dziewczyna_bosmana
04.10.12, 21:23
Mogę jechać jutro z siorką autem do Wisły na weekend, odpocząć od wszystkiego i wszystkich, wyspać się, mieć w dupie sprzątanie, gotowanie itd. Apartament dwupokojowy i pełne wyżywienie 270 PLN za cały weekend, paliwo stawia siostra. No i teraz zagwozdka: wywalić ponad 300 za 2 dni (wiadomo ze jakieś drobne przyjemności się kupi) czy w naszej nieróżowej sytuacji finansowej zostawić np. na prezenty na święta albo inne potrzeby? No pojechałabym, wiadomo ale kurde drogo.. Mąż mnie namawia ale nie umiem ot tak dla czystej przyjemności rozpierdalać kasy. Echh..