elske
13.10.12, 11:37
Dostałam w tym tygodniu propozycje od szefowej : może chcesz u nas pracować jako nauczyciel i prowadzić kursy szycia kostiumów? Tylko wiesz, musisz nad językiem jeszcze popracować (akurat to wiem, bo norweski w piśmie ogarniam, kiedy mam mówić juz jest problem z gramatyką i brakuje mi słów).
Propozycja jestem zachwycona , bo osobiście takie plany mam. A szefowa wpadła na taki pomysł w tym tygodniu, po tym jak nauczycielka musiała w czasie kursu wyjść do domu i ktoś musiał ją zastąpić. Padło na mnie , poradziłam sobie

.
Szefowa na koniec zaznaczyła : ale pamiętaj, będziesz pracować u nas. I powiedz Klusce że będziesz nauczycielem u nas

.
A teraz troche humoru:
W związku z propozycja szefowej, postanowiłam zrobić sobie dokładne tabele nazw szwów, wymiarów i tak dalej. Rok temu kupiłam w antykwariacie stara książkę o szyciu wydana przez BURDE. Kilka razy ja przeglądałam , czytałam instrukcję i było ok. Wczoraj zaczęłam czytać jeszcze raz i kurcze, myślę sobie , że sporo błędów ortograficznych jest w tej książce.
A po chwili przyszło objawienie: to książka duńska a nie norweska i stad te "błędy "

.