A może wy?

15.09.12, 20:21
forum.gazeta.pl/forum/w,567,138935728,138935728,Zadanie_domowe_inspiracje_.html
Plisss wink podpowiedzcie cokolwiek.
Na marginesie dodam, że szkolenie z tych bardziej na luzie głównie chodzi o poprawienie pracy w zespołach, wyznaczanie celów, określanie priorytetów, bo gdzieś tam coś kuleje, i to że ja w nim biorę udział to jakaś pomyłka, bo ja mam dobre stosunki ze wszystkimi i nie muszę ich poprawiać, wiem co mam robić, co ważne a co nie i pierdołami sobie głowy nie zawracam tongue_out
    • fajnyrobal Re: A może wy? 15.09.12, 20:52
      etap 1 - otworzyć szufladę
      etap 2 - wyjąć dwie pieczątki
      etap 3 - przyjrzeć im się z uwagą
      etap 4 - zamienić je miejscami
      etap 5 - schować je do szuflady
      etap 6 - stwierdzić brak posiadania jakichkolwiek stempli
      etap 7 - rozpocząć poszukiwanie kluczy od domu w torebce
      etap 8 - zadzwonić do męża z pytaniem czy aby rzeczone klucze nie pozostały w domu
      etap 9 - udać się do domu po klucze, bo inaczej pocałuje się klamkę po planowym powrocie z pracy
      etap 10 - stwierdzając,że nie opłaca się już wracać do pracy na te parę godzin, rozwalić się wygodnie na kanapie i delektować się chwilowym brakiem dzieci.


      Pomogłam? wink
      • zuzanka79 Re: A może wy? 15.09.12, 21:07
        Etap 1 mam podobny napisałam : zacząć od swojej szuflady, a potem to już ... jakoś pójdzie wink
        Nie wiem czy pan dyrektor będzie zadowolony z takiej porady ale ja tak robię, że zanim zacznę czepiać się dziewczyn że bajzel w papierach mają najpierw sprawdzę czy to czego szukam nie leży od dawna na moim biurku. Dlatego przeważnie niczego nie szukam.
        Szkoda, że w domu ten myk nie działa big_grin i wiecznie szukam, kluczy, notesu, pendrajwa wynikami audytu czy monitoringu,
        • doral2 Re: A może wy? 15.09.12, 21:16
          było wcześniej awizować, poszłabym za ciebie na to szkolenie.
          bo ja lubię chodzić na szkolenia smile
          szkoda, że za to nie płacą, tylko samemu trzeba płacić uncertain
          • zuzanka79 Re: A może wy? 15.09.12, 21:20
            Ja też lubię i to jest całkiem fajne szkolenie ( a raczej cykl szkoleń) , wiele można się dowiedzieć nie tylko o innych ale i o sobie wink. Ale kurcze ... zadanie domowe? W sobotę? Po 5 dniach w pracy i 8 na szkoleniu? Toż to barbarzyństwo najcięższego kalibru.
            • doral2 Re: A może wy? 15.09.12, 21:25
              kiedyś byłam na takim tygodniowym maratonie (kupę kasy mnie to kosztowało), zajęcia po 8-9 godzin, a po zajęciach praca w grupach.
              kończyliśmy koło północy czy jakoś tak uncertain
              ale fajnie było, sporo wyniosłam z tego szkolenia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja