karolina17w
30.08.12, 12:16
Jak cudko się wzięła tak i mnie natchnęło
Już dawno chciałam pokój dla syna, możliwości (głownie lokalowe) są ale...
Pokój malutki - raptem 7 m2.
My wyniesiemy się do sąsiedniego.
Ale czy warto? Z jednej strony chcę by miał swój z drugiej czy nie będzie mu za ciasno...
Pokój wygląda obecnie tak:
Zdjęcie robione z wejścia do pokoju
Co odjedzie? Te wielgachne łózko oraz ta mała niebieska sofa. Szafa zostaje, w miejsce łóżek pójdzie 1 łózko 2m na 90 cm (czyli takie standardowe 1-osobowe). Będzie stało przy ścianie, tam gdzie szafa. Druga strona - kufer z zabawkami i chciałam jeszcze kupić stoliczek i krzesełko (ew 2) ale już chyba za ciasno będzie.
No i kolory - przydałoby się od razu odświeżyć ściany i sufit. Pytałam się syna (3 lata) jaki kolor by chciał - czarny

Więc sama muszę wybrać

A nie wiem co

Syn lubi Boba Budowniczego, Dore i Ciekawskiego Georga.
A, i dodam, że w tym pokoju raczej rzadko bywa, może jak będzie miał swój kąt i będą w nim zabawki to częściej.
Ale przede wszystkim - czy warto? I jak już to jakie kolory i ew. motywy?