kfiatuszkowa
26.09.12, 11:28
W zeszły czwartek byłam robić sobie paznokcie, chciałam mieć nałożony fiberglass, pani stwierdziła, że fiberglass nie, że lepiej żel położyć na płytkę. Ja jej tłumaczyłam, że mnie się żel nie trzyma, zaraz odłazi. Ona odparła, że nie ma prawa, że tylko żel jest the best, że to trzeba umieć zakończyć, żeby nie odłaziło. No ok, zgodziłam się. No i stało się to, co mówiłam. Odłazi na prawie każdym paznokciu, i na końcu i przy skórkach powietrze podeszło. Dzwoniłam tam powiedzieć jak sprawa stoi, jestem umówiona na jutro, ale czy ja będę musiała płacić za ściągnięcie tego felernego żelu i nałożenie fiberglassu? Czy powinnam to mieć zrobione w ramach reklamacji? Szczerze mówiąc średnio mnie stać płacić 70 zł na tydzień za pazury...