Fanki Heya sa tu?

31.08.12, 22:22
Odswiezam sobie własnie, czekając az sie mecz polonia- wisła skonczy smile
    • otojestemtu Re: Fanki Heya sa tu? 31.08.12, 22:34
      O kurcze, ale zbieg okoliczności, właśnie dzisiaj zostałam sama w domu, bez męża, bez dzieci smile i na cały regulator odświeżałam HEYA, ONA, Closterkeller i takie tam stare rzeczy i czułam się bosko big_grin
      Stópki kontra stopy
      • olinka20 Re: Fanki Heya sa tu? 31.08.12, 22:37
        Weeeeeez mnie nie wkurzaj, ja nie mam co odswiezycuncertain
        Po remoncie moj wyniosł płyty ( wszystkie!!!) na góre coby skatalogowac.
        Ofkors mu sie nie chce wiec od 2 miesiecy ( albo i dłuzej ) wszystkie płyty lezą w pudłach!!!
        Wrrrrrrrrrrr, gryzewink
        Dobrze, ze jutub jest.
        • otojestemtu Re: Fanki Heya sa tu? 31.08.12, 22:44
          u mnie stare płyty i albumy ze zdjęciami rzecz święta, nikt nie może ruszyć ani przestawić w inne miejsce, zawsze muszę mieć pod ręką, nawet choćby mnie naszło po dwóch latach niesłuchania, nieoglądania to one maja na mnie czekać na półce smile ale też lubię jutub
          • olinka20 Re: Fanki Heya sa tu? 31.08.12, 22:48
            U mnie tez nietykalne, ale myslałam, ze szybciej skataloguje.
            I teraz w czarnej dupie jestem, nawet mojego ukochanego pearl jamu nie moge do autka zabrac.
            Dobrze, ze eska rock jest okwink
            • otojestemtu Re: Fanki Heya sa tu? 31.08.12, 22:51
              tak, tak, tak, odkąd mi wysiadł odtwarzacz płyt, też preferuję smile tylko nie wiem czemu zawsze mam takiego pecha że najlepsze kawałki zaczynaja grać jak ja akurat kończę jazdę, wrrr
              • olinka20 Re: Fanki Heya sa tu? 31.08.12, 23:04
                Swinie, a nie radiowcy big_grin
    • valla-maldoran Re: Fanki Heya sa tu? 01.09.12, 07:51
      Niestety Nosowska jest dla mnie nie do strawienia.
    • hedna Re: Fanki Heya sa tu? 01.09.12, 09:35
      Od wielulat baaaardzo często słucham,uwielbiamsmile
      Młodość.....spomnienie..........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja