czas na bazylię?

14.09.12, 11:58
już ją rwać? jak myślicie? wie która?
tylko mi cholera jedna wzięła i zakwitła to dobrze czy źle?
i gdzie ja kupię orzeszki piniowe? i ile to to kosztuje?
a jakbym tak dała inne?
a z mrożonej bazylii to pesto idzie zrobić? bo wiem że po zrobieniu pesto to za długo stać nie może,
no i nie mam moździerza, a blenderem nie wolno, to jak to można wykonać?

przy okazji przypominam o głosowaniu, bo mnie gracz z wrogiej gildii goni , więc tzreba mu tyłek zlać https://emotikona.pl/emotikony/pic/niegrzeczny.gif


s9.zieloneimperium.pl/ogrod-pokazowy/index.php?mode=view&user=7623664
    • anetchen2306 Re: czas na bazylię? 14.09.12, 19:11
      Odrywac lodyzki z liscmi, nie same liscie, bo reszta szybko wiednie sad No i nie podlewac za duzo. Orzeszki pinowe sa w lidlu (przynajmniej w naszym germanskim), jakies 2€ paczuszka kosztuje. Mozesz zrobic tez z orzechow wloskich, ale wtedy trza dodac do pesto mniej oleju, bo sie robi zbyt oleiste. Mozesz pokombinowac z roznymi orzechami: im mniejsza zawartosc tluszczu tym lepiej. No i smak bardziej ci sie zmieni wtedy. Ja robie zawsze pol na pol z pietruszka: polowa bazylii, polowa pietruchy. Nie wolno blenderem?? Ja zawsze robie big_grin I w TV tez zawsze blenderem robili ... W mozdzierzu to raczej te pinie tlukli. Ja wsadzilam do Boscha i zmiksowalam.
      Po zrobieniu pesto stac moze baaaardzo dlugo. Swiezo zrobione, niepasteryzowane do kilku tygodni. Trzeba tylko po zrobieniu przelozyc do wyparzonego sloiczka i delikatnie na powierzchnie wylac tyle oliwy/oleju, zeby calosc zakryc: hamuje to dostep powietrza. Ja trzymam w lodowce przez 2-3 tygodnie (bo potem juz go nie ma, wiec dluzej nie probowalam) i nic sie nie dzieje.
      Robilam pesto z mrozonego szpinaku. Takie se wyszlo, ale zbyt dobrze go nie odsaczylam.
      • doral2 Re: czas na bazylię? 14.09.12, 20:37
        zerwać, zrobić pesto i zamrozić smile

        zamiast orzeszków piniowych, które smak mają taki nijaki taki siaki, użyj pestek z dyni, albo nasion słonecznika.

        ps. czas na rwanie brazylii jak najlepszy, a że zakwitła to tym bardziej rwij.
    • slimakpokazrogi Re: czas na bazylię? 17.09.12, 09:47
      ja pesto z nasionami słonecznika robię. Niskokosztowosmile) I blenderem wszystko mielę. Nie wyobrażam sobie ucierać w moździerzu...
      • cudko1 Re: czas na bazylię? 17.09.12, 09:57
        pestki słonecznika? ale te z paczki już obrane są ohydne uncertain
        nie wyobrażam sobie z nimi pesto,
        dobra poproszę o dokładne wasze przepisy (co ile czego, bo ja nigdy nie robiłam) a bazylia już wyrwana z korzeniami czeka na balkonie
        tak se myślę ze z tymi no pistacjowymi byłoby dobre (kocham pistacje) ale te cholery też strasznie drogie
    • mamalgosia Re: czas na bazylię? 17.09.12, 10:27
      Co do bazylii, to ja rwę normalnie, myję i kroję. Bez sensacji.

      O orzeszkach piniowych nie mam zdania
      • cudko1 Re: czas na bazylię? 18.09.12, 08:31
        no dajcie kochane mi jakiś DOKŁADNY swój przepis na pesto, bo ja nowicjuszka w tym temacie, a bazylia umyta czeka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja