doral2 21.09.12, 19:44 proszę mi tu wytłumaczyć, dlaczego niektórym rodzicom nic to nie daje do myślenia i nie widza nic niestosownego, he? a może to ja starej daty jestem i pruderyjna do tego? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
schiraz Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 19:48 Bo niektórzy rodzice tak bardzo ufają, tak bardzo wierzą, tak bardzo są zaślepieni, że nawet gdyby ksiądz-egzorcysta (jest nim) -dyrektor gimnazjum przeleciał ich córki podczas otrzęsin to stwierdziliby, że tak naprawdę nic się nie stało i on tylko wprowadzał je w tajniki dorosłości. Odpowiedz Link
olinka20 Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 19:57 Obrzydliwa sytuacja, a jeszcze bardzierj obrzydliwe te listy obronne rodziców. Odpowiedz Link
magiczna_marta Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 19:51 Abso-kurwa-lutnie obrzydliwe. Ale jak rodzice równie jebnięci jak ojciec dyrektor to co się dziwić? Odpowiedz Link
amoreska Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:01 Ja jestem wierząca i mimo tego, a może właśnie dlatego, uważam że ta sytuacja jest o-brzy-dli-wa Odpowiedz Link
andziulec Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:05 Sytuacja jest obrzydliwa. Niestety dla niektórych ksiądz=bóg. Co powie to święte. Co zrobi to święte itd. Odpowiedz Link
ciepla.kawa Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:13 To jest kurwa chore!!! A wszyscy, którzy bronią ciula są jebnięci - rodzice, nauczyciele, te dzieci. W głowie mi się to nie mieści, że ci ludzie nie widzą w tym nic ... hmmm, niestosownego, że dla nich to zajebista zabawa. Odpowiedz Link
jowita771 Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:12 Ja myślę, że ci rodzice doskonale wiedzą, że to nie jest fajne, tylko robią dobrą minę do złej gry. Głupio im się przyznać, że szkoła, do której posłali dzieci, wcale nie jest taka świetna. Mało tego, udają, że nie widzą, że w kościele, do którego zapisali swoje dzieci, też jest sporo zgnilizny. Odpowiedz Link
mme_marsupilami Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:39 Kogos mocno ponioslo w "zartach". Dla mnie w ogole tradycja "kocenia" jest niestosowna (z fala w wojsku mi sie kojarzy), a jeszcze gorzej ze biora w tym udzial nauczyciele (ksiadz). Odpowiedz Link
prigi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:42 czuję się wywołana do tablicy, Ellgie-jesteś? khe, khe. jako mieszkanka od dziada pradziada Lubina muszę powiedzieć wam o czymś, o czym myślli większość mieszkanców. Jest to niesamowicie rozdmuchana, rozhisteryzowana historia. fakt, uważam to za glupią i niesmaczną zabawę, która ze względów estetycznych nie powinna istnieć. ale porównywanie tego do pedofilii, ekscesów seksulanych, skrzywdzenia psychiki młodych ludzi itd itp, to moim zdaniem nad wyraz daleko idąca nadinterpretacja Odpowiedz Link
amoreska Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:46 Cytatuważam to za glupią i niesmaczną zabawę, która ze > względów estetycznych nie powinna istnieć. O to chodzi, Prigi. Odpowiedz Link
prigi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:54 widzisz, Amor, wydaje mi się, że większość ludzi w tej historii trzyma się jedynie faktu, że to ksiądz. Dużo spokojniejsza reakcja ludzi byłaby gdyby to zdażyło np. się z wychowawcą obozu żeglarskiego na chrzinach czy nauczycielem w-f na podobnej imprezie w LO. Wydaje mi się, że ludzie dają się napędzać w histeri Odpowiedz Link
doral2 Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:01 prigi napisała: > widzisz, Amor, wydaje mi się, że większość ludzi w tej historii trzyma się jedy > nie faktu, że to ksiądz. Dużo spokojniejsza reakcja ludzi byłaby gdyby t > o zdażyło np. się z wychowawcą obozu żeglarskiego na chrzinach czy nauczycielem > w-f na podobnej imprezie w LO..." prigi, zapytam cię, tak jak zapytała psycholog, cytowana na gazecie. czy gdybyś przyszła do nowej pracy i twój nowy szef w TAKI sposób wprowadzał cię do grupy, to byś się na to zgodziła? i też byś uważała, ze to tylko niewinna zabawa? Odpowiedz Link
prigi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:35 Doral, pytanie nie jest łatwe, bo inaczej na nie patrzę jako dorosła kobieta, inaczej jako dzieciak pełen fantazji i chęci zabawy. 1) jak napisałam wcześniej-zabawę uważam za głupią i obrzydliwą, która nie powinna zaistnieć i jako dorosła osoba popukałabym się w głowę, gdyby mój durny pracodawca coś takiego wymyślił (a wierz mi, nie takie propozycje słyszałam i wiem na co mnie stać ) 2) na koloniach, obozach jako dzieciak wyczyniałam na chrzcinach różne rzeczy, do których w dorosłym świcie nikt by mnie nie zmusił i jako młodziak uważałam to za naprawe fajną zabawę. Minęło-eścia lat i nadal nie uważam,aby ktoś mi uwłaczał, mnie poniżał itp. Odpowiedz Link
anetchen2306 Re: bita śmietana księdza dyrektora 22.09.12, 11:12 Temat tej pojawil sie tez w niemieckich mediach, pojawily sie zdjecia. I bylam zszokowana! I nie wiedzialam, ze ta osoba na tym zdjeciu to ksiadz, bo o tym dowiedzialam sie z polskich zrodel. W niemieckich bylo tylko, ze to szkola katolicka i ze ten na zdjeciu to pedagog. I dla mnie nie ma znaczenia KTO. Bo w kazdym przypadku takie zdarzenie miejsca miec nie powinno. Odpowiedz Link
olinka20 Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 20:56 Prigi jak cie lubie tak sie z tobą nie zgodze. własnie dobrze, ze ta afera została rozdmuchana i, ze te obrzydliwe praktyki ujrzały swiatło dzienne. moze ktos sie zastanowi i przestaną "kocic" Odpowiedz Link
amoreska Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:00 Oli, ale ja chyba wiem, o co Prigi chodzi - o to, że jest to niesmaczne i obrzydliwe samo w sobie, a nie dlatego, że "bohaterem" jest ksiądz. Gdyby to był wspomniany np. wychowawca obozu żeglarskiego, byłoby to nie mniej obrzydliwe. Odpowiedz Link
olinka20 Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:04 Wiesz, w dzisiejszej dobie hmmm jak to nazwac- uwazania na kazdym kroku przez zwykłych wychowawców- takie praktyki raczej nikomu nie wpadną do głowy, bo kazdy by sie bał oskarzen własnie m.in. o pedofilie. A ksiądz na to nie wpadł, do jego zakutej pały to nie dotarło, bo on uwaza, ze wszystko mu wolno. Odpowiedz Link
prigi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:18 Dzięki dokadnie o to chodzi-sam fakt lizania piany jest obrzydliwy i nie powinien zaistnieć, i to jest fakt. ale doszukiwanie się drugiego dna tylko dlatego, że brał/bierze w tym udział księdz uważam za przesadzone. Nie wiem, może się mylę i źle odczytałam intencje różnych ludzi wypowiadających się w tym temacie, ale odnosze wrażenie, że właśnie sutanna jest tutaj głównym ogniskiem zapalnym. Odpowiedz Link
esofik Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:30 imho jako ksiądz tym bardziej nie powinien dopuszczać do jakichkolwiek sytuacji, ktore mogą mieć podtekst seksualny; zwłaszcza że sam bierze w tym udział otrzęsiny tak samo chore i niesmaczne, jak niektóre zabawy oczepinowe na weselu bleee czytałam. ze w tej szkole jest to już kilkuletnia tradycja Odpowiedz Link
schiraz Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:56 Prigi, bo w religii katolickiej ksiądz jest uważany za kogoś "bliżej" Boga niż zwykły człowiek. Kogoś, kto jest autorytetem, powiernikiem, zaufanym człowiekiem. I taki ktoś powinien jeszcze bardziej uważać na to co robi, bo mimo, że jest tylko człowiekiem, to w hierarchii kościelnej jednak jest wyżej niż zwykły członek kościoła. I gdy taki ktoś, w dzisiejszych czasach, gdy głośno o pedofilii wśród księży, gdzie, co i raz kościół odnosi się i potępia takich duchownych, taki ksiądz, a jednocześnie pedagog, dopuszcza się takiego czynu (bo to było nie tylko niestosowne, to było ohydne i obrzydliwe) to po prostu wszyscy się oburzają i trudno się dziwić. Jestem niewierzącą osobą, gdyby dyrektor szkoły Syna wymyślił i zastosował taką zabawę przysięgam, że ruszyłabym wszystko z kuratorium i ministerstwem oświaty włącznie, bo to by uwłaczało mojemu Synowi, bo rozumiesz - on nie będzie klękał przed nikim, i nikomu nie będzie lizał kolan, żeby nie wiem jak zabawne dla dyrektora to było. I akurat trafiło na księdza, pech. Przepraszam Cię, bo nie wiem czy nie urażę Twoich uczuć religijnych, a nie powstrzymam się, ale to jest dla mnie chore i kościół katolicki, jako instytucja, tolerująca takie coś, też jest chora. I nie powinna mieć racji bytu. A Boga w tym z pewnością nie było. Odpowiedz Link
prigi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 22:10 szanuję to co napisałaś, przede wszystkim dlatego, że jest wyważone i wydaje się byc sprawiedlie co do moich uczuć religijnych-nie ranisz ich- jestem osobą wierzącą praktykującą, ale baaardzo krytyczną w stosunku do kościoła i kleru. widzę ich błędy, przygladam się ich działaniom, punktuję za nienawiść w kazanich. Mój mąż zawsze dziwi się jak rozdzialam moją wiarę absolutną z oburzeniem, które budzi we mnie panosznie się księży i przepych kościoła. staram się rozgraniczać te dwie kwestie grubą kreską i wydaje mi się, że mi się udaje. uciakam do łóżka. dobranoc wszystkim. miłych snów Odpowiedz Link
anetchen2306 Re: bita śmietana księdza dyrektora 22.09.12, 11:08 ... przekroczono granice nietykalnosci cielesnej: "zly dotyk", realizowany chyba w co drugiej polskiej szkole. Jezeli nie chce - nie musze do nikogo sie zblizac, nikogo dotykac. Obojetnie w jaki sposob! Watpliwym jest, czy dzieci te (bo to dzieci) mialy mozliwosc wyrazenia swojego zdania i zaprotestowania: poddaly sie presji grupy (typowe zachowania dla tego wieku)oraz prezde wszystkim doroslych, ktorzy na taka "zabawe" pozwolili i sie jej z aprobata przygladali. Ktos, kto uwaza, ze publiczne "lizanie" jakiejkolwiek czesci ciala w jakiejkolwiek publicznej formie jest ok, ten juz dawno ma spaczona psychike ... Byc moze wczesniej tez takowych praktyk doswiadczal i dlatego jest dzisiaj przekonany, ze jest ok? Gdybym ja, jako nauczyciel (a nim jestem) dopuscila sie w naszej placowce podobnych praktyk zostalabym usunieta z pracy ze skutkiem natychmiastowym. No ale ja w polskim szkolnictwie nie pracuje. Aczkolwiek pracowalam w gimnazjum i na pomysl takich praktyk jakos nikt z grona ani uczniow nie wpadl. Z estetyka ta zabawa nie ma nic wpolnego: nieestetycznie wyglada okuptane dziecko, z gilami po pas albo tarzajace sie w blocie. Zlizywanie przez dziecko smietany (czy czegokolwiek) z ciala innego doroslego, w obecnosci doroslych uwazam za OBRZYDLIWE molestowanie. Tyle. Pomysl w takich kategoriach: czulabys sie dobrze, jako osoba dorosla, gdyby szereg dzieci zlizywal ci z kolan smietane? Albo jak ty czulabys sie, gdybys publicznie musiala "lizac"? Jak tak, to faktycznie masz tylko poczucie "niesmaku" i braku estetyki Bo ja sobie takiej sytuacji w ogole nie moge wyobrazic. