kupiłam inhalator i co dalej...

01.10.12, 19:03
bo katar cholerny mam, Groch tez, Zygota zreszta tez, ale ona na to jeszcze za mała. Słyszałam, ze to rewelacja na katar, ale w instrukcji napisane ze tylko lekarstwa można używac, wode destylowana i wode z sola, a zioła? i która koncówka na katar: maska czy ta rurka która sie wdycha ustami a wydycha chyba nosem? Boze zielona jestem, nigdy czegos takeigo nie mialam robione, nawet nie widziałam jak ktos sobie robi...
    • olinka20 Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 19:12
      Moja kolezanka nagotowała gar wody z tymiankiem i siedziała z maluszkiem przez godzine.
      Podziałało, katar znikł.
      • red-truskawa Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 19:21
        ale ja własnie dzis nabyłam "maszynkę" do inhalacji i zaraz mam ja zamiar wypróbowac
        • doral2 Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 19:25
          wyrzuciłaś kasę w błoto.
          miska z wrzątkiem i ziołami oraz zwykły ręcznik fantastycznie załatwiają temat.
          ponosisz tylko koszt ziół i podgrzania wody.
          • jk3377 Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 19:45
            nieprawda.
            zalezy jaki ten inhalator. daj linka lukne.
            my mamy najzwyklejszy, z malym pojemnikiem na plyn. stosujemy czesto, gł sol fizjologiczna,a ostrzejszych przypadkach lekarstwo przepisane przez lek. Katar mija sazybciej i łagodniej.
            • zales239 Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 20:27
              Nasz inhalator był w użyciu non stop przez 5 lat.
              Baaaaaaaaaaaaaardzo sobię chwalę ten sposób na pozbycie się kataru.
              Wlewałam sól fizjologiczną i 2-3 krople olejku do inhalacji INHALOL.
              Jak był nie tylko katar a dołączył kaszel to plus Mucosolwan w kroplach i większe działo: sterydy od lekarza.

              • a-itagnieszka Re: kupiłam inhalator i co dalej... 02.10.12, 09:47
                Witam i podpisuję się pod dwoma postami powyżej. Inhalator to świetna sprawa. Używam już od 13 lat przy trójce dzieci. Na katar robię inhalacje z samej soli fizjologicznej kilka razy dziennie. Sama u siebie stosuję tzw. parówki, tzn. siedzenie nad naparem z ziół przykryta ręcznikiem, ale żadne z moich dzieci do około sześciu lat nie dało sie przekonać do tej formy (najmłodsze chyba też dotrwa do tego wieku z tą niechęcią). Gdy pojawia się kaszel, nawet u mnie, to przyjmujemy Mucosolvan w formie inhalacji (nebulizacji). Moim skromnym zdaniem, działa szybciej i skuteczniej. Ja polecam to urządzenie.
    • milva_barring Podczepię się do wątku 01.10.12, 21:53
      Moja córka od kiedy poszła do przedszkola, prawie cały czas ma katar. Bardzo rożny, od wodnistego do zielonego. Koleżanka zachwalała inhalacje i to zwykłą solą.
      Teraz w lidlu jest inhalator . Czy jest sens kupować taki, czy polecacie inny, a może tak jak doral - miska z wodą, ziołami i ręcznik.
      • zales239 Re: Podczepię się do wątku 01.10.12, 22:12
        Warto,
        jak młody miał 7 miechów wylądowalismy w szpitalu -zapalenie płuc
        ciągle coś się przyplątywało, ale zawsze rozpoczynało się od kataru.
        I przy wyjściu do domu pielęgniarka poleciła kupić inhalator.
        I stał się cudwink naprawdę był w użyciu bardzo często,nawilżał sluzówkę,katar rozlużniał się ,obywaliśmy się bez antybiotyków.
        Jak dla mnie zdał egzamin.
        Młody jest teraz szkolniakiem i inhalator leży w razie W.
    • dlania Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 22:10
      Na katar to maseczka i sól fizjologiczna. W razie poważniejszych infekcji dróg oddechowych do lekarza po inne specyfiki do wdychania (berodual, mucosolwan, pulmicord.
      Kilka lat używalismy, aktualnie służy koleżance - świetne urządzenie, pomoglo nam wyeliminowac antybiotyki a od 2-3 lat - choroby w ogóle. Aż czasem żaluje, po poszłabym sobie na opiekę, odpocząc od pracy...wink
    • one-smutasek Re: kupiłam inhalator i co dalej... 01.10.12, 22:22
      U mnie w użyciu już 3 rok i bez tego nie ruszam się nawet na weekendowy wypad. Na katar roztwór soli fizjologicznej i maska of course, w przypadku poważniejszych infekcji wizyta u pediatry i wtedy pulmicort, jak jeszcze poważniej to do tego ventolin i stopniowe schodzenie ma się rozumieć ale to już lekarka rozpisze.
      • tetika Re: kupiłam inhalator i co dalej... 02.10.12, 00:05
        Nie mozna porownywac miski do inhalatora. zasadnicza roznica jest to ze inhalator rozbija plyn na mikro mgielke ktora dostaje sie do krtani i inaczej oddzialowuje niz miednica.
        Nie bede sie madrzyla za bardzo bo nie pamietam dokladnie jak to tlumaczyl moj laryngolog , ale faktem jest ze inhalator lepszy jest.

        Aczkolwiek jak nie mialam i stosowalam miednice synowi ( nawet mu tam glowy nie wtykalam pod recznik tylko stalo to w pokoju i parowalo , to i tak dzialalo.
    • red-truskawa Re: no to powiedzcie doswiadczone... 02.10.12, 09:54
      wczoraj zaczelam wdychac NaCl 0,9% ale nie prze maske a przez ten ustnik. dostalam jeszcze wiekszego kaszlu...
      mam kupic sobie mucosolvan (syrop ? czy jest inny ?) wlac do wody do tego zbiorniczka i co przez maske wdychac ? ile czasu ?
      katar tez mnie przeokrutny meczy ale o ile z katarem sobie radze, bo krople mogę, to mucosolvanu raczej i p-kaszlowych, jako karmiaca nie powinnam.
      • jk3377 Re: no to powiedzcie doswiadczone... 02.10.12, 19:59
        najlepiej przez maskę, noskiem przy zamknietej buziuni ahhaah
        ustnikiem tylko sobie podraznilas blone i stad pewnie ten kaszel.
        • alajna2 Re: no to powiedzcie doswiadczone... 02.10.12, 21:02
          mucosolvan do nebulizacji /inhalacji/ jest na receptę.
          Nam nebulizator świetnie służy od kilku lat, główniw inhalacje z nacl lub sterydów, jak trzeba.
          • mahti Re: no to powiedzcie doswiadczone... 05.10.12, 10:08
            ja właśnie tez kupiłam inhalator i dodatkowo Zabłocką mgiełkę solankową, o efektach jeszcze nie powiem, bo dopiero 2 dzień używamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja