manicure

07.09.12, 23:10
umiecie sobie zrobić?
bo na jednym takim forum wyczytałam, że to prawie wyczyn...
o ile mię pamięć nie myli, to manicure umiałam sobie zrobić już pod koniec podstawówki.
inna rzecz, że tego nienawidzę robić.
w szczególności wycinania skórek uncertain
    • mme_marsupilami Re: manicure 08.09.12, 22:48
      Pielegnacja dloni ogranicza mi sie do skracania pazurow, opilowania i wtarcia dobrego kremu. Mam zakaz na lakiery, zdobienia i tipsy (praca). Wycinane skorki mialam raz w zyciu - maskara i nigdy wiecej.
    • ez-aw Re: manicure 09.09.12, 00:50
      Skórek nigdy nie wycinam, tylko odsuwam. Nie maluję - za szybko mi się wtedy łamią, choć normalnie są mocne. Dla mnie manicure, to obcinanie, piłowanie itp. Jeśli trzeba, na szczególne okazje zrobię coś bardziej kunsztownego. Ale tipsy odpadają.
      • doral2 Re: manicure 09.09.12, 19:49
        ale moje pytanie brzmi, czy zrobienie manicure to jakiś straszny wyczyn..
    • mamakarolla Re: manicure 09.09.12, 20:47
      Średnio robię 2 x w tygodniu i też tego nienawidzę.
      Dla mnie żaden wyczyn.
      Pedicure w ciąży to już akrobacje cyrkowe dla mnie tongue_out
      • tysia77 Re: manicure 09.09.12, 21:12
        No bez przesady,przecież to jeden z podstawowych zabiegów higienicznych. Może ktoś ma problem z jakimś ozdobnym malowaniem i dlatego tak napisał?
        • kaja2002 Re: manicure 12.09.12, 12:00
          Pedicure robię przez okrągły rok jakoś dwa, trzy razy w m-cu. Manicure - odsuwam skórki, rzadko maluję, przy pracy w przedszkolu po godzinie miałabym odpryski, a tego nienawidzę. Czasami maluję bezbarwna odżywką.
          Nie, nie uważam tego za wyczyn.
          Ale niektórzy ludzie za wyczyn uważają wykąpanie niemowlęcia albo przyszycie guzika, tudzież ugotowanie jajek na miękko, więc wiesz...
          • doral2 Re: manicure 12.09.12, 19:30
            no w sumie to racja uncertain
Pełna wersja