gandzia4
03.09.12, 22:14
.......zeżarła synu halówki i wypluć nie chce. Kurna całkiem jeszcze wyjściowe halówki, były znaczy podeszwa nie traciła kontaktu z resztą buta. W wyniku działalności owej amby, synu mój jutro w szkole będzie mógł śpiewać "póóóóóóóóóóóóójdeeeeeeeee boooooosoooooo" na znaną wszystkim melodię

Przeszukana piwnica i szafy i amba nie daje się namierzyć. Jak się takiej pozbyć i halówki jej z trzewi wyrwać?????