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: bita śmietana księdza dyrektora 22.09.12, 11:45 Ja nie z Lublina ale cię poprę. Jak zwykle kiedy na górze kombinują przy budżecie i podatkach wypływa temat zastępczy. Rodzina z Pucka nie zażarła no to wyciągniemy śmietanowego księdza Dziwi mnie tylko fakt, że duchowny nie pomyślał, że taka zabawa jest mało smaczna choćby ze względu na funkcję jaką pełni. No głupota w czystym wydaniu. Jednak nie przesadzajmy z traumami, urazami itd itp. Uważam, że więcej szkody wyrządziła nasza wychowawczyni, która była cnotliwa i sztywna jakby miała gigantyczny kij w dupie, za to szczuła nas na siebie i uczyła krętactwa i donosicielstwa. Odpowiedz Link
slimakpokazrogi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:30 jak dla mnie to nic innego, jak pedofilia. Sorry, ale jest to zmuszanie dziecka do kontaktu fizycznego. Jak dla mnie karalne. I nie ma znaczenia jaką funkcję pełni osoba dorosła. Z drugiej strony uważam, ze właśnie dlatego, ze jest to ksiądz, cała sprawa jest wyciszana i złagadzana - rodzice bynajmniej nie są oburzeni i tak dalej... Gdyby to był 'cywilny" nauczyciel, to prędzej by go zamknęli. I dodam, ze nie jestem cięta na księży jako takich - osobiście znałam prawie tylko wspaniałych kapłanów katolickich, więc nie mam powodu. Ja jestem cięta na ciasnotę umysłów Polaków, którzy złego słowa o księdzu nie powiedzą. A takich niestety jest w Polsce zbyt wielu... Odpowiedz Link
prigi Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:44 W sumie nie wiem co więcej napisać, poza tym co nastukałam powyżej-chciałabym po prostu kiedyś dożyć chwil, gdy każdego ocenia się tak samo za te same czyny. nie ważne czy chłop czy baba, czy hetero czy homo, czy ksiądz czy opiekun, itd. chcę wierzyć, że oburzenie ludzi byłoby takie same w stosunku do każdego ps. Salezjanie są znani z tego, że są wyluzowani i łapią wspólny język z młodzieżą. Ten przegiął, to fakt Odpowiedz Link
doral2 Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:50 wiesz, ja myślę że w kontekście przetaczających się przez świat skandali związanych z molestowaniem dzieci przez księży, ci salezjanie powinni dwukrotnie się zastanowić, zanim zaprosili dzieci do TAKIEJ zabawy. i dlatego może to jest tak oburzające i obrzydliwe. Odpowiedz Link
anetchen2306 Re: bita śmietana księdza dyrektora 22.09.12, 10:50 Jestem tego samego zdania! Przymuszanie kogos (pewnie dobrowolnie nikt by smietanki nie zlizywal, gdyby nie musial, pod presja grupy) do blizszego kontaktu fizycznego z innym jest dla mnie po prostu niewyobrazalne i wstretne. W roznych firmach maja miejsca spotkania integracyjne. Jedna z druga polecialaby do prokuratury, gdyby ich koledzy w firmie urzadzali "lizanie smietanki". No, ale tutaj byly dzieci. No bo przeciez to "tylko dzieci". Ja sobie kuzwa nie wyobrazam, by ktorys z naszych uczniow (bo tez w szkole pracuje) lizal jakakolwiek nasza czesc ciala, czy czolgal sie przed nami (chyba, ze w trakcie zajec sportowych). Czy jedna z druga mamuska czy tatuskiem, ktorzy bronia "tradycji szkoly" daloby sie publicznie, podczas imprezy szkolnej wylizac? Watpie! A jak tak, to takie same zbokole jak te, pracujace w w/w placowce "oswiatowej". I bardzo dobrze, ze sie o tym trabi i ze poszlo to w swiat. Co do tradycji "kocenia" (przyjecia w poczet mlodziezy licealnej). W moim liceum tez taka byla. Tylko ze byly to naprawde fajne i przemyslane zadania i zabawy dla nas, nienaruszajace naszej cielesnosci i obyczajowosci. Tradycja nie zawsze jest rzecza piekna. A tlumaczenie, ze tak "wczesniej bylo i dobrze sie bawili" tylko o durnocie wypowiadajacych swiadczy: podczas gwaltu tez ktos ma ucieche. Jednostronna. I jemu tez sie podoba. Odpowiedz Link
