Doral i jak grzybobranie?

07.10.12, 15:39
Nie utopiłas sie?
Bo u nas leje od nocy, masakryczna pogoda, taka nieprzyjemna mzawka przechodzi w ulewe, potem mzawka itditditd.
Kijem by mnie nikt na grzyby nie wygonił wink
    • paciaty Re: Doral i jak grzybobranie? 07.10.12, 19:44
      Dolar się spiła winem własnej roboty więc nie napisze suspicious
      • doral2 Re: Doral i jak grzybobranie? 07.10.12, 20:22
        pudło paciaty tongue_out

        wino musi jeszcze miesiąc bąblować, zanim się je rozleje do butelek, a potem powinno rok leżakować.
        ale nigdy nie dałam mu szansy tyle leżeć big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

        byłam na grzybach, pogoda bardzo dobra, pochmurno, w miarę ciepło, nie wiało, ani nie lało.
        grzyby są, małe łepki, długie ogonki, więc trzeba wolniutko się wlec i uważnie patrzeć.
        dwie reklamówki nazbierałam.
        już się część suszy, a część udusilam z cebulką i się nażarłam na świętą noc uncertain
        zdjęcia później, bo kurna manikiury se robię uncertain
Pełna wersja