Rozrabiaka

26.09.12, 14:17
Mój początkujący przedszkolak w rozmowie z panią dyrektor (która co wtorek dyzuruje popołudniami z jego grupą) powiedział jej że pójdzie do sklepu kupi karabin i ją zastrzeli.
Ja szok i wstyd. Kuba oczywiście przeprosił pania po całym zajściu. Oczywiśice walnełam mu kazanie i obiecał mi że więcej tak nie powie. Pani dyrektor ustawia wszystkie dzieci do pionu i dizeci jej się słuchają. usłyszałam tez że mój syn jest rozpieszczony, ale ona da sobie z nim rade. Wszystko zaczeło się od tego że zrobił siku w majtki i nikomu nie powiedział. Niestety borykam się z tym problem od pół roku, gdzie Kuba nie woła tylko trzeba go pilnować. Z przebieraniem i robieniem siku nie robią w przedszkolu problemu, ale jak dziecko nić nie powie to wtedy jest pogadanka, która miała taki finał. Dziś mam zebranie rodziców i juz się boje, może cs znów usłyszę.
    • doral2 Re: Rozrabiaka 26.09.12, 17:04
      nie pękaj,.
      twój dzieciak nie pękł, a ty chcesz pęknąć? big_grin
      • karra-mia Re: Rozrabiaka 26.09.12, 17:33
        o właśnie nie pękaj
        jeszcze sie nie raz nasluchasz,
        dzieciak jak dzieciak, powiedzial, ty zareagowałas i nie ma co roztrząsać dłużej, bo się zamęczysz, a to dopiero początek przedszkola...co potem?
        spokojnie, wdech wydech i bierz to na klate
Pełna wersja