Chyba żadna z was nie ma tak opóźnionego zapłonu

14.09.12, 21:10
jak ja indifferent

Nie wiem jak to zrobiłam ale:

Prawie 2 lata temu założyłam podkonto na moim koncie (mBank). Przez te 2 lata co miesiąc przychodził mi list od banku z zestawieniem miesięcznym. Nigdy nie otwierałam kopert - bo mam podgląd tego podkonta przez neta. Dziś młody rozdarł kopertę więc z ciekawości zerknęłam, a tam - za zestawienie pobrali 5 zł.

Wkurzyłam się, przejrzałam segregator z wszelkimi umowami od banku i:
- miałam kilka kopert (nieotwartych), za każdą taką jedną pobierali 5 zł (czyli 60 zł na rok)
- umowa a w niej jak byk stoi, że nie chcę otrzymywać listów.

Ostatecznie zadzwoniłam do banku, zrezygnowałam z zestawień i konsultant poradził złożyć reklamację. Co na pewno zrobię.

A teraz przyznać się, która ma tak opóźniony zapłon jak ja? suspicious
    • aniuta75 Re: Chyba żadna z was nie ma tak opóźnionego zapł 14.09.12, 21:15
      Po dwóch latach dostarczyłam podpisana kopię umowy o ubezpieczenie mieszkania smile. Sładki przez cały ten czas płaciłam smile.
      • doral2 Re: Chyba żadna z was nie ma tak opóźnionego zapł 15.09.12, 16:30
        hehe, aż takiego zapłonu to nie mam big_grin
    • aniakoles aż tak to nie, ale 15.09.12, 17:31
      po 4 godz. zauważyłam że mąż mi kwiaty kupiłuncertain wsadził róże do wazonu i postawił na stole, (taka niespodzianka na wejście miała byćwink ) a ja nic...dopiero jak zaczęłam czegoś szukać na stole to się kapnęłam że tam kwiaty stoją, a on spokojnie czekał aż zauważę...polewkę ze mnie miał, że ja się potem dziwię że tak rzadko mi daje te kwiatki big_grin
      • doral2 Re: aż tak to nie, ale 16.09.12, 19:48
        odszczekuję wszystko co w tym waciku powiedziałam wcześniej.

        albowiem znalazłam w swojej lodówce jogurt, którego termin przydatności do spożycia minął 15 listopada 2010 roku uncertain
        stał na oczach, żeby nie było...

        niniejszym zatem dołączam do szacownego grona późnozapłonowców.
        • amoreska Re: aż tak to nie, ale 16.09.12, 19:52
          I nie wybuchnął do tej pory big_grinbig_grinbig_grin ???

          Jesteś pewna, że dobrze odczytałaś datę?
          • doral2 Re: aż tak to nie, ale 16.09.12, 20:02
            dobrze odczytałam.
            nawet spróbowałam, bo nie był wybuchniety.
            ani nawet wybrzuszony.
            wyglądał dobrze, smak nawet miał normalny.
            ale nie odważyłam się go zjeść mimo wszystko.

            typu greckiego, taki z dziadem na opakowaniu.
    • deelandra Re: Chyba żadna z was nie ma tak opóźnionego zapł 17.09.12, 01:59
      przebywawszy w tym roku u rodziny swej na wywczasie zapragnęłam coś pożreć
      dłuższe przemyślenia wykazały, że rzeczą, której absolutnie potrzebuję jest budyń
      grzebię, po szafkach, znalazłam i idę z pretensją do mamusi
      mamo, ja nie wiem, co jest gorsze
      - to, że budyń jest wiśniowy (bleh)
      - to, że jest bez cukru (no, kurwa)
      - czy to, że jego termin przydatności do spożycia minął w czerwcu 2003 roku!
      • doral2 Re: Chyba żadna z was nie ma tak opóźnionego zapł 17.09.12, 19:52
        a to juz nie był budyń, jeno obiekt muzealny big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja