a propo (jak to się pisze?) kurczącego się potfela

11.10.12, 09:32
zakupy łkiendowe, miałam chęć na zrazy, stanęłam w ogonku za mięsiwem, i jak obaczyłam cenę wołowiny, to kur.... no zrazów nie zjadłam uncertain
29,99 jakaś pośledniejsza, 36 jakaś lepsiejsza
masakra, jak żyć?
a ostatnio gotowałem żurek, żurek gotuję zawsze na kościach schabowym i czymś wędzonym, 1kg kosci, powtarzam KOŚCI kosztował 4,59 czy coś takiego........ poj..... kogoś?
    • grave_digger Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:00
      zostać jaroszką smile
      • sewa.49 Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:08
        > zostać jaroszką smile

        az mi ciarki przeszly wink
        • cudko1 Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:13
          odpada, ja bez mięsa żyć nie mogę suspicious
          • grave_digger Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:21
            masz grupę krwi 0?
            • cudko1 Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:31
              yyyyyyyyyyyyyy nie wiem, muszę sprawdzićtongue_out

              a co grupa 0 to mi mięsożerna?

              bo ja to z tych co ze wszystkich słodkości najbardziej lubię boczek i śledzie big_grin
              • grave_digger Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:56
                tak, najbardziej mięsożerna jest grupa krwi 0. najmniej, A.
                • mearuless Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 10:59
                  ja ma grupe krwi 0.
                  i fakt-mieso lubie bardzo ale tez i warzywa a najbardziej to dobre salatki [najlepiej z jakims miesem tongue_out ]
                  a co do cen miecha-no prawda, pojebalo ich lekko.
                  ja tez jestem zawsze zua jak na to patrze, a znowu nie da sie jesc tylko wieprza i drobiususpicious
                • valla-maldoran Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 11:20
                  grave_digger napisała:

                  > tak, najbardziej mięsożerna jest grupa krwi 0. najmniej, A.

                  bzdurasmile
                  mam grupę 0 i mięso może dla mnie nie istniećsmile
                  • schiraz Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 13:39
                    Mam grupę krwi A i nie wyobrażam sobie życia bez mięsa, ale niekoniecznie muszę się mieścić w średniej statystycznej wink Mąż z grupą krwi 0 jak najbardziej potwierdza teorię, on też nie może żyć bez mięsa.
                    • grave_digger Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 13:55
                      oto dieta dla grupy krwi 0 - najstarszej.

                      oto dieta dla grupy krwi A - pierwsi jej posiadacze to plemiona rolnicze

                      oto dieta grupy krwi B - mutacja, która powstała z powodu zmiany klimatu

                      oto dieta dla grupy krwi AB - najmłodszej i najrzadszej

                      miłej zabawy smile
                      • grave_digger Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 13:55
                        aha, ja mam grupę A - od '96 nie jem mięsa.
                        • tetika Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 16:41
                          Mam AB i procz kaszy gryczanej i orzechow laskowych i lodow big_grin to jem co tam napisali.Z tym ze ja nie jem bo tak pisza, a tylko dlatego ze moj organizm wie co lubi i czego chce. Wystarczy go posluchac.
                          Z miesami u mnie jest tak ze niekoniecznie musze je jesc. Zazwyczaj mniej niz wiecej.
                          Jka dostane raz na tydzien kawalek kotleta to tez plakac nie bede bo spokojnie sie najem warzywami , albo czyms innym.
    • olinka20 Re: a propo (jak to się pisze?) kurczącego się po 11.10.12, 13:51
      Cudaczku idz do sklepu i zobacz po ile poledwica wołowa, mi oko zbielało jak zobaczyłam w makro cene.
      • aqua48 a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent... 11.10.12, 17:00
        Polędwica wołowa ponad 50 zł, trzy miesiące temu po tyle młode jagnię było.. a ceny rosną z dnia na dzień. Śliwek w tym roku nie widziałam tańszych niż 5 zł. Też mi się karta buntuje...
        • olinka20 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 11.10.12, 18:53
          Aqua ile??
          U nas poledwica ponad 110 zł za kg!
          • doral2 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 11.10.12, 19:35
            tyle kosztuje, bo połowę mięsa sklepy wyrzucają do śmieci.
            tak jaj w waciku o wyrzucaniu jedzenia pisałam uncertain
            • olinka20 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 11.10.12, 19:44
              Akurat poledwica wołowa nigdy nie była tanim miesem.
              • doral2 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 11.10.12, 19:55
                ale nie przypominam sobie, by kiedykolwiek kosztowała stówę za kilogram uncertain
                • olinka20 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 11.10.12, 20:01
                  No cos ty, pamietam jak ze 2 albo 3 lata temu kupowałam w Nowym Targu i pąłciłam 100 za kg, teraz podrozała.
                  Chyba, ze w Wawce taniej.
                  • doral2 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 11.10.12, 20:08
                    u mnie w sklepie jest po 86 zeta, ale wygląd ma mocno nieświeży.
                    więc i tak nie kupię.
                    gdyby była tańsza, zapewne by im się nie znieświeżyła, bo ludzie by kupili.
                    a tak, to wyjebią do śmieci, kurfa uncertain
                    • cudko1 Re: a propos się pisze, nad a jest jeszcze akcent 12.10.12, 08:02
                      no jak ja bym miała jesć polędwice za 100 za kilogram, to nie tylko bym jaroszką mogła zostać ale nawet weganką, albą bym się przyłączyła do tej grupy co się na śmietnikach żywi uncertain

                      no ale skoro tyle żarcia wywalają to może jest to jakiś sposób
Pełna wersja