ellgie Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:41 Jestem przy tablicy Znam matkę jednej z uczennic (1 klasa gimnazjum) Ona nie widzi w tym nic złego. Broni księdza rękami i nogami. Gdy zobaczyłam fotki z księdzem oczywiście uznałam je za obleśne. Gdy miałam 14 lat byłam na obozie harcerskim nad morzem i tam było coś podobnego zorganizowane. Kto był nad Bałtykiem pierwszy raz miał oddać cześć i hołd Neptunowi. Neptunem był jeden z wychowawców, siedział w krótkich gaciach na "tronie" na kolanie miał pomadką namalowane serducho.Trzeba było Go w to serducho pocałować aby wejść w "poczet" zwierzaków , stworów morskich. Dałam całusa - nie czuję się molestowana ani wykorzystana - ot taka zabawa. A z Prigi się zgadzam. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: bita śmietana księdza dyrektora 21.09.12, 21:49 Nie wiem, obrzydliwe. Faktem jest, że robiło się różne rzeczy np podczas tzw chrztu na koloniach - całowało i lizało Neptuna też niestety. Nikt wtedy nie bronił dzieci przed takim poniżaniem Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: bita śmietana księdza dyrektora 22.09.12, 11:52 Bo nikt z nas dzieci nie uważał tego za poniżenie, raczej za fajną zabawę. A jak nie chciał to nie musiał tego robić. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: bita śmietana księdza dyrektora 22.09.12, 17:02 Nie do końca jest to prawdą. Ja byłam zmuszana, a nienawidziłam tego Odpowiedz Link
olinka20 Niektorzy winią dzieci... 21.09.12, 22:20 www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/prof._nalaskowski:__24081 JAkim małym i podłym człowieczkiem trzeba byc... Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Niektorzy winią dzieci... 22.09.12, 12:02 Olinka chyba za bardzo zacietrzewiona jesteś. Nikt w tym artykule nie wini dzieci z tej konkretnej salezjańskiej szkoły. Jeżeli ktoś jest obwiniany to pustogłowe plastikowe barbie- czirliderki ,których jest pełno w każdym liceum, zmuszające do pokazania gołego tyłka podczas studniówki do zdjęcia. Odpowiedz Link
3-mamuska Pianka do golenia.. 22.09.12, 14:09 Ja słyszałam ze to pianka i nikt jej nie łóżka tylko dotykał nosem. Gdyby tam siedział pan lub pani nie byłoby problemu nie? Kiedyś tez sie wynyslalo rożne rzeczy na takie imprezy. Ale trzeba mieć pozywke dziennikarze jak zwykle rozdmuchaja sprawę. Dziec w wywiadzie mówią ze mieli dotknąć nosem kilkanaście sekund pózniej redaktor w studiu juz zmienił wersje na usta i tak to ploteczka leci. Nie bronię księży jeśli byli tam inni dorośli nikt dzieci na sile nie zmuszał miały dobra zabawę. Jako nastolatka spiewalam w kościele mieliśmy świetnego księdza młodego faceta bo ledwie co został księdzem zabierał bas na wycieczki ogniska, imprezy dyskoteki mikołajki to był świetny czas. Czasem odwozil do domu gdy deszcz mocno padał po próbie śpiewania. Potrafiliśmy bić sie na poduszki tak jak mój maz robi to z własnymi dziećmi. I tez potrafił przytulić super człowiek nigdy nie czuliśmy ze robi coś niewłaściwego było nas 12 dziewczyn i super wspominam ten czas. I tez mamy zdjęcia z nim z rożnych imprez. Pamietam jak pojechaliśmy w góry , ksiądz uwielbiał góry i chciał w nas zaszczepić ta pasje, dziewczyny nabrały torebki parasolki i nie mogły sie wczolgac na górę, więc ksiądz zbierał cała drogę te nieszczęsnego parasolki torebeczki i bidony na sznurkach. Gdy doszliśmy do samej góry wyglądał jak choinka widok niezapomniany i tak śmieszny ze ryczalysmy ze śmiechu, ksiądz to tez człowiek na siostry siostrzeniec bratanka, gdy tak jak nasz prowadził nas 5 lat z był nam bardzo bliski. Gdy odchodził masz pożegnała trwała 3 godziny śpiewy po niej jeszcze ze dwie i ryczalysmy wszystkie bo ten fajny czas dobiegł końca do dziś mam kontakt z tym księdzem. Gdy po kilku latach przyjechał do naszego miasta i spotkałam go pod Szkola wychodziliśmy z liceum z moim przyszłym mężem trzucilismy sie sobie w ramiona jak starzy przyjaciele. Aż mój facet był zdziwiony kto mnie SI ściska jak członek rodziny. I o ile teraz nie mam nic wspólnego z kościołem od lat to tamtego księdza będę bronić i mam nadzieje ze bedzie wiecej takich ludzi. Szkoda ze teraz wszystko jest tak brane histerycznie. Odpowiedz Link
schiraz Re: * miało być lizal 22.09.12, 14:36 Twoja historia nie ma nic wspólnego z tematem. To nie ważne czy to ksiądz, biskup, prezydent czy nauczyciel wychowania przedszkolnego. Powtórzę raz jeszcze - nie chciałabym, żeby mój Syn lub moja córka musiały kiedykolwiek klękać przed kimś i zlizywać śmietanę z czyiś kolan. Nie ważne kto to będzie. I wiem na sto procent, że dla moich dzieci byłoby to obrzydliwe, bo Syn (dziesięciolatek) oglądając te zdjęcia stwierdził, że w życiu by tak nie zrobił bo to ohydne. Uczę swoje dzieci, że nikt nie ma prawa zmusić ich do kontaktów cielesnych wbrew ich woli, nawet chwytanie za rękę nie wchodzi w grę, jeśli jest to obca osoba. Tak samo nikt nie ma prawa kazać im klękać, bo to upokarzające i poniżające. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: * miało być lizal 22.09.12, 17:04 Ja myślę, że to jednak ma znaczenie czy ksiądz czy prezydent. Ja od księdza wymagam więcej Odpowiedz Link
schiraz Re: * miało być lizal 22.09.12, 18:36 Od księdza więcej wymagać mogą katolicy, bo to dla nich powinien być (jak pisałam wcześniej) autorytet, powiernik, człowiek bliżej Boga. Mnie jest obojętne kto każe mojemu dziecku lizać sobie kolana, ktokolwiek by to był ma u mnie przechlapane. Odpowiedz Link
esofik Re: Pianka do golenia.. 22.09.12, 16:37 3-mamuska napisała: > Ja słyszałam ze to pianka i nikt jej nie łóżka tylko dotykał nosem. > Gdyby tam siedział pan lub pani nie byłoby problemu nie? a ksiądz to jakaś trzecia płeć??? Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Pianka do golenia.. 22.09.12, 17:20 podejrzewam, że skrót myślowy chodziło jej o to, że gdyby to był wuefista albo pani od geografii to afery by nie było. doprowadzamy do takiej paranoi węsząc wszędzie pedofilię, że nauczyciel boi się przytulic płaczące dziecko bo zostanie podejrzany o molestowanie. W szkołach nie chcą pracować faceci, bo prędzej czy później ktoś ich posądzi o macanie, a akurat zwłaszcza w gimnazjach przydałaby się męska kadra wychowawcza. Niedługo będziecie odbierać z przedszkola zasikane dzieci, bo panie będą bały się je przebrać, by nie zostać posądzonym o molestowanie. Zachowanie księdza jest niesmaczne, nie powinien uczestniczyć w tej zabawie, ale nazywanie tego pedofilią jest grubą przesadą. Dzieci rozpatrują wszystko w ramach dobrej albo złej zabawy, to dorośli mają "brudne myśli" i często nadinterpretują fakty. My też przechodziliśmy na koloniach chrzty, otrzęsiny w liceum i były to mniej lub bardziej smaczne pomysły (np picie obrzydliwej mikstury która u niektórych wywołała torsje i bóle brzucha, czy chlast w dupsko mokrym ręcznikiem aż poślady piekły) ale jakoś nie mam z tego powodu traumy, więcej, wspominam to z uśmiechem. O otrzęsinach na jeźdźca w klubie jeździeckim nie wspomnę, bo to nie dość, że była "pedofilia" to jeszcze przemoc fizyczna Zresztą z tym lizaniem piany to taka sama prawda jak z pozostawieniem trzylatki na lotnisku na pół godziny samej. po fakcie okazało się, że nie na pół godziny tylko na dwie minuty, że nie samą tylko kilka osób po nią przyjechało itp itd Odpowiedz Link