Matko kochana...

14.09.12, 08:14
Biedny człowiek
    • deelandra Re: Matko kochana... 14.09.12, 08:44
      czytałam to już hoho kiedy...
      gupi jakis
      • grave_digger Re: Matko kochana... 14.09.12, 09:08
        wiem, że was to dziwi. ale otyłość to często stan umysłu. on całe życie był otyły. gdy schudł, rozwaliło mu to psyche. zobaczył w lustrze kogoś kogo nie zna, bo nigdy nim nie był. wpadł w depresję, co dla wielu może być paradoksem.
        wszyscy go pokochali szczupłego. gdy zaczął tyć, stracił poprzednich przyjaciół i pracę trenera.
        jemu potrzebny jest psychiatra na równi z trenerem.
        • jowitka345 Re: Matko kochana... 14.09.12, 09:17
          dokładnie... ja kiepsko znam angielski, ale z tego co zrozumiałam to on tam mówił, ze jak patrzył w lustro to widział kompletnie obcą osobę mimo powszechnej akceptacji otoczenia nie czuł się z tym dobrze.
    • aniuta75 Re: Matko kochana... 14.09.12, 09:17
      sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja