasożytów (mimo odrobaczań) jest zatrważajaca. Jest kilka schematów odrobaczań ze wzgledu na środki użyte oraz na typ pasożyta wiec dobrze jest wiedziec z czym ma sie do czynienia. Na pewno profilaktycznie (kiedy nie znajdujesz psaożytów w kale po odrobaczniu przez kilka dni) do momentu 6 miesiaca zycia co miesiac, chociiaz tak na prawde najlepiej badac kał, co już wspomniałam.

      Aha wazne- zadnych szczepien i odrobaczen nie robi sie w ciagu pierwszego tygodnia po zmianie własciciela- nastepuje spadek odpornosci, stres i moga być powikłania.

      3) odpchlanie zaraz po wziaciu do domu, chyba ze był w ciagu miesiaca lub był w ciagu 2 dni wykąpany lub ty zamierzasz go wykapać- wtedy nie działaja srodki na odpchlanie (przed stosowaniem wiekszosci srodków nie można kapac na 2 dni przed i po odpchlaniu);
      4) Kastracja/ sterylizacja generalnie po osiagnieciu dojrzałosci płciowej, a czasem i wzrostu, nie jest to jednoznaczne; z suczką która dostanie pierwsza cieczke w wieku np 6-7 miesiacy warto jeszcze poczekać , bo sterylizacja zachamuje w pewnym stopniu rozwój fizyczny; to samo dotyczy samców; samce tez watro kastrowac, mimo powszechniej opinii, ze nie ma po co, jest po co- zminiejsza sie potencjalna dominacja samca, likwidujesz zachowania seksualne w okresie cieczek, uniemozliwiasz przerosnac prostacie która zawsze u kazdego samca przerasta w wieku powyzej 7 lat; wada sterylizacji i kastracji-> spadek metabolizmu a wiec zwiekszona tendencjai do tycia, ale to już rola własciciela (ruch, karmienie) aby tak nie było, niektóre rasy suk sa predysponowane do hormonalnego nietrzymania moczu;
      5) zywienie na pewno nie zmieniamy zaraz po wzieciu psa, trzeba sie dowiedziec czym i jak był karmiony i utrzymac taki system ok tygodnia, potem stopniowo wprowadzajac nowa karmę; karm jest pewlno na rynku, czesto gesto z podobnym skadem ilosciowym/jakosciowym, warto wiec czytac te tabelki na workach i porównywac; Karmy sa tez dostaosowane do wieku i wielkosci psa a wiec sie dziela na takie dla szczeniąt, juniorów, dorosłych, seniorów, aktywnych, odchudzajace, a dodatkowo dla ras małych , srednich, duzych, molosów; oczywiscie sa tez w róznych wersjach smakowych smile z tanszych a nienajgorszych suchych to np purina dog chow. z zalożenia nie powinno sie stosowac mieszanego systemu karmienia czyli sucha jednoczesnie wilgotne poniewaz w zupełnie rózny sposób jest ta karma trawiona- sucha musi dłuzej lezec w zoładku i peczniec zanim zostanie poddana dalszej "obróbce", czego nie ma przy wilgotnym jedzeniu i stad czasem zaburzenia matoryki przewodu pokarmowego u psów.Ilosc karmien jest uzalezniona od wieku psa; na pewno karma nie powinna stac w miesce i pies przychodzi i je kiedy chce, powinny być okreslone pory karmienia, jak nie zje to zabieramy miche i dajemy przy nastepnej porze- uczy to psa zjadania od razu, nie uczy podzerania skąd prosta droga do wiecznego jedzenia bez kontroli nad iloscia i otyłosci; na pocatek nie porywaj sie na zakup duzych opakowan karm mimo ze wychodza ekonomiczniej- nie wiesz jak dana karme bedzie tolerował twój pies i czy nie ugotujesz sie z 15 kg, unikamy jedzenia dla ludzi we wszelkiej postaci , no chyba ze bedzie to np mieso a nie jego przetwory;
      6) woda zawsze do picia,
      7)mówisz maltańczyk lub cos w typie czyli biały długowłosy...
      do wyprawki dorzuc jeszcze szczotkę, bo trzeba go nauczyc czesania od zaraz, z taka sierscią jest troche roboty.
      8) szkolenie/uczenie pies najlepiej uczy sie od drugiego psa, w wiec wszelkie kursy i przedszkola wskazane, lub kolezanka ze starszym ułożonym psaem i wspólne spacery; jezeli to nie wchodzi w rachube to jest kilka "myków" aby psa nauczyć, przekonac do wykonania komendy, najlepiej działaja metody oparte na tym, ze pies sam dojdzie do tego jak i co ma zrobić, a nie ty go zmusisz, tylko ze to ciezko wytłumaczyć co robic, trzeba pokazac, ale mysle ze znajdziez to na jakis filmikach w necie; oczywiscie kazda nauka musi być wzmocniona pozytywnym bodzcem czyli nagroda czyni cuda smile no to to co pisały dziewczyny- konsekwencja, cierpliwosc (pies nie człowiek nie mysli abstrakcyjnie) i jednakowe postepowanie wszystkich w domu; nna komendy uzywamy słów krótkich dzwiecznych i wszyscy jednakowych- nie moze być tak ze pani woła psa- "chodz tu do mnie " a pan "do nogi". Mozna tez przeczytac kilka poradników o tym jak uczyc psy, ja tam lubie taka ksaizke "zapomniany jezyk psów" (2 tomy)ale to własciwie bardziej o psychice psa niż o tresurze, ale fajnie przeczytac, troche uzmysławia ludziom kim jest pies i jak postrzega swiat, troche tłumaczy zachowania psie, które my, ludzie, czesto błednie odczytujemy smile

      zycze powodzenia, w razie potrzeby słuze rada smile
      • zoja.pl Re: w oczekiwaniu na pupila 24.08.12, 10:22
        O wow, dzięki wielkie smile Na pewno się przyda.

        Jak piesek już będzie z nami to dam znać co i jak, no i fotki oczywiście pokażę smile
        A może macie jakieś propozycje na imię dla niedużego psa/suczki?
        • olinka20 Re: w oczekiwaniu na pupila 24.08.12, 10:29
          Fanta!
        • rose.rouge Re: w oczekiwaniu na pupila 24.08.12, 12:57
          TUTAJ można wyszukać propozycje imion z uwzględnieniem wielkości psa i skojarzeń. Mnie się spodobały Tabi, Tibi i Aila. (wybrałam opcję mały pies i skojarzenie ukochany) Nie chciałabym, aby to głupio zabrzmiało ale... imię Zojka też jest świetne wink
          • zoja.pl Re: w oczekiwaniu na pupila 24.08.12, 15:33
            Noooo jak będzie suczka to prawdopodobnie właśnie zoja big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja